Temat  | Autor | Data | Przeczytano |
Biała suknia ślubna, rozmia...
dodaj komentarz
| SYLWIA F. | 19.02.2007 / 13:28 | 2469 |
Biała suknia ślubna, rozmiar 36/38, na wzrost 160 cm,
gorset z tylu zapinany ze wstawkami różyczek różu, spódnica
również zdobiona w kształcie litery A. Wymiary: biust 86cm,pas
68cm, biodra 90cm. Suknia wyczyszczona. GRATIS: welon 3/4 +
rękawiczki + buty ślubne białe: rozmiar 37. Miejscowość:
Dzierżoniów,woj. Dolnośląskie. Cena z 1000 zł za wszystko NA
CENĘ: 700 ZŁ Możliwość negocjacji ceny. Telefon: 074 645-97-03
lub 0697-239-599
|
10 % R A B A T
dodaj komentarz
| Krakowskie Biuro Weselne | 08.08.2003 / 0:56 | 1830 |
wszystkie osoby, które podadzą hasło „Wasze wesele"
otrzymają 10% rabat na każdą usługe zamówioną w naszym
biurze. http://wesele-krakow.w.interia.pl |
Darmowe Taneczne Targi Ślubne 31 stycznia 2012 Riviera Łódź
dodaj komentarz
| striviera | 18.01.2012 / 14:56 | 994 |
Darmowe Taneczne Targi Ślubne 31 stycznia
2012
Zapraszamy wszystkich narzeczonych i nie tylko
na Darmowe Taneczne Targi Ślubne.
W programie:
*
3 całkowicie darmowe lekcje tańca z najlepszymi
instruktorami w godzinach 18.00-18.30, 18.30-19.00,
19.00-19.30
*Prezentacja kadry
instruktorskiej
*Indywidualne konsultacje dotyczące
pierwszego tańca
Nasi instruktorzy pomogą Wam w doborze
tańca i muzyki.
Zaproponują Wam swoje pomysły na
choreografie.
Odpowiedzą na wszystkie Wasze
pytania!
*Rabaty na lekcje indywidualne i
grupowe
Tylko tego dnia będziecie mogli wykupić zajęcia
taneczne ze specjalnymi rabatami.
*Pokazy
taneczne
Aby wziąć udział w Tanecznych Targach Ślubnych
należy:
1. polubić nas na
www.facebook.com/rivieralodz 2. wysłać mail na adres
lodz@taniec.net podając swoje imię, nazwisko i nr
telefonu
UWAGA! Ilość miejsc ograniczona
|
JAKI WELON ? :)
dodaj komentarz
| panna młoda | 08.05.2003 / 9:44 | 1845 |
| cześć chciałam się zapytac czy któraś z was ma do ślubu lub
może miała długi welo czy on jest wygodny i nie przesszskadza w
tańcu bardzo mi się podobają długie ale nie wiem czy nie
zdecydowac się na taki najdalej do pasa - czy nie jest może
wygodniejszy i praktyczniejszy. Mam suknię dwuczęściową bez
ramion. |
|
ja też mam sukienke bez ramion dwu częściową i bardzo mi
siepodobają welony długie dlatego kupiłam dwa jeden do kościoła
długi a drugi do tańca krótki |
|
ja również mam suknie z gołymi ramionami i także mam długi 3 m
welon i diadem . na przyjeciu zdejmę welon i zostanę w samym
diademie. |
|
Można kupić welon, z którego część dłuższa jest przymocowana na
rzep, odpinasz go po ślubie a na wesele zostaje Ci krótsza
część (np. do pasa) w Warszawie można taki kupić w sklepie
Tylko Ona (Nowolipie) pozdrawiam |
|
ile kosztuje taki odpinany welon? |
MUSIMY ODWOŁAĆ ŚLUB!
dodaj komentarz
| Przekładalscy | 21.02.2003 / 17:59 | 1839 |
| Tak się jakoś niefortunnie poukładało, że narzeczony musi
wyjechać za granicę (dobra, przyszłościowa praca), znajomi,
którym pożyczyliśmy sporą sumkę, nie mogą nam jej oddać
(liczyliśmy na te pieniądze planując wydatki), i musimy
przłożyć nasz ślub. Czy ktoś był już w takiej sytuacji? Jak to
powiedzieć znajomym i rodzinie? Zaproszenia częściowo zostały
rozesłane.... |
|
Porzyczę wam pieniądze, ale musicie mi oddać zaraz po otwarciu
kopert z prezentami (w dniu ślubu) na weksel i tylko 10 % od
sumy max do 15.000 zł aktywny@poczta.onet.pl |
|
Dziekujemy za oferte, ale nie mozemy z niej skozystac (co jesli
nie bedzie pieniedzy w kopertach???) Pozdrawiamy serdecznie! |
|
Tak się składa że pisze prace magisterską o zastosowaniu
weksli. Sorki że trochę nie na temat się w tej sprawie tu
odzywam ale mam pytanko do tej miłej osóbki która zaproponowała
kredyt zabezpieczony wekslem. Otóż jak się domyślam nieraz
już zabezpieczałeś podobne kredyty wekslami. moje pytanko jest
następujące. Jak często zdaża Ci się dochodzić roszczeń z
powodu nie przyjęcia weksla. I czy miałeś jakiś przypadek
oddawania weksla do dyskonta do banku??? Mam propozycję
jeżeli jesteś z warszawy chętnie spotkała bym się z tobą w celu
wymiany informacji praktycznych Przysłowiowa kawa z ciastkiem i
miła rozmowa. co ty na to? |
|
Jakos nikt Wam nie odpowiedzial na Wasze pytanie. :-( Sama
sie nad tym wlasnie zastanawiam, tzn. nad przelozeniem wesela.
Tak sie zlozylo, ze suknia ktora sobie wymarzylam nie moze
byc gotowa na czas, nie potrafimy znalezc mieszkania, w ktorym
moglibysmy zamieszkac po slubie, itd. W naszym przypadku
pieniadze nie graja roli ale przeszla mi juz ochota na
organizacje przyjecia :-(. Mysle jednak, ze odwolanie
calosci nie jest niczym strasznym a goscie powinni zrozumiec
:-). Wesele jest raz w zyciu i wole, zeby to bylo wtedy kiedy
jestesmy na to gotowi :-). |
|
Droga Jolu Wasilewsko! Ja również interesuję się wekslami.
Mieszkam w Warszawie. Jeśli chcesz podyskutować na ten temat,
to napisz LMAL@interia.pl lub zadzwoń 0-693 529
281
|
|
Przepraszam za przekręcenie nazwisla ;) |
Pilnie!!! Dzik na Weslele 2 czerwca
dodaj komentarz
| marta66 | 14.05.2012 / 14:07 | 726 |
| Witam!! poszukuję dzika na wesele 2 czerwca 2012 wesele jest w
domu weselnym Otwock_świder. Poszukuję dzika. jest ktoś wstanie
poinformować gdzie można zdobyć firmę która upiecze dzika. Z
góry pozdrawiam dziękuję za informację. Marta Proszę szybki
kontakt. |
suknia Ensemble Salome
dodaj komentarz
| ania | 21.02.2003 / 11:12 | 1935 |
Proszę o pomoc, bezskutecznie poszukuję sukni (używanej)
Cymbeline model ENSEMBLE SALOME Z 2002 R. Jest to suknia z 1
koronkowym rękawem i gorsetem. Może znacie osobę, która
chciałaby sie jej pozbyć. Bardzo prosze o kontakt e-mail:
ania.jawnia@wp.pl |
|
Suknia jest na www.slub.waw.pl w komisie internetowym wpisz
nazwe modelu sukni |
Z CZY BEZ?
dodaj komentarz
| ANITA | 29.01.2003 / 10:50 | 1828 |
MAM TAKIE PYTANIE. PLANUJE SLUB W CZERWCU. MAOIM MARZENIEM JEST
SUKNIA Z GORSETEM. ALE ... CZY PRZED OŁTAZEM I OGOLNIE W
KOSCIELE WYPADA BYC Z GOŁYMI RAMIONAMI-CZY KSIEZA SIE NIE
SPRZECIWIAJĄ? MA KTOS JAKIEKOLWIEK DOSWIADCZENIA W TEJ
SPRWAIE? DUZO PODROZUJE I WIEM, ZE ABSOLUTNIE ZAKAZANE SA
ODKRYTE RAMNIONA W WIEKSZOSCI PRZEZE MNIE ZWIEDZANYCH
KOSCIOŁACH ETC. JAK ZRECZNIE TO OBEJSC BY ZBYTNIO NIE ZEPSUC
UROKU PANNY MŁODEJ? |
|
No nie przesadzajmy każdy ubiera to co lubi w granicach
rozsądku oczywiście. Odkryte ramiona to standard, są suknie bez
ramion i bez ramiączek. Podaj adres to poślę ci fotki. |
|
A co się przejmujesz księdzem zobacz ile dziewczyn miało takie
sukienki do ślubu, ty w tym dniu masz pięknie wyglądać i
świetnie się czuć, więc jeżeli Twoim marzeniem jest wystąpić w
sukni z odkrytymi ramionami to śmiało, tym bardziej, że to
jedyny raz w życiu.
Lolita |
|
Jest dużo bolerek, ale nie zawsze pasuja ona do sukni... Poza
tym jeśli będziesz miała welon... Moim zdaniem będzie ok.
Możesz napisać jaki to model sukni [jeśli oczywiście nie jest
wg Twojego projektu]? Coś poradzimy :))) A poza tym: dużo
szczęścia na Nowej Drodze Życia |
|
ddfsfdsfdsfdsf |
|
ja mam ślub w maju i tez suknie z gorsetem i odsłoniętymi
ramionami, w moim rodzinnym mieście proboszcz powiedział że to
mój dzień a przecież nie idę naga, tak więc nie przejmuj się
wybierz suknię Twoich marzeń i życzę Ci szczęścia na nowej
drodze życia, pozdrawiam |
|
a ja bede miala suknie z dlugim rekawem mimo wiosny. uwazam, ze
(choc absolutnie nie jestem dewotka, ba nawet trzeba mnie bylo
dlugo do slubu koscielnego namawiac) slub koscielny nie jest
sytuacja w ktorej nalezy sie zbytnio dekoltowac i obnazac. to
jest dobre na bal czy prywatke, dziewczyny troche skromnosci!
mozecie wygladac pieknie z zakrytymi ramionami, nie robcie ze
slubu wyborow miss! |
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dodaj komentarz
| Marika | 07.10.2003 / 23:36 | 2099 |
| Ale z was szczęściary:):):)Ja już jestem po i strasznie
żałuje,że to tak szybko minelo.Pozdrawiam wszystkie zlęknione i
zabiegane przyszle panny mlode:):):)Nie martwcie sie niczym
wszystko napewno wyjdzie super. A tak wogole to strasznie wam
zazdroszczcze. Możecie mi wierzyc lub nie, ale te przygotowania
przedślubne i przedweselne sa najprzyjemniejsze:):):) |
|
Wyjdź za mąż ponownie! |
|
slonko podpisuj sie dalej kutasnica, chyba, ze to twoja nowa
czesc zabawy, glupio ci , ze nie reaguje na twoje zaczepki,
wiec sama sobie dorabiasz odpowiedzi-"moje", ktorych sie
bedziesz pozniej czepiac. matko!!!! jak to mozna nisko
upasc.... |
|
To przykre, ze sa tu takie beznadziejne odpowedzi. Moze
przydaloby sie wprowadzic odrobine kultury na forum. Nie ma tu
odrobiny uprzejmosci. Moze warto zajrzec na inne fora i troche
tej kultury od innych sie uczyc, bo takie odpowiedzi na wlasne
wpisy przykro czytac. |
|
wierz mi, wystarczy wprowadzic administratora oraz rejestracje
uzytkownikow - i bedzie jak reka odjąl. jestem pewna, ze
administraror zrobilby pozadek z jedna osoba, ktora od wczesnej
wiosny zamiat dawac rzeczowe odp na rzeczowe pytania, zajmuje
sie .... posprawdzaj watki wczesniejsze to sama
zobaczysz.
wczesniej "anonimowosc "na tym forum byla
zaleta, a teraz juz nie ulatwia normalnej konwesacji przyszlych
i bardziej doswiadczonych mezatek. fakt-przykre to przykre. |
!!!sprzedam suknie ślubną!!!
dodaj komentarz
| Ania O. | 22.11.2002 / 16:49 | 1881 |
Witam! Sprzedam suknię ślubną w kolorze ecru, dwuczęściową -
gorset na naramkach, atłasowy w maleńkie rózyczki, z wydłużonym
tyłem, zapinany na zamek zasłonięty maleńkimi guziczkami:
spódnica gładka, umarszczona,z nie zadługim trenem -do tego
oddam szal + rękawiczki - długie, pełne oraz halkę. Sukienka
jest naprawdę ładna - prosta a jednocześnie bardzo elegancka
!!! Cena atrakcyjna! Jestem z Poznania. |
|
szukam sukni na rozmiar 40/42 i wzrost 180cm. jaka cena jest
tej sukni? |
|
szukam sukni na rozmiar 40/42 i wzrost 180cm. jaka cena jest
tej sukni? |
!*!*!*!*!*!*!*DORURE!*!*!*!*!*!*
dodaj komentarz
| Anula | 03.06.2003 / 23:49 | 1810 |
| Czy któraś z was brała ślub w sukni DORURE z kolekcji HERVE
2003???????? |
|
Tak, ale pod spodem nie miałam bielizny, w czasie ślubu, tak
się napaliłam na klechę, że śluz spływał mi po nogach, on też
się napalił bo podziałały na niego feromony z mojego eliksiru
miłości. |
|
dziewczyno jesteś żałosna jeżeli nie masz nic inteligentnego do
powiedzenia to lepiej nie zabieraj głosu a z tymi wulgaryzmami
to chyba powinnaś przejść na inne forum bardziej odpowiednie
dla ludzi twojego pokroju |
|
Zgadzam sie z Carliną. Z resztą nawet "pseudonim" mówi sam za
siebie z kim mamy do czynienia. Zastanów sie nad sobą. Musisz
być chyba strasznie nieszczęśliwa. |
|
A czy nie uwazacie dziewczyny, ze to mogl napisac jakis
glupek plci meskiej?! |
|
Może??????????????? Ale i tak nikt mądry. |
|
Czy mało kobiet postanawia pujść do ślubu bez bielizny? Jest
nawet taki zwyczaj w pewnych środowiskach. Tylko biedne te
klechy zauroczone feromonalnym działaniem śluzu spływającego po
nogach... |
|
proponuję następnym razem sięgnąć po słownik
ortograficzny...erotoman-gawędziarz!!!! |
"Alfę Romeo" z Poznania wynajmę?
dodaj komentarz
| Magalenka | 11.05.2003 / 20:34 | 1686 |
| jesteśmy fanatykami "Alfy Romeo"- chciaelibyśmy jechać tym
autem do ślubu w kwietniu. Czy ktoś zna firmę wynajmującą takie
autka? |
"Ave Maria" zagram na trąbce - Kraków
dodaj komentarz
| pafeu@poczta.onet.pl | 12.04.2005 / 0:18 | 2017 |
Zagram na ślubie Ave Maria. Oferta dotyczy tylko
Krakowa. Oryginalne wykonanie i przystępne ceny:
TRĄBKA solo - 40 zł TRĄBKA + AKORDEON - 70 zł |
"co łaska"????
dodaj komentarz
| ewa | 12.06.2003 / 20:16 | 1756 |
czy ktoś , może juz małżonkowie, orientuje się w " co łaska" w
kościele.... jakie w ogóle są stawki za ślub, zapowiedzi
itd...itd |
|
my dalismy 300zl |
|
My płaciliśmy po 50 zł w kościołach za zapowiedzi, oprócz tego
zapłacimy pewnie jakieś 300 zł księdzu (powiedział co łaska i
nie podał żadnej sumy) i 200 organiście (jeśli chcielibyśmy,
aby zostało zaśpiewane Ave Maria, to musielibyśmy zapłacić
dodatkowo 200 zł - to już lekka przesada, więc dlatego nie
zdecydowaliśmy się). |
|
zapowiedzi po 50 ,ksiadz 500 organista 150 W-wa |
|
u nas ksiądz powiedział ok 200-400 zł ale nie chcemy żeby
zbierali tacę w kościele więc pewnie będzie więcej dodatkowo ok
100 organiście no i zapowiedzi |
|
Nam ksiądz za protokół, zapowiedzi i licencję podał cenę 400
zł. Wydało mi się to przegięciem, tym bardziej , że w innym
kościele bierzemy ślub i tam bedziemy jeszcze płacić za ślub? |
|
Nam ksiądz za protokół, zapowiedzi i licencję podał cenę 400
zł. Wydało mi się to przegięciem, tym bardziej , że w innym
kościele bierzemy ślub i tam bedziemy jeszcze płacić za ślub? |
|
Nam ksiądz za protokół, zapowiedzi i licencję podał cenę 400
zł. Wydało mi się to przegięciem, tym bardziej , że w innym
kościele bierzemy ślub i tam bedziemy jeszcze płacić za ślub? |
|
Jak to? To trzeba placic i w swoim Kosciele i w tym gdzie
bierzesz slub? A protokol spisuje w takim razie inny ksiadz niz
ten co udziela slubu? |
"GALAXY"-proszę o odpowiedź!!!
dodaj komentarz
| Lucy | 05.08.2003 / 9:48 | 1856 |
| Proszę osoby u których filmował wesele Pan inż.Waldemar
Markowski z firmy Galaxy,aby podali mi mniej więcej ile
kosztuje filmowanie wesela i ile godzin jest nakręcanych na
DVD,i czy te złe opinie o tej firmie są prawdziwe??!Z góry
dziękuję. |
|
pan Markowski nie wykonuje samodzielnie realizacji filmowej,
choć bardzo głośno podkreśla, że pracował w TV. Najczęściej
zleca prace innym firmom a klient płaci o 50-100% więcej niż
faktycznie kosztowała dana usługa |
|
Film ze ślubu i wesela powinien trwać max 90 minut. Nasz film
zrealizowany przez Galaxy trwa prawie 120 minut, ale wcale nie
jest nudny i bez konieczności przeskakiwania po indexach, można
go z zainteresowaniem obejrzeć. Jest doskonale wykonany pod
każdym względem. Nagraliśmy nawet randkę a całość po
zmontowaniu kosztowała 1750 zł (wraz z podatkiem Vat) Żadna
inna firma w Krakowie nie była w stanie wystawić nam faktury za
wykonane zlecenie. Studio Galaxy było nam polecone przez dwie
niezależne pary, które korzystały z ich usług w latach
ubiegłych i byli również zadowoleni, chociaż za zapis DVD
płacili wtedy ponad 2000 zł gdyż była to nowość. My też
poleciliśmy usługi p. Markowskiego naszym znajomym, którzy
biorą ślub w październiku, będziemy tam gośćmi i mamy obiecaną
płytę z imprezy. |
|
To jest bardzo dziwne zjawisko... Przygotowujemy się do ślubu w
święta Bożego Narodzenia. Wybraliśmy firmę pana Markowskiego,
gdyż jest ona mocno polecana przez wielu naszych znajomych,
którzy już korzystali z jego usług foto-video (kompleksowo),
wszyscy wyrażają ogromne zadowolenie i pokazują tego dowody w
postaci filmów i zdjęć ślubnych. Jednak konkurencyjne firmy
słysząc nazwę GALAXY, bardzo nam odradzają korzystania z tej
instytucji poprzez znacznie odbiegającą od rzeczywistości
motywację. Prawdopodobnie właściciel firmy GALAXY odniósł tak
wielki sukces w swojej działalności, że wzbudził zazdrość wśród
właścicieli innych firm. Być może przejmuje większość klientów
odbierając pracę swojej konkurencji, która czuje się zagrożona
i odreagowuje głosząc antyreklamę. Moja decyzja jest
niepodważalna i z całą pewnością umowy na wykonanie zdjęć oraz
nagranie video, nie wycofam. |
|
galaxy z całą pewnością jest dobrą firmą, byliśmy tam z
narzeczonym zamówić zdjęcia ślubne bo na video już nie mieli
wolnych terminów, widzieliśmy klientów jak odbierają swój film,
byli tak zadowoleni, że aż nam się żal zrobiło, poza tym mają
tam ogromny ruch bo drzwi się nie zamykają i chwilami brakuje
wolnych stolików i krzeseł a to chyba o czymś świadczy |
|
Lucy ! Przed literką "i" nie dajemy przecinka gdyż samo "i"
zastępuje przecinek. Podciągnij się z gramatyki. |
|
Żadna inna firma tego typu w Polsce nie robi takich promocji
jak "galaxy" Nikt inny nie zaproponował za darmo sukni ślubnej
jako premia przy zamówieniu kompleksowym
(foto+video+orkiestra+limuzyna+zaproszenia+ozdoby). Oczywiście
ponad 5000 zł trzeba zostawić, ale za sukienkę się już nie
płaci. Dlatego w salonach sukien ślubnych nie usłyszycie nic
dobrego o panu inż. Markowskim |
|
Napisz jakie to suknie, czy są ekri ? |
|
Mają wszystkie rodzaje, tylko to jest kolekcja ubiegłoroczna,
prawdopodobnie kupili je na wyprzedaży, ale jeszcze się nadają
do wykorzystania, zwłaszcza, że są gratis. |
|
Jestem videofilmowcem w małej miejscowości, jeszcze nie
nagrywam na DVD bo tu prawie nikt nie posiada zestawu kina
domowego, ale z czasem trwania filmu jest tak, że wieśniacy z
pobliskich wiosek zamawiają długie nudne nagrania nawet powyżej
E-180, natomiast ludzie z miasteczka bardziej cywilizowani
domagają się nagrań skróconych i dynamicznych co jest owiele
trudniejsze do zrobienia. |
|
GALAXY - jest najlepszym studiem fotograficzno-filmowym na
terenie Małopolski, pracował tam (na stanowisku operatora I
kat.) mój kuzyn, który ukończył Wyższą Szkołę Filmową w Łodzi.
Pan Markowski wybiera do pracy tylko najlepszych i
odpowiedzialnych ludzi z terenu całej Polski. 4. października,
będę tam miał wraz z przyszłą małżonką wykonaną ślubną sesję
fotograficzną, video - robi mi kuzyn w prezęcie ślubnym. |
|
moja siostra, juz szczesliwa mezatka, miala slub 28 czerwca.
Zdecydowali sie z narzeczonym na skorzystanie z uslug firmy
Galaxy. Slub mial sie odbyc na Wawelu wiec poszli 2 tyg.
wczesniej na Wawel ogladnac slub innych nowozencow. Przypadkiem
spotkali tam P. Waldemara wspanialego fachowca, ktory akurat
filmowal uroczystosc. Wtedy dowiedzieli sie, calkiem
przypadkiem chyba, ze p. Fachowiec nie przyjdzie na ich wesele,
poniewaz ma w tym czasie wyjazd na inne wesele i "postara
sie"!!!!!!! przyslac kogos innego na uroczystosc, ale juz bez
kamery cyfrowej. Zaznaczam ze zaliczka w wysokosci 500 zl byla
wplacona. To jest wlasnie profesjonalizm zwijacza kabli
telewizyjnych. Dziekujemy bardzo!!! |
"pensjonat na Uboczu" Wilanów
dodaj komentarz
| Baśka | 28.09.2003 / 12:59 | 1956 |
| czy ktoś był tam na weselu? baaaardzo zależy mi na opinii, w
przyszłym roku robie tam wesele. |
"Stawisko Klaudyn" - czy ktoś tam miał wesele
dodaj komentarz
| r.szrajner@wp.pl | 04.10.2004 / 15:53 | 2358 |
| "Stawisko Klaudyn" - czy ktoś tam miał wesele. Barzdo
proszę o kontakt. Mam wpłacić a tydzień zaliczkę a nie jestem
do końca przekonana. |
|
jeżeli chodi o tą salę z kawałkiem ogrodu i zadaszonym tarasem
troszkę w stylu rustykalnym to mieliśmy tam wesele w czerwcu
tego roku było naprawdę fajnie bo taras i ogród dały możliwośc
schłodzenia jedzenie było smaczne ii nie zabrakło, goście byli
zadowoleni przynajmniejk takie dotarły do nas słuchy więc ja
polecam |
"Vendetta" na Bielanach
dodaj komentarz
| Zebra | 08.07.2003 / 14:17 | 2042 |
Czy ktos ma juz doswiadczenie z organizacji przyjcia weselnego
w restauracji "Vendetta", ktora znajduje sie w Warszawie na
Bielanach? Czy sprawdziliscie juz to? |
|
Pod tym adresem mieści się forum ślubne tytuł Ślub Naturelli
dziewczyna opisuje swój ślub właśnie w tej resteuracji który
się już odbył ona na pewno podzieli sie swoimi
wrazeniami.
Pozdrawiam
http://www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=
10678 |
"Zajazd Pod Kasztanami"-LUBLIN!!!
dodaj komentarz
| Kasia | 12.08.2002 / 1:33 | 2085 |
Bardzo proszę o informacje na temat tego lokalu.Mam tam wesele
i chcialabym wiedziec czego sie spodziewać.Pozdrawiam!
Kasia
kasik12@interia.pl |
|
o kurcze a kiedy idziesz na to wesele ? Przepraszam ze sie
pytam , ale ja wybieram sie tam 17.08 :) Pozdrawiam |
,
dodaj komentarz
| . | 09.10.2003 / 15:10 | 1745 |
| m |
-----> ku przestrodze <------
dodaj komentarz
| Kasia | 09.06.2003 / 19:05 | 1793 |
Napewno odwiedzają tę stronę osoby które wesele mają juz za
sobą, i mogły by dać kilka rad tym co dopiero o tym myślą
prosze o jakieś " przestrogi" Osobiście planuje swoje
wesele na przyszły rok wrześeń pażdziernik.
|
|
Ja już miałam swój dzien ale przestróg żadnych nic sie nie
wydażyło takiego co mogło by zepsuc nam ten dzien wszystko
przebiegało wporządku nie możesz tak o tym myślec że cos sie
stanie bo jest wesele i slub a nie bo soć sie stanie bądz
dobrwej mysli trzeba sie cieszc w ten bardzo wyjatkowy
dzień
pozdrawiam |
|
Hej Kasiu, Po wielu weselach zdecydowanie nie wyobrazam
sobie juz wesela bez wizytowek gosc na stolach (tzw. winietek).
Dzieki nim unikniesz bowiem zamieszania na sali, gonitwy za
najlepszymi miejscami, a co najwazniejsze ewentualnego
przesadzania gosci. Podam Ci 2 przyklady oplakanych skutkow
niezastosowania winietek. 1: bylismy 10-osobową grupa znajomcyh
(mlodzi ze strony pana mlodego) i z uwagi na fakt, ze inni
goscie wczesniej weszli na sale i pozajmowali miejsca, nam
pozostaly juz tylko miejsca porozrzucane po sali. I
siedzielismy 3 pary, 1para 1 para. Te biedne pojedyncze pary
trafily do tego w miejsca, gdzie siedzialy dzieci, ktore (jak
to dzieci) strasznie rozrabialy. I kolezance wyladowal na
sukience sok.. I to nie jest tak, ze latwo mozna sie
zintegrowac z innymi goscmi. 2: osobiscie tego nie widzialam,
ale u mojej kolezanki na weselu doszlo do zgrzytu, bo z tego
samego powodu (z braku innych wolnych miejsc) zmuszeni byli
usiasc razem ludzie, ktorzy od lat byli skloceni i byli w
raczej niemilych stosunkach. Jedni przelkneli te zabe, ale
drudzy nie chcieli zajac miejsc i zazadali innych. Strasznie
glupia sytuacja, bo nikt nie chcial sie przesiasc i w koncu
przesiadali sie rodzice mlodej. I ponoc byl duuuzy niesmak.
Pisze o tym, bo choc winietki osobiscie wydaja mi sie czyms
oczywistym, to znow ostatnio bylam na weselu, gdzie mlodzi
stwierdzili, ze nie beda "robic wiochy" (cytat) i narzucac
gosciom miejsca. Czy powinnam dodac, ze siedzialam naprzeciwko
dzieci....? |
|
Tylko nie szyjcie sukni u Sofii Larso, bo się nie doczekacie |
|
i upewnijcie się czy wybrany zespół jest naprawdę dobry nie ma
nic gorszego jak flegmatycznie przygrywający grajek brrrr... |
|
Ja jestem juz po (7 czerwiec) i :jeśli chodzi o winiety na
stołach , to niestety nie można do końca uniknąć zamieszania
przy siadaniu.My mieliśmy winiety, ale goście z mojej strony
(nad czym strasznie ubolewam) w ogole nie chcieli sie
dostosowac do tej sytuacji i postanowili siadać gdzie im sie
podobało, a winiety najchętniej chcieli wyrzucić.W efekcie
ponad 20 osób pakowało się do stołu gdzie mogło usiąść tylko
18. Jeśli ktoś chce stawiać winiety, to niech najpierw wyczuje
czy goście będę się stosować do tego a jeśli nie spodoba im się
ten pomysł to należy im delikatnie wytłumaczyć po co one są.Po
drugie uwaga na alkohol!!!Dokładnie sprwdzajcie skąd on
pochodzi bo skutki mogą być straszne!No i najważniejsze to
zespół, musi bawić gości bo inaczej żadna impreza w najlepszym
lokalu z super jedzeniem może się nie udać.Ja miałam wielkie
szczęście, bo wybrałam zespół z polecenia ale bez sprawdzenia,
na szczęście się nie zawiedliśmy. |
|
zstanowcie sie jakich macie rodzicow bo moze sie okazac(im
blizej wesela) ze to nie wasze wesele a waszych rodzicow, jak
beda np. lekcewazyc wasze uwagi i robic wszystko po swojemu,
nie konsultujac niczego z Wami |
|
Kurcze, nie wyobrazam sobie, zeby goscie nie zastosowali sie do
wymogow nalozonych na nich przez gospodarzy... Nawet o tym nie
pomyslalam. Mam nadzieje, ze nasi goscie znaja jednak zasady
savoir vivre.. Ale uwaga jest b. cenna i warto wczesniej
zastanowic sie, co z takim fantem zrobic. |
...dla swiadkow
dodaj komentarz
| eliana | 14.05.2003 / 11:27 | 1914 |
| czy kupujecie bukiety dla swiadkowej i dla swiadka na slub?.
ostatnio to bardzo popularne ale ja nie jestem przekonana.
jakie jest wasze zdanie? |
|
ja mam zamówieony bukiet dla mnie z 11 kwiatow a dla swiadkowej
taki sam w pomniejszeniu z 5 kwietow. Pan mlody i swiadek nie
beda mieli przypinek bo nie chca chodzic z kwitkiem w klapie. |
|
Ja kupowałam bukiecik dla świadkowej. W zasadzie to nie ja ale
świadek kupił.
Pozdrawiam wszystkie przyszłe Panny
Młode! |
|
Absolutnie NIE ja mam zamówiony bukier dla siebie i kwiatki w
klapę dla "męża" a o bukiet dla świadkowej niech się marwti
świadek my panny młode i tak mamy dużo na głowie żeby się
jeszcze zajmować bukietami innych a z tego co wiem to świadkowa
będzie mieć kwiaty z tej samej kwiaciarni ( łatwiej jest
wszystkie odebrać z jednego miejsca) ... oby tylko skromniejszy
:) |
|
Moja swiadkowa powiedziala ze nie chce bukiecika, bo bedzie
miala torebke. No wiec moze warto swiadkowej zapytac czy chce. |
|
no tez prawda- sluszna uwaga. nie wiem jak wy panny mlode, ale
ja torebki w swojej "wyprawie" nie potzebuje. a gdzie schowac
chusteczki... nie ma to jak swiadkowa! |
|
ja kupowałam swiadkowej bukiet taki jak sobie wybrała pod kolor
sukienki swiadek w klapie nie chciał przypinki tylko młody miał
ja miałam duzy bukit a swiadkowa mniejszy
pozdrawiam
wszystkie panny młode |
|
bukiet miałyśmy z takich samych kwiatów tylko inny kolor |
|
ja z moja świadkową utaliłyśmy razem, że nie będzie miała
bukietu, będzie i tak miała pełne ręce roboty, bo będzie
musiała porawiać mi sukienkę, odbierać kwiaty przy życzeniach,
więc nie za bradzo jej sie uśmiechało trzymać jeszcze coś w
rękach... |
...już po ....
dodaj komentarz
| kama | 11.06.2003 / 10:20 | 1723 |
Witam serdecznie, chciałam się pożegnać, już właśnie jestem
po ślubie... serdecznie dziękuję wszystkim za rady, które tu
znalazłam, bardzo mi pomogły. Strasznie żałuję, że mam to
wszystko juz za soba, powiem Wam tylko, że jest to
najpiękniejszy i najszczęśliwszy dzień w zyciu... Życzę Wam
wszystkim takich samych emocji i taiego szczęścia jakie ja
przeżyłam w dniu naszego slubu i nie denerwujcie sie, jest
naprawdę cudownie! Pozdrawiam Was izyczę szczęścia na nowej
drodze życia |
|
bardzo serdecznie gratuluje!! hmmm milo,ze bedziesz miala co
opwiadac wnukom! hehehe jak znajdziesz kawalek czasu i ochoty
to wyslij mi prosze zdjecia z tego cudonego dnia! a1981@op.pl
ja mam jedze 10 dni oczekiwania przed soba... |
|
Moze bys chciala opisac ten dzien? Jak wygladal po kolei, czy
masz jakies rady, czy wydarzylo sie cos szczegolnego itd? |
|
Ja tak samo jak Eliana mam tylko 10 dni do tego wspaniałego
dnia. Chętnie przeczytałabym jakieś wskazuwki, którymi mogłabyś
się podzielić co robić w tym dniu, aby się nie rozkleić. Muszę
przyznać, że do tej pory nie miałam okazji się denerwować,
ponieważ miałam bardzo duży projekt do zrealizowania w pracy.
Jednak się skończył wczoraj i dzisiaj już czuję ten niepokój
przed ślubem. Opowiedz nam jak było. |
|
a ja mam 4 dni do swego slubu (juz w niedzile!) juz czuje
stresa:)) |
|
mam pytanie do G dlaczego bierzesz ślub w niedziele (jak możesz
to odpisz)
pozdrawiam |
|
Gratulacje gratulacje!! ja jeszcze muszę się obronić (25
czerwca)i dopiero wtedy zacznę myśleć o ślubie (26 lipca)!! ale
cieszę się, że już jesteś po i że było tak dobrze!! życzę
szcześcia i żeby każdy dzień był dla was taki sam jak dzień
ślubu- pełen miłości i niespodzianek!!papa |
|
Dziękuję wam serdecznie za życzenia i gratulacje. Jeżeli
chodzi o jakieś wskazówki, to nie wiem czy moge Wam ich
udzielać, ja sie strasznie denerwowałam przez 3 dni przed
slubem, nawet brałam kalms ;), poza tym jestem straszna beksa i
szybko sie wzruszam, nawet gdy ogladam ślub obcych ludzi,
natomiast jak wstałam rano w sobotę, chyba z nerwów, dostałam
głupawki z moim obecnym mężem ;))). Później pojechałam do
rodziców, tam przyszła fryzjerka i wizazystka i wtedy już jakoś
w ogóle mnie nerwy odpuściły. zaczęłam sie troche denerwować
przed przyjazdem mojego nażeczonego i jak wchodził do domu to
miałam łzy w oczach... Najbardziej nas rozluźniły zdjęcia w
studiu, które mielismy przed ślubem, to była fajna zabawa i do
kościoła juz pojechaliśmy na totalnym luzie. Jedyne miejsce
gdzie zaczęłam sie trząść to były drzwi kościoła, ale jak juz
podszedł ksiądz było ok. Od księdza też wiele zalezy, nam
udzielał ślubu bardzo młody i cały czas z nami rozmawiał i
rozśmieszął, więc na dobrą sprawę cały czas się śmialiśmy. Przy
przysiędze i podczas zakładania obrączek miałam strasznie mokre
ręce ale juz sie nie denerwowałam. Jedynymi momentami
wzruszenia na samym slubie był czas kiedy grały organy i facet
na trąbce (trąbkę zamówilismy sobie sami), to było niesamowite
wrażenie usłyszec Ave Maria grane na trabce, wtedy mnie
dopadało, ale poza tym byłam całkiem spokojna, a przynajmniej
tak mi sie wydawałao ;) bo dopiero na weselu mnie odpuszczało i
też miałam moment kulminacyjny kiedy cała piosenkę The power of
love, przeryczałam w klapę marynarki Przemka. Mówię Wam to
jest niezapomniany dzień, najszęśliwczy w życiu. Nie martwcie
się, że będziecie sie denerwować na slubie bo podczas całej
ceremoni wszystko odchodzi. Strasznie wam zazdroszczę, że
możecie to doiero przeżywać. Tego wszystkiego co się czuje nie
da się opisać, to trzeba przezyć... Zyczę wam wszystkim
powodzenia i szczęścia i takich emocji jakie ja przezłam 7
czerwca ps. Najlepsze jest to, że mimo, że z moim mężem
jesteśmy ze sobą 3 lata, teraz po slubie czujemy się tak
jakbyśmy sie dopiero poznali i zakochali, życzę wam tego
samego...
|
|
i o to wlasnie chodzi!! |
|
Super! Wyobrazam sobie to wzruszenie. Ja tez sie boje, ze sie
porycze i to wtedy, kiedy nie trzeba. |
|
eliana gratuluje mam nadzieje ze uda ci sie pogoda .Ja tez
biore wtedy slub!!!! |
|
mam prozbe. czy moglabys mi dac przyklady jakis fajnych zabaw
na oczepiny??? |
11 PaŹDZIERNIK 2003
dodaj komentarz
| Ewka | 26.02.2003 / 21:04 | 4191 |
| Czy to dobra data na slub.? |
|
bardzo dobry z r |
|
Myślę ,że tak.Ta data niczym nie różni się od innych...co
innego było by gdyby to był 11 listopad.
Ps.Tylko
nie zapomnij kupić sobie ciepłego bolerka... |
|
wiesz jest wtedy zimno juz jak możesz to wybierz date w
cieplejszym miesiącu jest wtedy bardzo przyjemnie i nie musisz
kupować bolerka pieniądze zaoszczędzone |
13.09.2003?
dodaj komentarz
| Ola | 16.06.2003 / 22:53 | 1861 |
| To nasz wielki dzień czy kogoś jeszcze?czy juz wysyłaliscie
zaproszenia? |
|
Nasz też; zaproszenia chcemy wyslac do 13-tego lipca - moim
zdaniem 2 miesiace wystarcza |
|
my też ślubujemy 13 :)) zaproszenia wysyłamy niebawem |
21 czerwca 2003
dodaj komentarz
| Agnese | 23.02.2003 / 10:39 | 1684 |
| Chciałabym zchęcić wszystkich z Was dla których ta data jest
wyjątkowa do podzielenia się swoimi przezyciami. Dla mnie ten
dzień będzie najwazniejszym w życiu. Datę wybierałam świadomie
wiedząc iż jest zarówno dniem moich urodzin. W prezencie
dostanę męża- nietypowy prezent urodzinowy, prawda? Podzielcie
się swoimi uwagami na tematy błahe jak i zarazem ważne
dotyczące 21 czerwca. Kiedy rozpoczniecie rozsyłanie zaproszeń?
Macie już może obrączki bo ja nie mam. Czekam |
|
poza tym to pierwszy dzien lata, pierwszy dzien wakacji dla
dzieci, mojego taty imieniny, pierwszy dzzien znaku raka
(mojego), dzien ojca. cos tam jeszcze bylo - nie pamietam. no z
zaproszeniami to juz czas najwyzszy! mam nadzieje ze znajde
czas w nastepny weekend i je w koncu kupie. pozdrawiam
serdecznie - a z jakiego miasta jestes? ja stargard
szczecinski. |
|
Pochodzę z niewielkiej podłódzkiej miejscowości. Nurtuje mnie
obecnie pytanie czy wypada i jak zostanie odebrana na
zaproszeniu formułka o prośbie potwierdzenia przybycia na
przyjęcie weselne do dnia 8 czerwca. Co myślicie o tym? |
|
to raczej standart! wiadomo, że wesele jest kosztowną sprawą -
zwłaszcza dla osób je wyprawiających. Raczej kazdy o tym wie i
powinien sie z tym liczyc. Ale nie oczekuj, ze wszyscy zaczną
jednego dnia do ciebie dzwonic. Po wyznaczonym termine sama
bedziesz musiała to zrobic. Prosba o potwierdzenie nie powinna
być zle odebrana - ale czy nie będzie...? |
|
Witam serdecznie. Dla mnie 21 czerwca 2003 to również będzie
TEN dzień! Uważam, że data sama w sobie jest rewelacyjna, a
dodatkowo jest to kolejna rocznica ślubu moich rodziców-podobno
przynosi to szczęście jeśli się bierze ślub w dniu, w którym
brali go rodzice (obojętne czy panny młodej, czy pana młodego).
Ale mniejsza o przesądy. Już tyle się ich naczytałam i
nasłuchałam, że można sie zakręcić! Na początku wydawało się to
dla mnie zabawne i zapisywałam "ważne" informacje, ale ostatnio
stało się to męczące. I wiele z tych "tradycji" zapewne pominę
szykując się do ślubu. A jak wy dziewczyny? Śnieżno białe
suknie i grosik w buciku...? Jeśli chodzi o
zaproszenia-właściwie już znaleźliśmy, ale teraz będzie trzeba
je zamówić... mam nadzieję zmieścić się do 21 marca-to już
ostateczny termin-trzeba brać pod uwagę że ludzie biorą urlopy
na wakacje, planują wyjazdy, czas nagli. A obrączki-właśnie
dziś odbieramy. Z tym jednak nie ma problemy. W najgorszym
wypadku czeka się 2 tygodnie. Fajnie znaleźć kogoś dla kogo
21.06.03 też jest najważniejszym dniem. |
|
Obiecajcie mi również, że po 21 czerwca podzielimy się na forum
wrażeniami, czy wszystko przebiegło tak jak sobie to
wymarzyłyście. Ja aktualnie szyję suknię. Przymiarki są bardzo
przyjemne. Pozdrawiam was dziewczyny. |
|
Moja suknia już wisi w domu. Jest prześliczna. Ze mną problemu
nie było. Teraz zacznie się jazda z szanownym narzeczonym-nie
możemy się zdecydować: garnitur, surdut, itp. A czasu mało!
Mam nadzieję, że po 21.06.03 jeszcze się tu spotkamy-ale
liczętakże, że jeszcze przed również! Pozdrawiam! |
|
Ja równiż wybrałam ten dzień na zawarcie związku małżeńskiego.
Dopiero teraz zauważyłam wasze wypowiedzi i cieszę się, że nie
będę jedyną na tym formu, która bierze ślub tego wyjątkowego
dnia. W obecnej chwili mamy już prawie wszystko załatwione,
oprócz tortu. Ciągle jednak mam wrażenie, że o czymś
zapomniałam. Staram się jednak zapisywać wszystko co mi się
przypomni. Z biegiem czasu coraz bardziej zaczynam się
denerwować i zastanawiać się jak to się wszystko ułoży i czy
wszystko pójdzie tak jak zaplanowaliśmy. Na pewno odezwę się
po ślubie i dam wam znać jak poszło |
21.06.2003
dodaj komentarz
| Lidka | 17.06.2003 / 0:05 | 1813 |
| Pozdrowienia dla wszystkich, którzy tak jak my postanowili w
tym dniu się pobrać. Trzymam kciuki za was i oczywiście za
pogodę (mam nadzieję, że jednak słoneczko dla nas zaświeci). |
|
Witaj-my też bierzemy ślub 21 czerwca 2003. Już nie mogę się
doczekać! Ale muszę Cię zmartwić. Pracuję z ludźmi związanymi z
meteorologią i niestety-będzie padało, a od około godziny 24
nawet lało!!! W środę będą znali dokładnie pogodę na sobotę,
ale na dzień dzisiejszy-klapa. Cóż-to nie jest najważniejsze!!! |
|
ajajajajja ja juz nie s[pie od tygodnia-dziwne, bo wszystko co
w naszej mocy dopiete na ostatni guzik, ale zmartwilas mnie ta
pogoda ;-((( no trudno sily wyzsze. chcialabym sie
pozegnac-spotakmy sie za tydzien juz jako mezatki sluzace dobra
rada ;-). jade przygotowywac sie do slu bu! wszystkiego
najlepszego kiski kiski |
3 razy z rzedu
dodaj komentarz
| ww | 28.07.2003 / 6:47 | 1841 |
| chcesz to masz |
31 sierpnia 2002 roku
dodaj komentarz
| gk | 18.05.2003 / 15:38 | 1899 |
| kto brał slub własnie tego dnia????????? |
|
Moja koleżanka..a ja w tym roku 30 sierpnia;) |
|
Ja tydzień wcześniej ;-) |
31 sierpnia 2003
dodaj komentarz
| gk | 28.08.2003 / 20:01 | 1832 |
czy któraś z was będzie własnie obchodziła rocznic slubu
własnie tego dnia
pozdrawiam |
6.09.2003
dodaj komentarz
| Anula | 15.05.2003 / 22:46 | 1805 |
| czy bieże ktoś ślub 6.09.2003?????? |
|
ja ja ja tzn my my my |
|
fajnie:))) To miłe, że jest nas więcej:) |
|
ja biorę 05.09 :-) jak tam szystko juz załatwione? Skąd
jesteście ?? |
|
mycha w piątek to chyba cywilny bieżesz ... ? jestem z okolic
sosnowca |
|
My też bierzemy ślub 6.09.2003r., jestesmy z Krakowa. Jak u Was
z przygotowaniami do ślubu??? |
|
Miło, że jest nas więcej! Jeśli chodzi o przygotowania to
właściwie już prawie wszystko jest załatwione: tzn., sala
zarezerwowana, orkiestra, strojenie kościoła i samochód też,
sukienka wybrana i czeka w sklepie. Teraz jestem na etapie
robienia kursu przedmałżeńskiego. W urzędzie stanu cywilnego
tez wszystko załatwione (bieżemy osobno ślub kościelny, a
osobno cywilny - tydzień przed kościelnym). A jak u Was,
drogie Panny Młode????? Pozdrawiam. |
6.09.2003
dodaj komentarz
| &&&&& | 14.06.2003 / 21:56 | 1921 |
| Ktoś ma wtedy ślub? |
|
TAK! Ja! To znaczy MY!!! ;-))) |
|
my też :) |
|
I my |
|
my też...o 16.00 :) |
|
Ja też o 15.00! W tym dniu jest bardzo dużo ślubów, ponieważ
liczba 6 jest określeniem w numerologii " spełnienie marzeń ".
Niewiedziałam o tym , koleżanka mi powiedziała, że bardzo
dobrze sobie wybrałam datę ślubu. Tylko mam nadzieje, że będzie
ładna pogoda. Macie jakieś informację o pogodzie 06.09.2003?? |
|
Patrycjo, muszę przyznać, że nie wiedziałam o tym. Datę
wybraliśmy przypadkowo. Ale fajnie. A o pogodzie nic nie wiem.
Mam nadzieję, że będzie ładnie ale nie za gorąco. Pozdrawiam. |
|
tak na pocieszenie, odnośnie pogody. Ja brałam ślub 8.09 dwa
lata temu - strasznie lało !!! mimo ze całe lato było bardzo
słoneczne. Powodzenia - nie zapomnijcie parasola!!! :)
|
|
My tez mamy slub 6.09.2003 o godz. 17.00. Nawet nie
wiedzielismy, ze tak trafnie wybralismy. Pozdrawiam wszystkich
zawierajacych zwiazek malzenski w tym dniu |
7 czerwca 2003r
dodaj komentarz
| gk | 19.05.2003 / 20:40 | 1987 |
| kto się bawi na weselu 7 czerwca ????? |
|
ja dokladnie 7 czerwca o 16 slubuje no i pozniej sie bawie. |
|
ja też się bedę bawić w dodatku na swoim ;))) prawdę mówiąc już
mnie ściska w żoładku Bawcie się dobrze... |
|
A ja sie bede bawic na weselu kuzynki, mojego chlopaka, moj
slub bedzie prawie za rok, bo 25 czerwca;)! Juz sie nie moge
doczekac!
|
8 osobowe stoly
dodaj komentarz
| P.A.S | 10.10.2003 / 11:20 | 2110 |
Czesc :)
Co sadzicie o 8 osobowych okraglych stolach na
przyjeciu weselnym? Jak usadzac gosci i czy stosowac
bileciki z nazwiskami? Pozdrawiam :) |
|
Wydaje mi sie ze to troche marny pomysl my tez znalezlismy taka
sale Dionizos ( bardzo nam sie tam podobalo) ale
zrezygnowalismy wlasnie ze wzgledu na uklad stolow . pomysl
zero intrgracji jednej rodziny z druga bo kazdy usiadzie
rodzinami przy stoliku a znowuz jak posadzisz kogos kto sie
wogole nie zna to beda sie tylko nudzic bo moze akurat wogole
nie znajda tematow do rozmow . ja wybralam wariant stolow
ustawionych w podkowe i wydaje mi sie ze tak jest najlepiej
pozdrawiam i zycze wlasciwie podjetej decyzji....... |
|
ja mialam stoly na 8 osob i w niczym to nie przeszkodzilo
karteczek nie ustawialam ludzie sie sami dobrali i wszyscy sie
super bawili, zreszta po obiedzie kiedy zaczely sie pierwsze
tance ludzie sie poznali i towarzystwo i tak sie wymieszalo,
nie przejmuj sie |
|
Ja myślę, że stoły 8 osobowe są tak samo dobre jak ustawienie
stołów w podkowę. W podkowę dodatkowo jest o tyle marnie, że
goście siedzą plecami do siebie, przy ustawieniu stołów w wyspy
właściwie jest to samo. Więc wychodzi też na to samo. Poza tym
na pewno znasz swoich gości i jestes w stanie posadzić ich tak,
żeby się nie nudzili |
?????????????
dodaj komentarz
| lk | 14.06.2003 / 21:52 | 1842 |
| czy rodzice dają prezenty??????? |
|
Jeśli wesele urządzacie na własny koszt to powinni, jeżeli to
oni finansują- to raczej nie , chociaz zdarzają się przypadki,
że obsypią Was jakimś drobnym upominkiem |
????????????????????????????/
dodaj komentarz
| .............................. | 14.09.2003 / 20:03 | 2010 |
| to już sie robi nie do wytrzymania |
A CO DAĆ RODZICOM W PODZIĘKOWANIU
dodaj komentarz
| ***** | 18.05.2003 / 10:24 | 2047 |
| Zastanawiamy się z narzeczonym co można dac rodzicom w
podziękowaniu za opiekę i wychowanie itp.? mamom stwierdziliśmy
że damy kosz pełen kwiatów tzn. każda swój dostanie ale co z
tata? chcielibyśmy coś innego niż kwiatki ? co wy dajecie swoim
? |
|
Napisze Ci jak było na moim weselu, otóż: mój mąż wygłosił
przepiękne przemówienie- przy którym wszyscy płakali, a jako
podziękowanie rodzice, bez podziału na mama, tata dostali nasze
pierwsze zdjęcie ślubne w przepięknej ramce. Zaskoczyliśmy
totalnie wszystkich.Zdjęcie zrobił nam fotograf podczas sesji
zdjęciowej w studiu aparatem cyfrowym, zapłaciliśmy w sumie za
2 zdjęcia i śliczne ramki 54 złote- a goście to myślałam,że się
pozabijają jak zobaczyli , że są już zdjęcia- polecam tą metodę
bo kwiaty zwiędną a zdjęcie zostanie, pozdrawiam i życzę
powodzenia |
|
TOTALNIE FANTASTYCZNY POMYSŁ!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
pozwolisz paula, że my też zkorzystamy z twojego pomysłu, jest
naprawdę świetny :) Dzieki |
|
nie ma sprawy, polecam się na przyszłość |
A CO MYŚLICIE O HOTELU PLATIUM...
dodaj komentarz
| ewadobjasz | 15.05.2007 / 23:42 | 2276 |
| A CO MYŚLICIE O HOTELU PLATIUM W ŻABIEJ WOLI |
A co po weselu????
dodaj komentarz
| Albatros | 09.03.2003 / 21:30 | 2726 |
Jeżeli planujecie podróż poślubną a nie wiecie jakie biuro
wybrać i za ile pojechać. NAPISZCIE
albatros.turystyka@poczta.fm Prześlemy Ci ofertę wyjazdów
wybranego przez Ciebie kraju wielu
touroperatorów. UWAGA!!! W Rzeszowie przedstawimy Ci
ofertę we własnym domu. WIĘC NA CO CZEKASZ - NAPISZ |
A co z kopertami z pieniędzmi
dodaj komentarz
| BETI | 19.06.2003 / 20:32 | 1906 |
| Czy koperty z pieniędzmi, które dostaniecie pod Kościołem
zabieracie ze sobą czy odwozicie do domu? nie mam pojecia gdzie
i kto powinien je odwieżć? |
|
u nas za wszystkie prezenty- a wiec i koperty jesli sie
pojawia- beda odpowiedzialni świadkowie- wydaje mi sie ze
niebezpiecznie jest trzymac je przy sobie bo moga sie
zagubic-nasi swiadkowie beda mieli klucz do naszego pokoju w
hotelu wktorym mamy wesele i tam beda wszystko zanosic |
|
U mnie na weselu poprosiłam moją chrzestną żeby odbierała ode
mnie koperty z pieniędzmi, a w drodze do restauracji zostawiła
je u siebie w domu- wcześniej włożyła je do reklamówki,
dokładnie owinęła taśmą- i w takim stanie dotarły one do nas w
niedzielę. Właścicielka restauracji na samym wstępie
zapowiedzia ła nam że w pokoju hotelowym nie wolno trzymać
"prezentów"- bo nie bierze ona za nie
odpowiedzialnośći,powodzenia |
|
U nas koperty były wrzucane do pudła z wypisanymi życzeniami-
zrobiła nam je nasz świadek (nie "świadkowa"- nie ma takiego
słowa!). Pudło przechodziło z rąk do rąk, a później zajmowała
się nim świadek - chyba zaniosła do samochodu. Pan młody
miał szytą na miarę kamizelkę- dziwliśmy się przy odbioorze
czemu ma służyć taka wielka kieszeń. Krawiec się śmiał i
powiedział, że zobaczymy- no i cóż- rzeczywiście się przydała,
kieszeń była wypchana kopertami. Nie do końca zdawaliśmy sobie
sprawę z tego, że goście wrzucają pieniądze przeważnie do
koperty z okolicznościową kartką - gabarytowo takie kopert są
czasem bardzo duże! |
|
A nie wydaje Wam sie, ze swiadek plci zenskiej to po prostu
druhna? Swiadkowa to rzeczywiscie - co najwyzej - zona swiadka.
A moze powinnysmy nazywac ja "swiadka"? ;-) |
|
Moniko chyba nie nadążasz za tematem :) przerost formy nad
treścia zastanawiac sie nad nazewnictwem . Ale widocznie lubisz
|
A co z rękawiczkami???????
dodaj komentarz
| OLA | 30.10.2002 / 10:58 | 1833 |
| A co zrobić z rękawiczkami podczas ślubu-kiedy zdjąć do
przysięgi? A co podczas życzeń zdjąć czy zostawić? |
|
po co ci rekawiczki, na pierwsze 15 min mszy? a potem co z nimi
zrobisz, nie szkoda pieniedzy?
|
|
to zależy od rękawiczek:zabudowane-masz je na sobie na samym
początku,do przysięgi ściągasz,potem możesz znów ubrać,ściągasz
przy życzeniach rękawiczki te na jeden palec masz cały czas
na sobie |
a co ze starszymi?
dodaj komentarz
| luska | 09.07.2003 / 23:26 | 1824 |
| A jak to jest ze starszymi, wiem ze musza byc stanu wolnego,
ale czy starszym moze byc np moj brat, czy musze wziasc kogos
obcego np kolezanka, kolega? |
|
O ile "starsi" to swiadkowie (u nas nie funkcjonuje nazwa
starsi), to jestes w blędzie twierdzac, ze musza byc stanu
wolnego. Nigdzie nie ma takiego wymogu. My mamy naszych
zonatych braci. Mozesz smialo wziac brata i wcale nie musi byc
wolny. |
|
U nas starsi są swiadkami i odwrotnie. A ponieważ obydwoje
jestesmy jedynakami i nie mamy nadajacej się do tych celów
bliskiej rodziny, poprosilismy naszych przyjacioł, którzy są
małzeństwem. I wszystko gra. Przynajmniej bedziemy mieli blisko
siebie w tym dniu naprawde tych ktorych bardzo lubimy. |
|
za starszych możecie wybrać sobie dowolną osobę i nie ma wymogu
czy mają to być osoby z rodziny czy stanu wolnego, ba nawet raz
byłam na weselu gdy świadkami było dwóch chłopaków ( jeden to
był brat młodej a drygi to przyjaciel młodego) i też było ok
więc jak chcesz to możesz sobie za swiadka wźciąść nawet i
sąsiadkę. U mnie akurat idzie mój brat z siostrą mojego "męża" |
|
lepiej pomyśl o takiej światkowej która np zadba o to żeby tren
ładnie sie rozkładał zanim ruszycie do ołtarza albo takich
którzy umieją rozkręcać różne zabawy ja mam taką koleżankę jest
niesamowita ostatnio na weselu innej kumpeli zachowywała się
prawie jak wodzirej |
|
No to wyprowadziliscie mnie z bledu, bylam przekonana ze starsi
(swiadkowie) musza byc stanu wolnego, ale coz takie doszly mnie
pogloski. Myslalam tez by jako swiadka wziasc brata a starsza -
siostre "meza", ale ktos (najwyrazniej osoba niekompetentna)
poinformowal mnie ze nie moze to byc rodzenstwo (na swiadkow).
Dzieko za uswiadomienie mnie, teraz bede wiedziala na czym
stoje. Pozdrawiam |
|
dodam tylko że rodzeństwo może być na 200 % bo sama byłam
świadkową mojej siostry
|
|
ja też podtrzymuję że rodzeństwo może być na 100% a nawet i
wiecej, pytali u nas na naukach i ksiądz mówił że ok- nawet
mówił że bez świadków też można bo nie jest to przesłanka
istnienia a tylko przesłanka formalno - porządkowa na jakiej
podstawie wniskujesz że nie może? |
|
Nie chodzilam jeszcze na nauki, a informacje na ten temat
czerpalam niejako z "drugiej reki", teraz wiem ze nie nalezy
sluchac osob nie majacych o tym "bladego pojecia"... jednak
fajna sprawa to forum.
|
A CO ZROBIĆ Z CZWORONOGIEM???!!!
dodaj komentarz
| J&K | 09.07.2003 / 21:09 | 1958 |
| tak się tu dużo mówi o przygotowaniach o strojach o wszystkim a
moja mama wczoraj wyskoczyła ( tak apropo podczas ostatecznego
ustalania menu) a co my zrobimy z Kubą? Kuba to jest nasz
piesio i faktycznie tak się zastanawiam co zrobić z psem ? do
rodzinki nie dam bo będzie na weselu sąsiedzi też będą a nie
zostawię przecież zamkniętego na dwa dni bo by go rozerwało :))
i co teraz....? Może to głupie pytanie jak na forum weselne ale
teraz mi chodzi po głowie? macie jakieś propozycje? |
|
popros o pomoc sasiadow, chyba ze piesek jest grozny... |
|
piesio jest mały i nie groźny ale sąsiedzi idą na wesele tak
jedni jak i drudzy( jedni to sąsiedzi a drugi sąsiad to mój
brat:) )więc odpada |
|
My naszego psa wzięlśmy ze sobą na ślub - czekał spokojnie w
samochodzie z otwartymi oknami- był ciepły, majowy wieczór. A
potem balował z nami do rana- tylko że to nie było przyjęcie
zasiadane i mieliśmy do dyspozycji ogród. Każdy z gości czuł
się zobowiązany do dokarmienia go, więc był to najszczęśliwszy
dzień w jego psim życiu. |
|
Najlepiej wyznaczyć osobę zaznajomioną z psem by na ochotnika
co kilka godzin jeżdziła do domku i pieska wypuszczała na
spacerek. Zawsze jest kilku kierowców którzy nie piją. :-) |
|
Mozesz tez skorzystac z hotelu dla zwierzat. Niektore maja
ponoc b. dobre warunki. Ale mysle, ze to psiaka zbyt duzy
stres, wiec osobiscie optowlabym za propozycją Margot. |
A czy jest tu ktos z Poznania?
dodaj komentarz
| H. | 11.09.2003 / 16:33 | 2017 |
| Pytam, bo chetnie bym porozmawiala na slubne tematy.Ja jestem
juz po!!! |
|
jestem z poznania i slubuję we wrześniu 2004.Za lokal obrałam
sobie BIAŁĄ DAMĘ w Kórniku, fotografa i kamerzystę też mam
upatrzonego ale z okriestrą troche kiepsko. esli masz troszke
wskazówek to bardzo chętnie z nich skorzystam.pozdrawiam. |
|
ja też jestem zPoznania i mam wielki problem nie wiem jaka sala
macie jakies pomysły? może hoteli restauracja delicjusz w
rosnówku albo pałac jankowice |
|
ja też jestem zPoznania i mam wielki problem nie wiem jaka sala
macie jakies pomysły? może hotel restauracja delicjusz w
rosnówku albo pałac jankowice |
|
Hey dziewczyny! O Delicjuszu słyszałam dużo dobrego! Byłam tam
nawet na weselu i muszę wam powiedzieć, że jakość jedzenia mają
b.dobrą! Kelnerzy podają b.szybko i sprawnie a w dodatku - w
rękawiczkach! Wygląda to super i mnie osobiście wszystko b.się
podobało. A i najważniejsze - nie oszukują na jedzeniu, to
znaczy-wszystko "wyjeżdża", a takich knajp jest w Poznaniu
niestety coraz mniej. W Jankowicach też byłam, ale nie podobało
mi się tam, zapamiętałam jedynie skrzypiącą podłogę-nic
ciekawego, jedzenie też. Co do Białej amy"-wrażenia takie
sobie. Jedzenie nie jest tu rewelacyjne. Uwieżcie mi, bo mam
trochę rozeznania w P-niu. Znam też fajne zespoły czy Dj-a i
fajnego kamerzystę! Uważam też, że najlepsze i zawodowe zdjęcia
w plenerze robi 2 fotografów w P-niu. Ja miałam małe przyjęcie
weselne, bo tylko na 30 osób, ale uważam, że było super!!!
Wyprawiałam je w Green Hotelu i potem poleciłam go jeszcze
mojej koleżance, która wychodziła za Holendra i była z niego
barrrrdzo zadowolona, tak, jak ja i jeszcze mi dziękowała.
Jakość była super! Przede wszystkim potrawy były bardzo gorące,
co jest rzadkością no i zabawa super do białego rana!
Pozdrawiam wszystkie przyszłe Panny Młode z P-nia! |
a ile soków i wody mineralnej na łepka?
dodaj komentarz
| Asia | 21.08.2003 / 15:20 | 2051 |
| ile kupujecie napojów na łepka. Ja słyszałam o 3,5 litra
(łącznie soków i wody), ale nie wiem co tym sądzić. |
|
Nam powiedzieli w restauracji, ze 1 litr na lebka trzeba
liczyc. My bierzemy troszke wiecej. |
|
my będziemy mieli 2 litry na głowę podobno to jest
wystarczające
|
a jak to jest u was?
dodaj komentarz
| eliana | 03.07.2003 / 21:14 | 1821 |
W noc poslubna mlode malzenstwo rozbiera sie przed pojsciem
spac. Nagle mezczyzna podaje zonie swoje spodnie, mowiac:
"Zaloz je, kochanie." Zona przymierza spodnie, ale
oczywiscie w pasie weszlyby dwie takie jak ona,
wiec zrezygnowana mowi do meza: "Nie moge nosic twoich
spodni!". Maz na to: "Dokladnie rybko- w tym domu to ja
nosze spodnie i jestem mezczyzna, wiec bede o wszystkim
decydowal. Jasne?" W tym momencie zona sciaga swoje skape
stringi i podaje je mezowi mowiac: "A teraz Ty
kochanie...przymierz prosze...". Maz wciaga stringi, ale idzie
mu to opornie i stringi zatrzymuja sie w polowie ud. "Och
skarbie" - mowi - "Nie wejde do Twoich majtek." "Coz" -
zona na to - "i niech tak zostanie, dopoki nie zmienisz zdania
co do spodni..." |
|
mój narzeczony (26 lipca ślub) dzisiaj bardzo się zaczął nad
sobą zastanawiać- przychodzi rano i mówi " co to będzie?
jeszcze nie jesteśmy małżeństwem a ja z własnej woli zrobiłem
ostatnio dwa razy śniadanie!!" oczywiście ze śmiechem!! ale
śniadanie dostałam do łóżka :-) i mam nadzieję, że po ś;ubie
będzie jeszcze lepiej!! |
|
MUSI!! |
a jak...
dodaj komentarz
| eliana | 12.06.2003 / 19:37 | 1885 |
| wasi wybranczy przygotowywuja sie do slubu+wesela? zdaja sie na
wasz gust czy aktywnie uczestnicza w kazdym przygotowywanym
szczególe? |
|
Mój aktywnie uczestniczy we wszystkim co robimy. Zajmuje się
całą organizacyjną stroną. Jest naprawdę super, ponieważ mogę
na nim polegać i wiem, że wszystko będzie załatwione na czas. W
końcu zostało nam tylko 8 dni. |
|
mój został zmuszony się zaangazować :-) ale tak naprawdę chce
to robić i co najważniejsze zgadza się na wszystkie nasze (moje
i mojej mamy) pomysły :-) będzie z niego dobry mąż! trzeba go
tylko trochę pilnować żeby zrobił to co ma zrobić ale ze mną
jest tak samo więc dobraliśmy się jak w korcu maku |
|
Moj kochany robi wszystko ze mna, ogolnie my sami organizujemy
wesele, bez pomocy rodzicow, wiec to chyba normalne, ze
wszystko robimy i planujemy razem. Jedyne, czego nie zrobimy
razem, to kupno sukni. |
a jesli mamy tylko Mamy?
dodaj komentarz
| A & K | 31.01.2003 / 14:59 | 1939 |
| Jak myślicie, czy wypada napisać w zaproszeniach na slub, ze
zapraszają narzeczeni i mamy, an ie jak jest przyjęte- rodzice?
Nasi ojcowie "wypieli sie" na nas w okresie niemowlęcym, a
ostatnio, mimo prob czynionych z naszej strony, by się poznać,
srogo się obydwoje rozczarowaliśmy. Nie mamy więc ochoty
zapraszać nikogo na ślub w imieniu ojców (a więc rodziców)... A
może nie robić akcji i napisać jak wszyscy???? |
|
Jezeli zapraszacie osoby, które mniej wiecęj znają waszą
sytuację, napiszcie jak najbardziej "Narzeczeni i ich Mamy".
Nagle wspominanie o rodzicach [nasuwa się model rodziny
mama+tato] mogłoby być nawet nieco szokujące... |
a kiedy się płaci księdzu
dodaj komentarz
| Sylwia | 17.04.2003 / 12:00 | 2060 |
| kiedy??? przy spisywaniu "cyrografu przedślubnego" i
zapowiedzi, czy przy spisywaniu aktu ślubu na tydzień przed
ślubem (tu myslę że najlepiej), czy w diu ceremonii jak przyjde
z obrączkami i kartką ze spowiedzi??? |
|
Ja zapłaciłam właśnie dzisiaj podczas drugiego spotkania
przedślubnego z księdzem.Ślub mam za dwa tygodnie. |
|
w momencie kiedy zamawiasz slub |
|
Ja płaciłam księdzu misiąc przed ślubem przy podpisywaniu
wszystkich dokumentów |
a miało być wszystko po kolei
dodaj komentarz
| Wiola | 03.10.2003 / 11:30 | 2021 |
| Jestem 3 tygodnie po operacji i wczoraj byłam u lekarza na
kontroli, a on mi na to żebym poprosiła do gabinetu
narzeczonego . Biedny Skarbek zbladł jak ściana bo myslał , że
coś jest nie tak i są jakieś komplikacje pooperacyjne, a tu
doktor miała dla niegoi nowinę .... " Pańska narzeczona powinna
w najbliższym czasie zajść w ciążę bo póżniej mogą być z tym
poważne problemy ..." .No i co tu robić ? Planowaliśmy ślub na
przyszły rok ( sierpień -wrzesień ) i teraz nie wiemy co
najpierw. Bo nie mamy raczej wyboru i za wszelką cene chcemy
mieć bobaska , nawet jeżeli ciut szybciej niż planowaliśmy.
Więc chyba będziemy musieli zrobić na odwrót : najpierw bobasek
, apóźniej ślub. Cieszymy się na myśl o dziecku , ale to
wszystko miało być po kolei , tu życie spłatało nam
niespodziwanego i nie do końca radośnego figla. Najgorsze jest
to , że średnio u nas z finansami , ale mamy nadzieję , że
poradzimy sobie . Ciekawe tylko czy to będzie chłopczyk , czy
dziewczynka ? :)Pozdrawiam |
|
Słusznie - to Wy musicie wiedzieć, co jest dla Was
najwazniejsze. My tez planowaliśmy ślub na wrzesień, ale
okazało się, że may sznase na mieszkanie, tylko od stycznia
musimy sie tam wprowadzić i od stycznia będę miała w jego
mieście pracę, dltego dla formalności bierzemy ślub cywilny w
świeta a kościelny - tak jak planowaliśmy. powodzenia i duzo
zdrowia życzę Wam i dzieciątku przyszłemu |
|
Wiecie co sie stałao ???!!! Wszystko zaczyna sie układać !!!
Jesteśmy już w pełni świadomie zdecydowani na dzieckio, ale
żeby się wszystko odbyło w miare normalnie to 31.grudnia br.
wychodzę za mąż ( ślub cywilny ) , a kościelny w momencie kiedy
będzie na to trochę więcej odłożonej kasy . Być może nie będzie
to nawet w 2004 roku tak jak wcześniej planowaliśmy , ale to
nic . TERAZ NAJWAZNIEJSZE JEST DLA NAS TO ŻEBY BÓG DAŁ NAM
ZDROWE DZIECKO !!! TEGOROCZNY SYLWESTER BĘDZIE DLA
NAJCUDOWNIEJSZYM SLWESTREM W CAŁYM NASZYM ŻYCIU !!! :)
WRESZCIE JESTESMY SZCZĘŚLIWI !!! |
a moze peugeotem do ślubu
dodaj komentarz
| bwilczynska@yahoo.com | 29.03.2005 / 21:41 | 2156 |
| Czy przyszli mażonkiwie uważaja, że peugeot 607 w cenie 850 PLN
za noc (bordowy mtalik), to jest odpowiedni smaochód do ślubu? |
A może sprubujecie wesele z Prezenterem?
dodaj komentarz
| Disco | 13.09.2005 / 14:26 | 1843 |
| Ponoć doświadczony Prezenter potrafi więcej od zespołu. Nie
wiem, ale tak kiedyś usłyszałem po jednym weselu. Jeżeli
chcecie coś więcej to zajżyjcie na stronkę www.weselnik.xt.pl
lub www.weselnik.er.pl |
A my nie musimy robić nauk!!!
dodaj komentarz
| Asia z mazowieckiego | 19.01.2003 / 20:04 | 1827 |
Oboje studiujemy za granicą i proboszcz z naszej parafii
zwolnił nas z tego obowiązku. Stwierdził że jesteśmy
wykształceni i i tak będziemy wiedzieli o co chodzi w
małżeństwie Pozdrowienia |
|
U mnie również pojawiła się taka sytuacja, ksiądz zwolnił nas z
nauk uznając za ich zaliczenie ocenę na świadectwie
dojrzałości, poza tym myślę, że to dlatego iż mieszkam w małej
miejscowości gdzie wszyscy się znają. |
A propos świadków
dodaj komentarz
| Gaska | 15.10.2003 / 17:18 | 2087 |
Chciałabym się podzielić z Wami swoimi spostrzeżeniami dot.
świadków ślubu. Muszę przyznać, że zanim wyszłam za mąż
kilkukrotnie byłam proszona na świadkową, ale dopiero na swoim
ślubie uświadomiłam sobie, co czuje Panna Młoda i co powinnam
była wymagać od moich świadków. 1. Młoda Para jest głównym
bohaterem ślubu, świadkowie mają być tylko tłem (nie próbować
zabłysnąć samemu). 2. Ma to być ładne tło, czyli musza być
elegancko ubrani (bez przesady, bo patrz pkt.1). Dla panów
standardem jest garnitur, do którego - moim zdaniem - powinien
mieć koszulę z długim rękawem (niezależnie od pogody). Niestety
nasz świadek założył do garnituru koszulę z krótkim rękawem.
Wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, ale na zdjęciach bardzo
nieładnie wygląda jego owłosione ramię. W tym momencie dotarło
do mnie dlaczego mój mąż upiera się, że koszule z krótkimi
rękawami są nieeleganckie i nie chce takowych nosić do
garnituru niezależnie od okazji. I przyznałam mu rację. 3.
Co ważniejsze jednak muszą swoje plany w tym dniu
podporządkować planom Młodej Pary – tu przestrzegam przed
braniem na świadków osób, które maja w krwi spóźnialstwo, bo
jest wtedy pewne, że i w tym dniu również się spóźnią i
przysporzą Wam dodatkowego stresu. 4. Świadkowie mają
pomagać Młodej Parze, np. poprzez przypominanie o wszystkim, co
powinno być wzięte ze sobą lub zrobione przed ślubem, bo Młodzi
są zazwyczaj zbyt przejęci, by pamiętać o istotnych
drobiazgach 5. Przy tym wszystkim pamiętać jednak należy, że
wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i każdemu może zdarzyć się błąd
czy niedopatrzenie.
|
|
6. powinni zostac do samego konca wesela 7.obowiazkowa
obecnosc na organizowanych poprawinach 8. powinni byc
pierwszymi chetnymi na zabawach oczepinowych 9. podawac
szampana przy pierwszym toascie 10. i talerzyki z
tortem 12. dbac o dobry wyglad mlodych tj poprawic welon,
pomoc przy przywiazywaniu trenu, zauwazyc rozmazany
makijaz 12. wszystko jest kwestia gustu i dogrania |
|
A "najlepiej" jak wezmiesz świadków którzy stanowią parę: 1.
zajmą się sobą zamiast młodą parą 2. zaszyją się w
odosobnionym miejscu wtedy kiedy wszyscy ich poszukują 3.
nawet nie zwróca uwagi na to, że należałoby wznieśc toast. |
|
4. pujdą na parking do samochodu albo do pokoju hotelowego
odbyć stosunek 5. po odbyciu stosunku zasną ze zmęczenia i
do rana ich nie będzie |
|
Jezu, jaki głęboki poziom niektórych wypowiedzi... Tak głęboki,
ze aż denny. |
A W CO UBRAĆ MAME ????
dodaj komentarz
| ???? | 16.05.2003 / 9:16 | 1991 |
| dziewczyny często się rozmawia w co sie my panny młode mamy
ubrać jaką suknię itp ale co z mamami , przecież one również
niejako będą na świeczniku? moja ma niemalże depreche z tego
powodu i cały czas myśli i myśli i nic nie może wymyślić. W
czym idą waze mamy? |
|
uwazam że mama powinna być elegancka , skromna i nie robić z
siebie na siłę 18-stki , byłam na weselach gdzie mamy wyglądały
ja półtorej nieszczęścia a to ze wzglę du że chciały być modne
i ubierały się w suknie bez pleców albo co gorsza brzuchy
pokazywały okrpone. Pozdrawiam Moja mama idzie w sukience
ale bardzo eleganckiej , |
|
moja mama do kosciola idzie w garsonce a na przyjecie przebiera
sie w sukienke tzn gorset i spodnica do tego szal. |
|
Moja mama była ubrana w czarną suknie w swiecące na czarno
kropeczki wygladała bardzo elegancko bo w świetle suknia się
bardzo mieniła wydlądał bardzo ładnie
pozdrawiam
mamy panien młodych |
Adresy hurtowni z dekoracjami-pilne
dodaj komentarz
| Stella | 02.04.2003 / 15:29 | 1974 |
Witam, czy ktos może zna adresy hurtowni, bądź sklepów w
Warszawie i okolicach z dekoracjami weselnymi. Mam tu na
myśli:świece, stroiki do świec, balony, serwety na stół, itp.
Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam |
|
prawie wszystko znajdziesz na gieldzie kwiatowej na
Bakalarskiej (przy al Krakowskiej) ale musisz byc bardzo rano,
o 10 juz sie zwijaja. |
|
Dzięki za info AJM. Pozdrawiam |
|
niezamaco! pozdrawiam rowniez! :)
duzy sklep z balonami
i ozdobami typowo weselnymi jest tez przy al Krakowskiej,
miedzy Okeciem a Jankami (nie pamietam numeru, ani nazwy, cos
jak Gaja), ale tam jest drozej. |
|
Największa i najtańsza hurtownia tego typu znajduje się na
ul.Dźwigowej 43 - Go Dan. tel.-863 48 03 |
Ahojki J Jestem Polką, która z...
dodaj komentarz
| joanna.rogala@gazeta.pl | 25.08.2005 / 19:19 | 1822 |
| Ahojki J Jestem Polką, która zamieszkała w Pradze –
przepięknym miejscu. Tutaj żyję, pracuję (uczę w szkole).
Pokochałam to miasto za jego niepowtarzalny klimat. A teraz
chciałabym, aby i inni mogli ten klimat dostrzec. Jeżeli ktoś z
Was Kochani będzie potrzebował noclegu lub innych informacji,
to śmiało pomoge. Hesky den. joanna.rogala@gazeta.pl |
akcesoria ślubne w Lodzi
dodaj komentarz
| lexia | 12.08.2002 / 9:35 | 2137 |
Witam wszystkich. Czy orientuje sie ktos gdzie w Lodzi jest
dobry sklep z akcesoriami slubnymi (z duzym wyborem)?
Chcialabym kupic specjalnego kwiatka, do ktorego wklada sie
obraczki. W odpowiednim momencie naciska sie guzik, kwiatek sie
rozchyla i pojawiaja sie obraczki. Z gory dziekuje za
informacje. Pozdrawiam |
|
Super pomysł. Nawet nie wiedziałam, że coś takiego wymyślono.
Jeżeli ktoś wie gdzie to można kupić w Warszawie, to bardzo
proszę o namiary. |
akryle
dodaj komentarz
| xxx | 21.01.2003 / 19:22 | 1856 |
| sposob nakladania? |
|
a co to jest? |
aksamit
dodaj komentarz
| AJM | 08.07.2003 / 15:45 | 1899 |
| Dziewczyny z Warszawy może któraś z Was oddawała ubrania z
aksamitu do pralni? Nikt nie chce przyjąć do prania mojej
sukni! Jest problematyczna- wierzchnia warstwa aksamit ecru, a
spód to ciemny, ręcznie tkany jedwab. No i mam problem... |
|
no faktycznie problem ale może spróbuj uprać ręcznie... wiem że
to ne to samo ale sąsiadka pierze własnie aksamitne rzeczy ( co
prawda swej 6- letniej córki)w wannie kupuje Vanish i dobry
płyn do prania delikatnych tkanin i powolutku delikatnie pierze
w wannie ... może to więcej kłopotu ale ja bym się bała suknie
oddać w cudze ręce (koleżanka oddawała suknię do
specjalistycznego prania do renomowanej pralni okazało się że
dół jej chemią spalili a dla nie poznaki skrócili jej sukienkę
o 5 cm - o ten upalony kawałek) A ponadto w pralniach jest
masówka kto się będzie interesował twoją suknią dla nich to
przecież jedna z wielu... jak coś się stanie ( czego nie życzę
) to powiedzą przepraszmy tak jakoś wyszło może nawet zwrócą
kasę ... tylko co z tego choć każdy pospuje jak uważa |
akt chrztu
dodaj komentarz
| anka | 13.04.2003 / 18:08 | 1982 |
| mam pytanie: siostra zakonna powiedziala nam w kancelarii ze
akty chrztu potrzebne do slubu sa tylko wazne 3 miesiace. Czy
tak jest wszedzie? I ktos moze mi wytlumaczyc dlaczego? |
|
niestety tak- to jest kościelna biurokracja:( |
|
wszystkie papiery do cywilnego tez sa wazne 3 miesiace... |
|
tak to prawda dokumenty sa wazne 3 miesiące |
albo to
dodaj komentarz
| ///////////////////// | 14.09.2003 / 20:03 | 1971 |
eliano zajmij się czymś pożytecznym, najlepiej pracą,
podpisujesz się pod każdym wątkiem, jakby to forum było całym
twoim życiem, opamiętaj się .... kumpelka |
|
widocznie kumpelko mam cos do powiedzenia, co dla NIEKTORYCH
jest pozyteczne. a moj podpis czesto tu widac, bo zazwyczaj
uzywam tego samego bez wzgledu na to-co mam do powiedzenia- w
odroznieniu od ciebie kumpelko. |
ale co na...?
dodaj komentarz
| eliana | 12.05.2003 / 13:49 | 1732 |
| ok. wesele weselem. ale w co sie ubrac na poprawiny? to
bedzie-jak pogoda dopisze- czyms w rodzaju pary w ogrodzie,
grill i tak dalej. pod koniec czerwca. w co sie ubrac? a wy w
czym bedziecie? |
ALE KICHA!
dodaj komentarz
| och | 23.12.2003 / 12:31 | 2349 |
| Kiedyś na tym forum możnabyło dowiedzieć sie czegoś
interesującego, pomocnego w organizowaniu ślubu.Fakt, często
też dochodziło do róznych sporów i ciężkich dyskusji na durne
tematy. Teraz ty w ogóle nikt nie zagląda i jest ponuro.
Ludzie, gdzie się wszyscy podziali? |
|
dokładnie. jak nie było admina to było FAJNIE teraz trochę się
kicha wkradła !!!! |
|
to fakt kiedys było wszystko bardziej przejrzyste teraz jest
fatalnie ..hm.. moze ktos to przeczyta i cos z tym zrobi..oby |
|
Zgadzam sie ! Teraz kompletnie nic sie nie dzieje i nikt nie
odwiedza forum-no tylko sporadycznmie ! Nie ma szans żeby
uzyskac jakąś rade w tym samym dniu. Ja ma za dwa dni ślub
cywilny i nie ma z kim sie tym podzielić ,radować, ania komu
powoiedzieć o swoich obawach . LUDZIE WROĆCIE !!!! |
|
CO ZA PORONIONY POMYSŁ Z TYMI ZMIANAMI !!!! KTO WPADŁ NA TAK
DEBILNY POMYSŁ BY WPROWADZAĆ TAK DURNE ZMIANY JAKIEŚ PODZIAŁY
NA CUDAŚNE DZIAŁY KTÓRE W DODATKU SĄ BEZSENSU TAK TO
PRZYNAJMNIEJ WSZYSTKO BYŁO W JEDNYM MIEJSCU I TRZYMAŁO SIĘ KUPY
TERAZ JEST POROSP..... NIE WIADOMO KOMU I NA CO? NIC DZIWNEGO
ŻE NIKOGO TU NIE MA I NIKT NIE ZAGLĄDA NIE MOŻNA SIĘ NIC
DOWIEDZIEĆ UZYSKAĆ ŻADNEJ POMOCY CZY RADY ?!!! JEŚLI
CHCIELIŚCIE ZLIKWIDOWAĆ FORUM TO MOGLIŚCIE OD RAZU ZAMKNĄĆ TEN
DZIAŁ CHOĆ TERAZ TEŻ JESTEŚCIE NA BARDZO DOBREJ DRODZE WPROST
IDEALNEJ PEWNIE I TAK NIKT NIE ZWRÓCI UWAGI NA TO CO PISZEMY
BO MODERATOR MA NAS ZWYCZAJNIE W DU... WIĘC LEPIEJ SIĘ
PRZENIEŚĆ NA INNE FORUM GDZIE KTOŚ JEST FAKTYCZNIE
ZAINTERESOWANY I MOŻE RZECZYWIŚCIE SŁUŻYĆ RADĄ JA PROPONUJE
GIMBLE I SAMEBABY A TAKŻE WIELE WIELE INNYCH CHOĆ TO TYLKO MOJA
OPINIA A TO " PRZESKAKIWANIE , PORUSZANIE" SIĘ PO
STRONIE MOŻE CZŁOWIEKA DO FURII DOPROWADZIĆ |
|
Nie straszcie, że jest tak źle. Ja dopiero rozpoczynam
przygotowania do ślubu i nie wiem, jak to forum wyglądało
wcześniej, ale mam nadzieję, że teraz też znajdzie się ktoś,
kto mi pomoże, gdy będę miała pytania. |
|
Zgadzam się z opiniami, że forum wygląda teraz beznadziejnie i
znalezienie czegoś graniczy z cudem. Nawet już nie mam ochoty
tu zaglądać...na szczęście przed moim ślubem było jeszcze
normalne i udało mi się wtedy uzyskać kilka potrzebnych
informacji. Dodam tylko, że zmiana komisu akurat się bardziej
udała...ale jak widze cos za coś;))...Pozdrawiam admina;) |
|
Popieram teraz to jest beznadzieja !!!! |
|
Witajcie , ja znalazłam dobre forum już się tam zadomowiłam,
zapraszam, wpiszcie forum ślubne w google.pl |
ALE LIPA ZESPÓŁ FERNANDO Z OTWOCKA DO DUPY
dodaj komentarz
| WESELNICY | 12.03.2006 / 1:29 | 2043 |
| ALE LIPA ZESPÓŁ FERNANDO Z OTWOCKA DO DUPY |
ALE LIPA ZESPÓŁ FERNANDO Z OTWOCKA DO DUPY
dodaj komentarz
| ALE LIPA ZESPÓŁ FERNANDO Z OTWOCKA DO DUPY | 12.03.2006 / 1:30 | 2736 |
| ALE LIPA ZESPÓŁ FERNANDO Z OTWOCKA DO DUPY |
|
tylko mają wszystkie terminy zajęte a ty nie |
Ale tu się porobiło!!!
dodaj komentarz
| Iza | 25.03.2003 / 15:30 | 1994 |
| Patrząc na treść niektórych wypowiedzi stwierdzam, że forum
zchamiało... Pełno tu kiepskich żartownisiów i analfabetów, no
tak niektórzy solą byki jak po trzech klasach podstawówki. To
chyba nie temu miało służyć to forum, gdzie jest
administrator!!!! Długo tu zaglądam i stwierdzam, że było o
wiele przyjemniej a i informacje były pożyteczne a nie jak
teraz jakieś "kocopały". Liczę na to, że się wkrótce
polepszy.... Pozdrowienia dla wszystkich !!! |
|
popieram Twoja wypowiedz. Coraz wiecej tu gowniarzy ktorym sie
nudzi w pracy lub domu i zaczynaja bezsensowne i nikomu nie
sluzace watki. |
|
kogo masz izo na mysli? |
|
być może też i o tobie |
|
ale to tylko byc moze..... |
|
radzę nie podejmować głupich wątków |
|
chodziło mi właśnie o te głupie wątki, zbędne komentarze.
Froum chyba powinno służyć szybkiej wymianie informacji,
doświadczeń w końcu jak większość wie organizowanie ślubu nie
jest takie proste, a zależy nam żeby wszystko wypadło jak
najlepiej... no tak fryzura intymna może być nie lada
problemem...:)) |
Ale zegroza! RUSZCIE SIE!!!
dodaj komentarz
| dziekuje za uwage. AN | 04.12.2002 / 12:11 | 1976 |
| Nie ma takiego drugiego forum "dyskusyjnego" w calej sieci. Tu
sie tylko zadaje pytania, na ktore nie dostaje sie odpowiedzi.
Co z Wami? Ruszcie szacowne D. i odpowiedzcie zestresowanym
nowozencom! Moze Wy tez bedziecie potrzebowac pomocy!!! |
|
z całego serca Cię popieram- sama czekałam na jaką kolwiek
odpowiedź |
|
I ja czekam. Tu chyba wszyscy czekają. |
ALKOHOL
dodaj komentarz
| bezalkoholowa | 11.04.2003 / 22:37 | 2015 |
| Mam do Was pytanie. Czy jest może wśród Was ktoś taki, kto nie
lubi alkoholu i obawia się weselnych toastów, które chcąć nie
chcąc trzeba wypić. Ja nie znosze alkoholu i martwie się jak
wymigać się od picia toastów. Owszem jednego mogę, ale nie
więcej! Może zrobić numer i nalać do butelki wody?? Doprawdy
nie wiem. Może mi coś poradzicie? |
|
Niczym się nie przejmuj. My też nie pijemy-jesteśmy
harcerzami. Wszyscy to akceptują i nie zamierzamy nikogo
oszukiwać.Myślę, że woda w kieliszku to przegięcie. W końcu
to twój ślub i będzie po twojemu!!! |
|
możesz jednego to i drugi pójdzie a potem to już bez problemu |
|
Pij, Pij, będziesz łatwiejsza. |
|
W ogóle się tym nie przejmuj i jeśli nie chcesz to po prostu
nie pij alkoholu a toasty wznoś sokiem albo mineralną. Po
drugie wiele par stosuje metodę wody w butelce i jest tojuż
prawie zwyczaj. Gdyby para młoda chciała napić się choćby pół
kielkiszka z każdym toastem, to myślę że szybko odpadłaby na
swoim weselu. Ja choć nie jestem przeciwniczką alkoholu
pitego w umiarze, to na własnym weselu mam zamiar wznosić
toasty wodą (nalewaną, ku zadowoleniu moich gości, z takiej
samejbuteli z jakiej oni napełniać będą swoje kieliszki) |
|
Toast wznoś napojem a najlepiej bedzie jak do kieliszka tam
gdzie powinna byc wódka wlejesz napoju sprajta bo jest
bazbarwny i nikt nie bedzie widział co masz w kieliszku a
każdy pomysli że masz wódke
pozdrawiam |
|
Mozna tez zrezygnowac z wodki na weselu. U mnie nie bedzie. |
Alkohol
dodaj komentarz
| Aga | 21.08.2003 / 11:16 | 1919 |
| czy ktoś wie, gdzie w okolicach Warszawy można kupić tanio
alkohol.. ile trzeba kupić wina i wódki na parę...pozdrowionka |
|
przyjmuje się zazwyczaj 0,5l alkoholu na osobę (zarówno wiona
jak i wódki) |
|
Przy zalozeniu, ze i wino i wodka na osobe mozesz byc
absolutnie pewien, ze zostawie tego baaaardzo duzo. Ja pierwsze
slysze, ze przyjmuje sie tyle wina. |
|
Ups... sorry, nie wiem, zcemu zalozylam, ze to pytanie
chlopaka... Oczywiscie "pewna" |
|
0,5 litra wodki na osobe to za duzo. Myślę, że taka ilość mozna
spokojnie przyjac na parę. Podobnie jeśli chodzi o wino. Na
ogół na weselu więcej "schodzi" wódki, ale wszystko zależy od
upodobań gości... |
|
my przyjęliśmy po 0,5 l na głowę i zdajemy sobie sprawę z tego
że może zostać (lecz wcale nie musi)ale jako że jest to jeden
z" niepsujących się produktów" i może sobie postać to wolimy
buy zostało niż brakło jeśli chodzi o wino to zależy tylko
od was z tego co mi mówiono to wino nie idzie (choć to jest
rzecz względna) dlatego u nas będzie bardziej do "dekoracji"
tak po 2 na każdym stole (1 białe 1 czerwone) :) |
|
Wódki rzeczywiście kupuje się o,5litra na osobę, zazwyczaj i
tak kilka butelek zostanie, ale lepiej tak niż mialoby
zabraknąć. Co do wina to my mieliśmy coś koło 10 butelek, 1
żubrówkę i jednego koniaka( na 50 osób) a i tak jeszcze nam
zostało. Jeżeli chodzi o ilość, to nam pomogła kobieta od
której wynajmowaliśmy salę, ona organizuje wesela od kilku lat
i jest w tym temacie lepiej zorientowana. |
|
u nas było 120 butelek wódki 0,5l na 100 osób i ledwie
starczyło za to win itp. zostało 80 % zależy od
towarzystwa
|
alkohol
dodaj komentarz
| anka | 21.06.2003 / 22:18 | 1915 |
| hej!! czy ktoś z Was orientuje się czy w okolicy Gdyni, Pucka
lub Wejherowa jest jakiś sprawdzony sklep z dobrą wódką na
poziomie ale niezbyt drogą? |
|
zapraszam do zakupu ozdobnych kokard na napoje weselne-cały
zysk przeznaczm na leczenie,więcej w komisie |
ANEGDOTY
dodaj komentarz
| Tomi | 18.08.2003 / 15:58 | 1825 |
| Prosze o pomoc zna ktos moze strone albo ma w archiwach jakies
anegdotki weselne(humorystyczne) Bylbem bardzo wdzieczny za
pomoc |
animacje video
dodaj komentarz
| malin@poczta.fm | 29.12.2006 / 11:11 | 2677 |
| Mam nieobrobione video ze swojego ślubu, chcę to sam obrobić,
szukam jakiś animacji ślubnych, wstawek do video, takich jakie
wstawiają firmy video usługowe. Jak tego szukać w necie, gdzie
znalezc? |
|
Zrób ładny dynamiczny reportaż, bez żadnych animacji bo to
wioską zalatuje i żadna poważna firma fideofilmowa już tak nie
montuje. |
Ankieta dla przyszłych Panien Młodych
dodaj komentarz
| evcinks | 01.08.2008 / 15:43 | 2033 |
Chcę Was poprosić o wypełnienie krótkiej ankietki dotyczącej
preferencji na temat korzystania z usług konsultantów
ślubnych.
Wypełnienie jej zajmuje nie więcej niż 5-6
minut.
Badam rynek i czekam na szczere odpowiedzi
:)
Oto link do
ankiety:
http://webankieta.pl/ankiety/w1hpqu4j39bu Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. |
Asia-Persavon
dodaj komentarz
| anka | 09.07.2003 / 12:32 | 1940 |
| cześć Asiu!! a gdzie ty kupowałaś swój? w jakiejś specjalnej
drogerii, perfumerii? bo pewnie nie warto szukać w zwykłym
supermarkecie? dzięki za radę |
|
Ja niestety nie kupowałam, ale upewniłam się, że wchodzi na
rynek. Zobacz w marketach z serii Intermarche (trzej
muszkieterowie). Oni zawsze mają produkty firm francuskich - w
tym firmy Persavon! Ja też tam zobaczę, bo chcę kupić więcej -
taki dobry! |
|
Anka! To jeszcze raz ja. Teraz mam lepsze wiadomości. Napisałam
do Persavonu - odpowiedzieli, że te dezodoranty są w marketach:
Auchan, Leclerc i Geant. A jeśli w ktorymś nie ma to lada
chwila będą. Aha! Zapomniałam dodać, że ten super, który ja
odkryłam to antyperspirant (zielona herbata). Pozdrawiam |
|
dzięki serdeczne!! na szczęście u nas jest i Auchan i Geant i
Intermarche!! wyruszam na poszukiwania!! |
Audi A6 2003 do ślubu Slask
dodaj komentarz
| funboss@vp.pl | 13.04.2006 / 20:11 | 4582 |
| Wynajme Audi a6 do slubu i na inne okazje.. kolor czerwona
wisnia pelna opcja luksus i komfort |
Audi a6 lub a8
dodaj komentarz
| Basia basia.wys@interia.pl | 01.05.2006 / 17:27 | 4505 |
| Poszukujemy do wynajęcia Audi a6 lub a8(najlepiej czarne) na
slub 19 sierpnia w Poznaniu. |
AUTO NA ŚLUB I NIE TYLKO!!!!!!
dodaj komentarz
| adam.szekiel@wp.pl | 10.01.2007 / 9:10 | 2456 |
AUTO NA ŚLUB I NIE TYLKO!!!!!! 880 - 588 - 434 - rejony
katowice chorzów bytom zabrze gliwice oraz miasta ościenne,
limuzyny samochody itp ceny od 200 złotych |
AUTO NA ŚLUB I NIE TYLKO!!!!!!
dodaj komentarz
| SLUBAUTO@WP.PL | 10.02.2006 / 11:29 | 2001 |
| BEAUFORD cabrio-1928, MERCEDES ML terenowy, zafira chetnie
wyporzycze ceny konkurencyjne tel.505-703-173 |
autokar
dodaj komentarz
| asia | 19.05.2003 / 13:37 | 1742 |
| poszukuje namiarów na firme lub osobę wynajmującą za rozsądną
cenę busa lub autokar ktory zawiezie gości na impreze weselną
około 20 km pod Warszawą. tylko zeby to bylo porządne autko tj.
w miare nowe i eleganckie. |
autokar
dodaj komentarz
| beata | 21.07.2003 / 18:28 | 1874 |
czy ktoś orientuje się jaki jest koszt wynajęcia
autokaru? Na weselu będzie ok. 100 osób a nie wszyscy mają
auta może koś ma jakiś namiar? |
|
Ja wynajelam autobus MZK przegubowy za 150 zl. Gosci mialam ok
100 osob i wszyscy sie zmiescili. |
|
masz mozejakiś numer kontaktowy pozdrawiam |
|
wystarczy wpisac w wyszukiwarke Miejskie Zakłady Autobusowe i
tam poszukac inf. o wynajmie autobusow. Jest tam tez telefon |
Ave Maria na slubie !
dodaj komentarz
| Irulcia | 18.09.2002 / 14:14 | 1958 |
Kto zna jakas dziewczyne spiewajaca czy grajaca na skrzypkach
Ave Maria w kosciele ? okolice Warszawy - Grodzisk Maz.
prosze o kontakt magdajast@wp.pl 606 887 520 |
|
Prosze spróbować skontaktować się z: Anna Boniecka
(skrzypce) e-mail: annaboniecka@wp.pl tel:
501 075 746 (22) 828 59 05 lub Margot-Piotr@hot.pl 0
601 24-04-77, 0 601 49-80-67 fax: (022) 861-55-88
|
|
dzieki :) a tak w ogole czy komus na slubie gral czy
spiewal ktos Ave Maria? jakie byly wrazenia? jak to wypadlo i
czy podobalo sie goscoim? |
|
Raz widziałam coś takiego, robi olbrzymie wrażenie. |
|
Wlasnie dostalam odpowiedz od jednej z tych osob. Cena
szokujaca ! przynajmniej mnie zszokowala :( Smutne jest to
ze ze wzgeldow finansowych rezygnujemy z wielu "wymarzonych "
rzeczy towarzyszacych podczas slubu :( |
|
Wziełam slub 17 sierpnia i nam organista zagrała na poczatku na
organach Ave Maria , wypadło super i dobrze sie czułam idąc w
tym czasie do ołtarza , za wszystko zapłacilismy 100
zł. Myslę że Ave maria musi być |
|
Hej!Mam koleżankę, która chętnie "pośpiewuje" na ślubach (nie
tylko Ave Maria). Wrażenie niesamowite, głos zniewalający
(solistka słynnego Mazowsza), cenna przystępna (jakby co zawsze
możesz się potargować). Alicja jest z okolic Warszawy. Problem
może być tylko z dograniem terminu, ale jeśli jesteś
zainteresowana, odezwij się. Zobaczę, co da się zrobić.
Pozdrawiam |
|
A czy moze być chłopak.Mam jakieś doświadczenie. |
Bale Bankiety Zabawy Przyjecia weselne
dodaj komentarz
| 605 266 041 604 540 287 | 27.09.2003 / 11:58 | 2142 |
| Wyksztalceni i doswiadczeni muzycy.Bogaty i róznorodny
repertuar.Profesjonalna i mila obsluga.Wlasny
transport.Mozliwosc prezentacji plyty zespolu.Konkurencyjne
ceny. |
|
i znowu beznadziejna proba reklamy ha ha ha ha |
Balony
dodaj komentarz
| Ola | 25.06.2003 / 9:22 | 1758 |
Mam do sprzedania balony pastelowe w kształcie serc w cenie 22
zł za 100 szt. Nie wykorzystałam ich wszystkich poprostu na
imprezie. mam 8 opakowań po 100 szt. Wolałabym nie rozrywać
paczek. Czekam na chętnych z woj. kuj-pom. w hurtowniach takich
nie znajdziecie! |
|
Witam, Jaestem zainteresowana twoją ofertą. Czekam na kontakt
pod adresem e-mail patka23@tlen.pl. Interesuje mnie jakiego są
koloru, czy są z nadrukiem,i jakiej wielkości. Pozdrawiam. |
|
a ja mam takie pytanie może nie na miejscu ale ile potrzeba
balonów na wystój sali ? Mieliśmy mieć firmę ale tyle
zaśpiewali że jednak sami będziemy się trudzić. Sala jest
raczej duża ( mieści 140 osób) nie ma rzadnych filarów jest
prostokątna. Jak coś byłabym zainteresowana. A czy to są
jednokolorowe balony czy tzw. mix kolorów |
|
duzo duzo balonow no tak z 400 to na pewno. polecam napelnic je
chelem i puscic pod sufit jesli nie jest zbyt wusoko. my
balony kupowalismy w hurtowni 100szt 18zl za jednokolorowe i
mix z metalicznym odblaskiem , bez byly chyba po 14 zl. trzeba
dobrze poszukac, ale kolezanka tez ma konkurencyjne ceny, bo w
sklepie ze wszystkim na wesele to byly po 40 gr za sztyke
zwykle a 60gr serca |
balony
dodaj komentarz
| rakel | 24.06.2007 / 21:26 | 2456 |
| gdzie w Katowicach można napełnić kilkanaście sztuk balonów
helem ? |
|
wpisz sobie w google: hel do balonów.Teraz są w butlach
bezzwrotnych.1 taka butla to koszt 119 zl i piszą,że starcza na
30 balonów. |
balony
dodaj komentarz
| Gozo | 10.07.2003 / 13:42 | 2027 |
| Może ktoś mi podpowie jak zrobić bramę z balonów... Dekorację
sali robię sama, więc wszelkie porady miło widziane... |
|
No nie jest tak łatwo, musisz mieć bardzo gruby drut i zrobić
taką konstrukcję. Dobrze jest wogule balony upinać na żyłce
tylko takiej grubszej, a związywać je gumkami recepturkami
wtedy nie schodzi tak powietrze i można je fajnie zawsze
posplątywać np 1 gumką 3 balony, gęsto na żyłce ladnie
wyglądają i szybko się to robi. |
|
Wieeeelkieeee dzięki, że znalazła się chociaż jedna osóbka.....
Na numer z gumką bym nie wpadła... |
|
ja też robię sama dekorację i właśnie sobie w domu ćwiczę różne
wariacje i wymyśliłam... też z drutu takiego grubszego ale
robie podwójnie tj tak np. robię z drutu jedno serce większe i
jedno mniejsze a to mniejsze jest o jakieś 5 cm ( niewem jak
wytłumaczyć coś jak szyna) i do jednego drutu przyczepiam
balony Bordowe a do mniejszego Złote i wychodzi mi dwukolorowe
serce bardzo fajnie wygląda ( na jednym drucie też może być ale
mi się balony przekręcały i były nie równo raz bordo 2 złoto
itp a tak jest wszystko symetrycznie) wymyśliłam że można
też robić z drutu różne kształty ( mój misiek pracuje nad
ukształtowaniem gołębia- albo czegoś na kształt i wtedy powiąże
się do konstrukcji balony białe i siwe i będzie gołąbek a
pozatym można porobić dużo różnych rzeczy z drutu np. gwiazdy i
powiązać balony i zawiesić na suficie wiem że to trochę
pracochłone ale jakie przyjemne ... najgorzej to zrobić tą
konstrukcję ( moj misiek 3 dzień się męczy i jakoś toto ptaszka
nie przypomina ale nie daje za wygraną :)) mam jeszcze
kilka pomysłów ( np szablony pod balony z kartonu ) ale nie
chcę zanudzać i tak się rozpisałam
|
|
Justysiu absolutnie nie nudzisz..... Wszelkie pomysły mile
widziane.... Ja mam jeszcze troszkę czasu... ślub 23
sierpnia... ale najwyższa w sumie pora, żeby wszystko sobie
poukładać... Moja dekoracja też będzie w tonacji bordowo
złotej.. Poza tym będziemy siedzieli na tle okien, więc tutaj
też mam duże pole do popisu... najprawdopodobniej za nami
będzie wisiał jakiś materiał (tak jak zasłonka) i do niego
będzie najprawdopodobniej przyczepiona dekoracja z balonów
które będą przyklejone do tektury.... Idać Twoim śladem
wcześniej zrobię jakąś próbę jak to będzie wyglądało i ile
wytrzyma... Pozdrowionka... |
|
Hej:) Poradzę jeszcze, żeby nadmuchane balony wiązać na
supeł...a dopiero wtedy przymocowywac jakąś gumkę lub
tasiemkę...powietrze wtedy nie schodzi tak prędko;) Weźcie też
po uwagę czy balony które wybraliście nie są za twarde (perłowe
są znacznie twardsze)...ciężko jest takie powiązać...po
kilku-starta skóra:( Najlepiej wymyślić jakiś sposób
wiązania..na przykład na kiju od szczotki..poważnie!..przy
wiązaniu balonów na supeł zastępuje on palec wskazujący;)
Powodzenia...mi się też to szykuje;) |
|
1.jedna dziewczyna na forum pisała żeby do balonów dosypywać
odrobinę mąki ziemniaczanej ... i wiecie co sprawdziłam i
faktycznie balony się dłużej utrzymują i powietrze wolniej
schodzi polecam 2. można też kupić fizelinę kolorową i
udekorować nią ściany ( ja akurat mam/ miałam fajną salę jak
zamawiałam ale jak pech to pech i coś tam im się z 1 ścianą
zrobiło taż że ją całą zryli w podszukiwaniu jakieś cholernej
rury i wygląda pożal się Panie Boże i nie sądzę by się wyrobili
i przywrócili sali pierwotny wystrój więc muszę tą ścianę
calusieńką zatawić - tymbardziej że to będzie ściana
bezpośrednio za nami... więc jak by ktoś potrzebował zastawić
całą ścianę to polecam fizelinkę ja będę mieć bordo i
złoto) 3. byłam też raz na weselu gdzie dekoracja była
zrobiona z płyt CD wyglądało bombowo zwłaszcza jak przyświeciło
słoneczko... defakto takich płytak trochę potrzeba... ale może
ktoś wykorzysta jako element do dekoracji ... tam akurat był
cały sufit - CD poprzyczepiane na sznurku wisiały sobie
przyczepione do sufitu i się huśtały mrugając i odbijając
światło - istna aleja gwiazd 4. można zrobić sufit z
serwetek
Mam kilka pomysłów ale teraz mi jakoś nić nie
przychodzi do głowy może wieczorem dostanę jakosik wenę twórczą
a i muszę się pochwalić że mojemu połowkowi wyszła
konstrukcja ptaszka ... wreszcie :))) kurde ale frajda robić
takie dekoracje i odstresowuje się ludź jakoś zapomina na
chwilę o całych przygotawaniach o tym czego jeszcze nie
załatwił i wogóle super sprawa |
|
nie przynudzasz - czytam z zaciekawieniem. Wal smialo wszystkie
pomysly. Mnie czeka to w przyszlym roku. Od siebie dodam, ze
cudnie wygladaja takie male baloniki (niedopompowane) i trzeba
je gesto przywiązywac. Przyczepione pineskami do futryny wejsia
na sale wygladaj cudnie. Albo nad mlodymi z takich malutkich
balonow mozna zrobic olbrzymie serce (bez drutu). |
|
Dzięki Dziewczyny!!! tego sie nie spodziewałam... tyle fajnych
pomysłów.... Niestety nie będzie mnie do wtorku.... a we wtorek
będę może już miała nowe pomysły i z chęcią się z Wami
podzielę.... 3majcie się Pa |
|
no to koniecznie nas tu odwiedź i podziel się pomysłami w końcu
wszystkie na jednym wózku jedziemy ;) |
|
Hejka!!! W poniedziałek widziałam swoją salę.... Strasznie
tam dużo do zrobienia... Podstawowym problemem są ściany, które
trzeba częściowo zasłonić.. Bardzo podoba mi się pomysł z
fizeliną... Ale zastanawiamy się nad innymi pomysłami...
Widziałam że ktoś przyczepił tapetę (dosłownie przyczepił od
góry i dołu) po bokach naklejona była wstążka.. całkiem
interesująco to wyglądało... U nas na suficie i w ścianach
wbitych jest sporo haków, co wiecej mamy zgodę na wbijanie
dodatkowych kołków, więc balony będą wisiały na żyłce.. Można
też kupić balony w kształcie serca i połączyć je w kwiatek...
Sorry musze kończyć... cdn |
|
To znowu ja... W przyszłym tygodniu wybieram sie do hurtowni...
może coś wymyślę... Z bardziej oryginalnych pomysłów... Ktoś
pisał o dekoracji z ciasta (gęsta konsystencja ciasta na
makaron) Można zrobić dowolny kształt z dziurką na żyłkę.. po
upieczeniu i wystygnięciu można pomalować na dowolny kolor...
Inny pomysł to kawał kabla lub miękkiego drutu i tiul. Po
brzegach tiulu trzeba zrobić wąski tunel tak żeby wsunąć
kabel/drut. Można z tego zrobić dowolny kształt. Z tiulu trzeba
zrobić drapowania... można go też podwiązać kokardkami lub
kwiatkami albo przyczepić światełka na choinkę... to tyle...
Dzięki za wszystkie Wasze pomysły... Na pewno wykorzystam... i
na pewno znowu się odezwę... mam nadzieję że temat Was nie
znudził... Pa |
balony i kurs
dodaj komentarz
| gosia | 21.07.2003 / 18:25 | 1707 |
Hej! Raz już to pisłam zle się powtórze: Czy wiecie czy
są może jakieś kursy gdzie uczą robić takie dekoracje z balonów
i tak ozdabiać stoły jak na niektórych zdjęciach? Słyszałm
że są takie kursy w stanach ale to za daleko.Może ktoś wieczy
są u nas w polsce,a najlepiej bliziutko śląska:)) Pozdrawiam
i proszę o odpowiedź |
Balony z Helem
dodaj komentarz
| Gosia vika20@wp.pl | 20.02.2006 / 16:43 | 1770 |
| Pilne!!!! Gdzie można kupić w Stargardzie Szczecińskim BALONY
NAPEŁNIANE HELEM ??? Jak wiecie to piszcie vika20@wp.pl |
Balony z Helem
dodaj komentarz
| Gosia vika20@wp.pl | 20.02.2006 / 16:41 | 1675 |
| Pilne!!!! Gdzie można kupić w Stargardzie Szczecińskim BALONY
NAPEŁNIANE HELEM ??? Jak wiecie to piszcie vika20@wp.pl |
balsam do ciala...
dodaj komentarz
| ania z poznania | 06.07.2003 / 10:41 | 1901 |
| chcialabym kupic jakis dobry balsam do ciala np. taki z
drobinkami zlotaa;bo jakis rozswietlajacy. Mam suknie z
gorsetem i chcialabym zeby skora ladnie wygladala. Co
polececie? |
|
Witaj, bardzo Ci polecam balsamy z Avon , bardzo ładnie pachną
, mam nawet złoty wyglada na skórze slicznie , mieni sie w
świetle i nie jest to żaden brokat , wyglada bardzo naturalnie
, jak masz normalna skórę to mozesz go uzyc bezposrednio , jak
sucha uzyj wczesniej innego balsamu a potem tego , efekt SUPER
, musiałabys się tylko dowiedziec czy są jeszcze w ofercie ,
anawet jak nie masz dostepu do Avon, pójdziesz do dobrej
drogerii napewno cos dla Ciebie wynajdą, wszystkiego naj... na
nowej drodze życia. |
|
Cześć jezeli chodzi o ten balsam Avonu to go nie ma w ofercie
to ci moge powiedzieć ale idz do perfumerii tam maja różne
rozmaitości ja własnie w takiej perfumerii kupowałam same mi
doradziły
pozdrawiam |
|
Z wyższej półki polecam Cristobal Balenciaga - balsam
perfumowany z drobinkami złota, nawet sama woda toaletowa jest
z takimi drobinkami. Jedyne co może zniechęcić to dość ciężki,
intensywny zapach - rzecz gustu - no i wysoka cena. |
|
polecam ci balasm rozświetlający NIVEA. Skóra ma lekko złotawy
odcień, ale nie z brokatu. Daje raczej efekt lekko opalizujący.
Ale po nałożeniu balsamu musisz chwile zaczekać zanim dobrze
wsiąknie, bo inaczej pozostawi slady na twoim gorsecie.
Powodzenia |
balsam rozświetlajacy
dodaj komentarz
| Marika | 26.07.2003 / 23:23 | 1780 |
| polecam balsam Nivea,delikatnie rozświetla skóre i nadaje jej
ciemniejszy odcień |
balsam rozświetlający
dodaj komentarz
| Emilka | 26.07.2003 / 23:18 | 1948 |
| Cześć Dziewczyny! Już za 3 tyg. wychodzę za mąż za ukochanego
mężczyznę. Liczę na piękną sierpniową pogodę i moja sukienka
będzie odkrywać ramiona, dekolt i łopatki. Słyszałam, że do
takiej sukni warto posmarować ciało rozświetlającym balsamem,
który nadaje skórze ładny połysk. Nie widziałam jednak takiego
w drogerii. Może Wy możecie mi coś polecić ? Z góry dziękuję i
pozdrawiam. |
|
Witaj! Polecam Ci serdecznie nowy produkt firmy Eris -
rożzświetlający żel do ciała, 0% tłuszczu - naprawdę rewelacja.
Ma złote drobinki i co najważniejsze nie brudzi ubrania. Do
opalnonej skory rewelacja!!! |
|
Zapomniałam dodać, że kosztuje tylko 18 zł!!! |
Bankiet weselny
dodaj komentarz
| Kaska | 21.07.2003 / 12:38 | 1987 |
Drogie moje! Ktora z Was planuje lub miala juz
kilkugodzinne przyjecie weselne zamiast calonocnej biesiady?
Slub bedziemy miec o 16 i chcemy zaprosic gosci na przyjecie z
DJem i zabawami, ktore zakonczy sie o polnocy. Co o tym
myslicie? Macie moze doswiadczenia z takich imprez weselnych
jako goscie, gospodarze? |
|
Szanowna Pani, chętnie podejmę się poprowadzenia takiego
bankietu. Uprzejmie proszę o kontakt: DJ-wodzirej
tel.0608 76 75 74
miodzio.expert.interia.pl Pozdrawiam serdecznie i czekam na
kontakt. |
|
Dziekuje Szanowny DJwodzireju za propozycje. Niestety mamy juz
zarezerwowanego DJa. A moze juz prowadziles takie przjecia i
cos napiszesz nam o tym? |
Bardzo Proszę o radę!!!
dodaj komentarz
| aga | 06.08.2003 / 8:16 | 1929 |
| Za rok planujemy ślub z narzeczonym,już nawet mamy datę
ślubu.Ja mieszkam w Krakowie a on ok.20km odemnie.Moja mama
chce żeby oprócz ślubu przyjęcie weselne było w Krakowie bo
mówi że powinno być tam skąd pochodzi pani młoda,a jego mama
chce u siebie.Już nawet nie my decydujemy o naszym ślubie tylko
inni,w tym wszystkim gubimy się my i nie wiemy co
zrobić.Przecierz to nasze wesele,ale jak to rozwiązać żeby nikt
nie był pokrzywdzony?Bardzo proszę o radę |
|
zrobcie w polowie drogi. my bralismy slub w parafi ktora nie
jest moja ani meza. |
|
Proste rozwiązania są najlepsze tj. zorganizujcie wesele
pomiędzy Krakowem a miejscowością narzeczonego, każdy będzie
zadowolony. W dużym mieście ceny są dużo wyższe niż w
okolicznych miejscowościach. Pare groszy w kieszeni! Radzę się
pospieszyć z rezerwacją lokalu, ja rezerwowałam na rok
wcześniej (lokal bardzo chodliwy) i już nie miałam zbyt dużego
wyboru w terminach (ślub w maju). Powodzenia! |
|
Mysle, ze tu nie powinno byc problemu, bo to jedynie 20 km.
Rodzina mojego Narzeczonego mieszka 400 km od nas. Ja tez
uwazam, ze warto zrobic gdzies w okolicach, tym bardziej, ze
roznica w cenach moze Was bardzo pozytywnie zaskoczyc. Zrobcie
wiec gdzies w polowie drogi, zaplacicie mniej i Mamy beda
zadowolone. Powodzenia. |
|
można to pogodzić . Slub w Parafii panny młodej a wesele w
miejscowości Pana Młodego ( tym bardziej , że jest to nie duża
odległośc i można wynając autokr żeby przewieźć gości na
miejcse imprezy . Dobra rada - nie chajtacie się ze swoimi
rodzcami tylko we dwoje - to jest wsz najszczęśliwszy dzień ,
więc nie we wszystkim musicie słuchać rodzinki . Wiem coś o
tym.
|
|
najlepsza rada jest sluchanie rad innych a robienie po
swojemu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
ja jestem z Katowic, narzeczony z okolic Sławkowa, ale robimy
wszystko u niego. Głównie dlatego że jego rodzina jest
liczniejsza,łatwiej mi moich gosci zabrac tam niż wszystkich
jego tu, ... i to był chyba główny powód. Ale oczywiście sa
setki za i przeciw. |
|
Aga, uważaj na teściową, skoro już teraz zaczyna rządzić!!!
Tradycyjnie w naszym kraju wesele robi sie u panny młodej,
przeciez jeśli zrobicie nie w parafii młodej to i tak w je
parafii musicie wnieść stosowaną opłate - samo to już chyba o
czymś świadczy. Ale upierać sie chyba nie warto, by nie
zaczynać od kłótni... Może zróbcie pod Krakowe, tam faktycznie
może być taniej. Ale swoją droga śłub w Krakowie...
marzenie... Mnóstwo osób z innych rejonów kraju wioele by dało
by miec śłub w tym pięknym mieście.. Szczęścia życzę!!! ...
i cierpliwości do teściowej! |
|
jestem w podobnej sytuacji ale poradziliśmy sobie za rok ślub a
rodzice zapomnieli ze to nasze święto. Dlatego zabraliśmy ich
do restauracji i wyjasnilismy ze jastesmy wdzięczni za
wszelkiego rodzaju pomoc jaką nam udziela ale ostatnie zdanie
jast nasze. Więc niedajcie sie Jak chcesz pogadać napisz do
mnie mpiotrkiewicz@op.pl Powodzenia |
|
To zalezy od tego kto wyklada kase na ta impreze, bo jesli wasi
rodzice to niech decyduja miedzy soba. |
|
Bardzo dziękuję wszystkim za rady,napewno wezmę sobie je do
serca i jeszcze raz wszystko przemyślę razem z
narzeczonym.Pozdrawiam i życzę innym pannom młodym dużo
szczęścia:) |
barszcz i wino
dodaj komentarz
| J.- PESYMISTKA | 02.07.2003 / 17:15 | 1848 |
| obawiam się , że w czasie przyjęcia kelner lub ja sama
obleję się barszczem lub winem i co wtedy z moja piekną
suknią ? w jaki sposób doprowadzić ja do porządku,
wiem,że nie powinnam o tym myśleć ale byłam kiedyś
świadkiem takiej historii. przecież wszyscy będa na mnie
patrzeć. |
|
to nie jedz barszczu i pij białe wino |
|
nie martw się tym wczesniej , w dniu slubu bedziesz miała tyle
w głowie , ze taki barszcz lub wino to nie problem , ale jakby
sie zdazyło to są takie specjalne spraje do plam , albo
saszetka Vanishu i lateksowe rekawiczki (bo Vanish niszczy
naskórek)oraz szczoteczka do zebów,suszarka do włosów,
swiadkowa Ci pomoze troche Vanishu na plamę szczoteczką ,
wypłukać, wysuszyć suszarką , powinno pomóc |
BATORY ???
dodaj komentarz
| Asik | 06.08.2003 / 23:03 | 2037 |
Pewnie ten wątek był juz poruszany ale ... Co sądzicie o wódce
Batory? Moi meżczyżni długo debatowali i (testowali) i po
ostatnich dysputach zostały im dwie do wyboru Batory i Premium
(czerwona) Ja się tam na alkoholu nie znam a kazali mi wybrać.
Po mojemu wódka jak wódka dla mnie każda ochydna... ale może wy
coś poradzicie? A może jeszcze coś innego wybrać ? (byle nie
Bollsa) |
|
smirnoff-w miare przystepna cena a dobra wodka. po moim weselu
goscie chwalili,ze dobra wodka byla bo nie maja "kaca" |
|
A ja jestem przerazona : tez mi wielki klopot, jaka wodke
wybrac . zamiast sie bawic wszyscy sie pochleja i taki bedzie
final NAjWSPANIALSZEGO DNIA W ZYCIU. zaczynam wierzyc ze wesele
ocenia sie po ilosi butelek na osobe i reakcji na alkohol.
BEEEE Na swoim weselu niemialam wodki, ale wszyxtko dzialo sie
za granica wiec i kultura inna bylo zatem wino, kir i szampan I
wszyscy sei swietnie bawili!! |
|
ale ja jednak robię wesele w kraju gdzie kultura jest całkiem
inna a to że wódka na weselu jest to jeszcze nie znaczy że się
wszyscy schleją i będą pod stolikami spać ... wódkę też trzeba
umieć pić a o to w mojej rodzinie się akurat nie martwię |
|
U mnie była Batory i Polska Wódka. U mnie też testowali (ja
też). Wszyscy doszli do wniosku, że Batory jest gorszy od
Polskiej. Generalnie ludzie nie zwracają uwagi na różnicę
pomiędzy wódkami, ale różnice są. Pozdrawiam. Aha co do
ilości u mnie było 0,5 l na osobę zostało około 20 butelek. |
bazar rozyckiego
dodaj komentarz
| Monika | 03.03.2003 / 13:03 | 3605 |
| w sobote bylam na bazarze rozyckiego maja tama naprawde piekne
suknie slubne za polowe ceny z slonu i modele sa wzorowane na
tych z katalogow, ja niestety juz kupilam suknie w salonie ale
tym dziewczyna ktore jeszcze nie maja sukien polecam zaczecie
poszukiwan od rozyckiego. Kupilam tam zato dosc tanio
rekawiczki welon i przybranie na samochod tablice nowozency i
balony , jest tez duzy wybor butow slubnych w cenie do 100 zl. |
|
ja skolei nie polecam bazaru różyciego na zakup sukni. Ja
brałam slub w lato i nawet nie mogfłam jej dotknąć zeby
zobaczyc z czego jest zrobiona a najlepiej jak bym ja kupiła
bez przymiarki albo jak bym ja przymierzyła to najlepiej by
było jak bym ja od razu kupiła nie ważne czy jest dobra czy nie
takie tam sa panie postawią cię na stołku i nawet nie wiesz jak
jest długośc sukni widziałam jak dziewczyna kupowała suknie
wcisneły jej za krótką tą suknie i powiedziały że długość jest
dobra bo jeszcze buty jak założy to będzie dobrze a wcale tak
nie było ja brałam slub w 30 stopniowy upał a tam przymierzyc
suknie to poprostu katastrofa wszystko się klei do ciała a jak
ja nie daj boże ubrudzisz ta suknie to cię zakrzyczą i będą
chciały żebyś ją kupiła. To prawda że sa tansze suknie bo tam
byłam ale nie polecam kupna wiem sama po sobie tak człowieka
zakręcą że nie bedziesz wiedziała czy jest dobrze czy zle
przyklepią pogładzą i dla nich wszystko jest dobrze pojedzisz
do domu i nic z tego wściec się można
pozdrawiam |
|
A poza tym nie ma miejsca żeby sie obkręcic w sukni bo nie ma
miejsca nawet dokładnie sie nie obejrzysz |
Belissima / Warszawa - kto był?
dodaj komentarz
| Katarzyna | 06.03.2003 / 13:31 | 3341 |
Witam, planuje wesele w restauracji belissima na wybrzezu
heslkim w waw-ie. moze ktos z Was tam robil wesele albo byl
gosciem? |
|
na gorze czy na dole byłem no jednej i drugiej
|
|
chcesz więcej wiadomosci o kliknij tmichalak2@wp.pl |
|
na dole poki co:) a byles tak ze zabawa sie odbywala w obu
salach? czy to przeszkadza??
no i generalnie - jak
wrazenie?
|
|
Katarzyno, czy zdecydowałaś się na wesele w Bellisimie? Jeżeli
tak, to czy organizacyjnie wszystko było w porządku? Też
planuję tam wesele. Zgóry dziękuję za info. Pozdrawiam:-) |
Bellisima?
dodaj komentarz
| Agnieszka | 22.01.2004 / 14:50 | 2296 |
| Czy ktoś zna lokal (jeżeli można to tak nazwać) Bellisima w
Warszawie na Wybrzeżu Helskim? Czy był tam może ktoś na jakimś
przyjęciu i może się podzielić wrażeniami? Będę wdzięczna, bo
zastanawiam się nad zorganizowaniem tam wesela. |
|
W zasadzie nie byłam tam na żadnej imprezie, ale z zewnatrz
Bellisima wygląda tragicznie jak speluna z poczatku lat 80
tych. |
|
To już nieaktualne. Znalazłam cudowny lokal, który w
porównaniu z Bellisimą jest istnym pałacem. A w Bellisimie
byłam - obskurna i śmierdzi stęchlizną. |
|
a możesz się pochwalić nowo znalezionym lokalem tj. gdzie, ceny
itp. pzdr |
|
Pewnie, że mogę i dodam, że jest o nim dość głośno na forum.
Właśnie dzięki temu forum się o nim dowiedziałam. Jest to
Vendetta - lokal na zielonym Żoliborzu, a do tego bardzo blisko
Kościoła, w którym mam ślub. I można tam zrobić takie
przyjęcie, o jakim marzyłam - w ogrodzie, a nie w nagrzanym
słońcem budynku. Do tego menu dopasują Ci do ceny, jaką chcesz
zapłacić. Jedzenie - włoskie. |
BEZ MAJTEK DO ŚLUBU
dodaj komentarz
| Laura | 10.06.2003 / 13:13 | 2281 |
| Zamierzam iść do ślubu bez majtek, 14 czerwca w dniu mojego
ślubu, będę miała płodny dzień, jak wiecie towarzyszy temu
wzmożone wydzielanie śluzu, który czasami w takich sytuacjach
może spływać po nogach emanując działanie zawartych w nim
feromonów. W ten sposób pragną wzbudzić większe
zainteresowanie na moim partnrze, mam też nadzieję, że
wyprowadzę z równowagi klechę (jeżeli nie jest pedałem). |
|
A co zrobisz jeżeli z nerwów dostaniesz perioda i zamiast
feromonalnego śluzu, po nogach spłynie czerwona ciecz, która
zabrudzi Twoją białą sukienkę ??? |
|
Zastanów się po co tam naprawdę idziesz ! |
|
Lauro, jesteś nimfomanką, chyba miałaś trudne dzieciństwo. |
|
14. czerwca ma być ochłodzenie, oby ci nie zawiało vaginy. |
|
Lata w powietrzu wiele komarów, co będzie jeżeli jakiś wpadnie
Ci pod kimono i użre Cię w srom albo prosto w drażniątko, które
lubi się odsłaniać w płodny dzień. Będzie bolało ! Co wtedy z
nocą poślubną ??? |
|
Lepiej zakorkuj vaginkę tamponem i nie gub onego śluzu aby
zostało go na noc poślubną troszkę dla męża coby się nie zatarł
albo nie wybił Ci nadżerki w pochwie. |
|
Az trudno powstrzymac komentarz... Glupie pytanie - glupie
( w tej sytuacji prawidlowe) odpowiedzi. Ile Ty masz lat
dziewczyno i jaki system wartosci (o ile go wogole masz...)?! A
nie zastanawialas sie np. zeby pognac tam nago. W sumie, to
Twoja indywidualna sprawa, jak wystapisz tego dnia i gdyby
nawet przyjac, ze Twoj pomysl ma jakis sens, to Twoje
komentarze o ksiedzu, itp. swiadcza o Twojej bezgranicznej
plytkosci. Az sie zle robi... A jesli mialas na celu
wywolanie dyskusji, to z pewnoscia Ci sie udalo. Polecam Ci
jednak zastanowic sie nad tematem, ktory podejmiemy z
przyjemnoscia, a nie z niesmakiem. |
|
dziewczyno skąd ty sie urwałaś ? |
|
To jest przykład kobiety niedowartościowanej, być może miała
trudne dzieciństwo, zawsze pozostawała w cieniu i była tłumiona
przez grupę. Teraz nadszedł jej dzień i chce tryumfować, być
nimfą jednego dnia. Nieograniczona niemal schizofreniczna
radość, chce udowodnić, że jest lepsza od innych. Może się jej
to uda, a może zabraknie odwagi i przed wyjściem z domu wskoczy
w majtki, a nawet założy podkładkę wchłaniającą śluz. |
|
masz racje tylko nie zakładaj sukienki bedzie ciekawiej sam
przyjde na ciebie popatrzec i na twój cieknący po nogach sluz
lub jeszcze może coś innego na pewno bedzie ciekawie ha ha ha
ha ha |
|
jestes bardzo głupia tylko tyle moge ci powiedziec |
|
Nie będzie luzu gdy zabraknie śluzu! |
|
DO WSZYSTKICH ODPOWIADAJĄCYCH Jak łatwo jest was wszystkich
wyprowadzić z równowagi. W tym o co pyta ta osoba jest odrobina
prawdy. Może taki pomysł przemknął jej przez głowę ale nic poza
tym. A tu zaraz larum. Ktoś zrobił sobie żart moi drodzy może
to nawet nie jest dziewczyna. |
Biala suknia slubna,rozmiar 36...
dodaj komentarz
| sylfilip@googlemail.com | 09.08.2006 / 9:57 | 3701 |
| Biala suknia slubna,rozmiar 36/38,na wzrost 160 cm, gorset z
tylu zapinany ze wstawkami rozyczek rozu,spodnica rowniez
zdobiona w ksztalcie litery A. Wymiary: biust 86cm,pas 68cm,
biodra 90cm. Suknia wyczyszczona. GRATIS: welon 3/4 +
rekawiczki + buty slubne(rozmiar 39)
Woj.Dolnoslaskie.ZAPRASZAM!!! |
biale golebie na slub
dodaj komentarz
| wolsik | 10.10.2007 / 21:25 | 2717 |
| mysle o bialych golebiach na slub,wypuszczonych po mszy sl. w
OKOLICACH Żywca.prosze okontakt z osobami lub firma na adres
email: walerka81@tlen.pl |
|
Witam. Ja tez o tym myślałam. Proszę o opinie osób, które miały
gołębie na ślubie. Jak cos takiego jest odbierane? Czy zdarzyło
się, żeby gołębie zrobiły psikusa? |
Bieda wśród kleru.
dodaj komentarz
| ks. Marek (pleban) | 28.08.2003 / 3:40 | 1883 |
| Szanowni Nowożeńcy. Kiedy przychodzicie do nas załatwiać
formalności związane z organizacją ślubu, pytacie: "ile się
należy", na co my odpowiadamy: "co łaska". Ale nie można
przesadzać, w obecnych czasach 200 zł to zdecydowanie zamało,
czasami to nawet nie pokrywa kosztów dojazdu księdza na
miejsce. W krakowie ślub w bazylice Mariackiej czy Na Skałce,
oficjalnie kosztuje 1500 zł lub 2000 zł z organistą i kwiatami.
Apeluję do Was, nie puszczajcie nas z torbami, bo sami przez
grzeczność nie chcemy się upominać o swoje. Płaćcie
przynajmniej 500 zł (chociaż to itak mało) |
|
Jesteś bezszczelny! Może zaciekawisz się jakie są koszty
związane z zawarciem związku małżeńskiego. Wszędzie za wszystko
trzeba płacić, a do kościoła to ja idę dla Boga a nie dla
księży. I skoro i tak za darmo macie dach nad głową i jedzenie
to i za msze, która trwa i tak od 30-50 min. byście nic nie
brali!! Jesteście śmieszni! Pracuje w salonie samochodowym
zachodniej marki i jak do tej pory to już dwóch księży kupiło
sobie samochody warte ponad 200.000 zł!!! I z czego to macie!
Jeszcze z młodych zdzierać! Wstyd!!! |
|
Patrycja wrzzuć luz, przecież to kolejna prowokacja i tyle |
|
Pracowałam pół roku w agencji towarzyskiej, aby zarobić na
wesele, bardzo mczęsto klechy były moimi klientami, pieniędzy
im nigdy nie brakowało, za swoje nietypowe wymagania jak np.
ssanie wora, płacili nawet pięciokrotne stawki. Jeżeli tak
narzekają to skąd mają kasę. |
|
Z takich właśnie dziwek, które płacą później grubą kasę, żeby
dostać rozgrzeszenie i przyzwolenie do składania ślubów.
Pieniądz w obrocie. |
|
O tempora, o mores! Ecce homo - ecce forum! |
|
Plebanek ty klecho posrana jeszcze chcesz kasy na dziwki mało
ci my jak poszliśmy do księdza w mojej parafi to powiedział
nam że jak nie bierzemy ślubu żadne z nas w swojej parafi to
musimy zapłaćic podwojnie ale niestety trafili na mnie i nic
nie dostali nawet sobie zażyczyli za kawałek swistka zapłacic
200 zł nic nie dostali a ja swistek oczywiscie dostałam za
darmo bo powiedziałm że mi łaski nie robi i musi mi wypisac ten
papierek oczywiscie oburzony a jakze wypisał wzięłam wstałam i
wyszłam nie mam zamiaru w kościele za nic płacic bo na wesele
też sobie odkładaliśmy pieniądze cięzko zarobione i nikt mi nir
będzie mówił ile mam zapłacic za ślub oczywscie w tym kościele
gdzie bralismy slub to nawet nie wspmnieli o pieniadzach taki
kościół to ja rozumiem i przez to ludzie chodza tam do kościoła
jest więcej ślubów i chrzty a u mnie w parafi nie ma wyobrażcie
sobie że u mnie w ciagu ROKU w parafi było tylko 10 ślubów
przeciez to smieszne ale sami sobie na to zasłuzyli że młodzi
nie chcą tam brac ślubu bo chcą za DUŻO PIENIĘDZY |
|
Wydajecie średnio 10.000 na wesele, ponad 2000 na sukienkę,
1500 na film video, 1000 na zdjęcia, 1000 na limuzynę i kilka
tysięcy na inne drobiazki a nam żałujecie kilkuset zł ??? |
|
tak bo po co kłamiecie że jest co łaska a jak sie do was
przyjdzie i sie powie że jest biedna rodzina i potrzebuje
pomocy to wy wogóle nie reagujecie tylko piękne samochody na
podwórzu stoją na mnie nie zarobicie na ślubie moim nie
zarobiliście na chrzcie nie zarobicie ani na innych rzeczach z
wami związanych nic poprostu nic |
|
Z ciebie to taki ksiądz jak ze mnie baletnica ;-)) ale powiem
tobie i innym, że jak brałam ślub (co prawda 13 lat temu) to
ksiądz ZWRÓCIŁ nam sporą część "co łaski" (nie było tego wiele)
mówiąc... że to za dużo! Ślub brałam w W-wie, w kościele św.
Benona na Nowym Mieście, a sprawy kancelaryjne były załatwiane
w kościele NMP u proboszcza Kwietnia (szczęść mu Boże! chociaż
chyba już Go tam nie ma).I jeszcze sam zadeklarował się pomóc
nam załatwić specjalne pozwolenie w Kurii, bo oboje z mężem nie
byliśmy z tej parafii. Także nie kpij ty, co się pleban
podpisujesz. |
|
Jestem osobą wierzącą , ale coraz rzadziej chodzę do kościoła
właśnie przez obłudę księży - wiecznie albo polityka w kościele
albo dosłownie ile im brakuje do nowego samochodu . To
zdecydowanie odrzuca.Moja siostra brałaślub 1,5 roku temu i
niestety nie w swojej parafii , tylko w sąsiedniej , bo ksiądz
nie pozwolił jej na to żeby inny ksiądz prowadził mszę a nie
on(ówczesny narzeczony miał w swojej rodzinie księdza i chciał
żeby to on udzielał im ślubu), no bo przecież On nie dostałby "
co łaska " . W konsekwencji ślub brali w innej parafii , a
prowadził " rodzinny ksiądz " . Zgroza , jak Księża są
zachłanni i obłudni. A tak na marginesie to w swoim życiu
znałam tylko jednego księdza , który wg mnie i moich bliskich i
powszechnej opinii był księdzem z powołania , ale niestety nie
brał łapówek i " co łaska " a proboszczowi sie to nie podobało
więc go przenieśli do innej parafii w Polsce . Tak to jest
uczciwych się gnębi , a obłudnicy zawsze wychodza na swoim
.Parodia. |
|
Jedyne rozsądne rozwiązanie to ślub w USC |
Biel dla dziewic
dodaj komentarz
| MARTA | 24.01.2003 / 15:47 | 1743 |
Moim skromnym zdaniem tylko panny, które zachowują cnotę na noc
poślubną powinny zkładać białą suknię do ołtarza. Teraz nie
problem kupić piękną kreację w kolorze ecru czy innym...
Co o tym myślicie? |
|
Czarne niech wkładają, jak im się spieszyło wcześniej :-) |
|
Nie no, czerne to nie... ale czerwone? To takie wymowne
;)
P.S. Swoja drogą ja idę do ślubu w czerwieni, choć za
damską Casanovę się nie uważam :P |
|
sjfhjashfjahfsafhsasfsacnzbchs |
|
W takim razie wydaje mi się że tych białych sukien będzie
baaardzo mało !!! Pozdrawiam wszystkie dziewice(jeżeli takowe
czytają to forum) |
|
Robert, i to właśnie nazywa się prawidłowy męski punkt widzenia
:) Dzięki! |
|
A ja powiem coś powiedzmy „intymnego”....co
niektórych zaskoczy. Być dziewicą to nie znaczy, że się nie
współżyło, (czyli zachowuje się czystość przed ceremonia
ślubną) .... natura tak stworzyła niektóre kobiety, że będą
współżyły i urodzą troje dzieci i dalej są dziewicami. I jaki
kolor ma założyć taka Panna Młoda ????? |
|
Wiedziałam, że temat zrobi furrorę wśród mężczyzn :)
Wg
Słownika Języka Poskiego :) "dziewica" to kobieta do chwili
pierwszego stosunku płciowego. To o czym piszesz, to raczej
spojrzenie tylko i wyłącznie fizjologa... |
|
Ale to prawda, znam jedną taką kobitkę (zwierzyła mi się). Ale
fakt, różnie można to odebrać w sensie utraty tzw. czystosci
..... (a dziewictwo > co tam może sobie być i być...) |
|
Marto nie chciałem nikogo obrażać-uwielbiam kobiety,ale bądzmy
szczerzy-czystość przedślubna dawno umarła.Są wyjątki jak
wszędzie,ale tylko wyjątki... Niech żyją
KOBIETY...wszystkie...bez wyjątku!!! |
|
Wydaje mi się, Robercie, że nikogo nie obrażasz... Ja poprostu
postuluję, żeby nie iść ślepo za kanonem białej sukni, nie
rozumiejąc, co oznacza jej symbol. Z drugiej strony - biel może
symbolizować czystość uczuć... Ech.. sama nie wiem... Ale na
pewno w białym do ołtarza nie pójdę, ot co! ;) |
|
Co do czystości uczuć to Marto zgadzam się z Tobą w 100%-sam
jestem niepoprawnym romantykiem(chociaż
trochę"zwichniętym"przez życie) A co do koloru to ostatnio
filmowałem(prowadze studio foto-video) ślub na którym piękna
panna młoda miała suknie w złotym kolorze.Dla mnie po prostu
BOMBA-SUPER ale czy innym się podobała...No wiesz są różne
gusta i guściki, tak jak różni są ludzie. Pozdrawiam Cię
serdecznie. |
|
Ależ z Ciebie, Robercie miły człowiek :)
A w jakim
mieście prowadzisz to studio? |
|
Daleko,daleko...Wadowice-Małopolska. Pozdrawiam i życzę
wszystkiego dobrego Tobie Marto oraz Twojej "drugiej połowie". |
|
Dziękujemy :) |
|
to dziewictwo niektórych za bardzo podnieca coś tu chyba jest
nie tak wyluzujcie się albo spusccie trochę pary |
|
Niestety, tak nudne te dyskusje, że czasami ktoś stworzy
takiego paszkwila. Ile ty masz lat, że wymyślasz takie
hasła? 15 czy 72? Sprawa cnoty to osobista sprawa każdej
kobiety i nie musi się nią obnosić lub wstydzić zakładając taką
czy inną suknię. Czemu to ma służyć? A nie wymyśliłaś może w co
faceci - prawiczki - mają się ubierać? Proponuję ci więcej
wyobraźni i dystansu. Potraktuję twoje pytanie jako żart wtedy
będzie przyjemniej. Pozdrawiam. |
|
Też tak myslę i zgadzam sie z Robertem. Tyle tylko, że chyba
jeszcze bardziej wątpliwa jest sprawa welonu. Przeciez to on
symbolizuje dziewictwo a ileż to mamy "panien" młodych z nim na
głowie? No???????????????? |
|
Uwazam, ze to glupi pomysl. Nie mam ochoty pokazywac calemu
swiatu, ze jestem dziewica lub nie. To zbyt intymna sprawa. |
|
fdgdfg dfgdf df df d |
biel-przywilej panny młodej?
dodaj komentarz
| Joanna | 21.08.2003 / 15:01 | 1927 |
Witam serdecznie :) Wybieram sie w tę sobotę na wesele jako
osoba towarzysząca bratu pana młodego - to bedzie pierwsze
wesele, na jakim będę, więc nie chciałabym strzelić gafy i w
związku z tym mam pytanie: mam bardzo ładną, białą krótką
sukienkę na ramiączkach - idealna na taką okazję, tylko że
słyszałam, że biel na ślubie, weselu to przywilej tylko panny
młodej - czy rzeczywiście tak jest, czy panuje coś w rodzaju
niepisanej towarzyskiej reguły, że tylko panna młoda może być w
bieli? Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu tego dylematu!
Dzięki, pozdrawiam :) |
|
Joasiu moim zdaniem spokojnie możesz iść w białej sukience,
zresztą czy wiesz na pewno że młoda będzie w białej sukni? Idąc
tym torem to jeśli młoda ma zielony gorset to nikt nie może być
w zielonym stroju. Dla mnie to bzdura! Rozumiem gdybyś miała
sukienkę długą bardzo przypominającą suknię ślubną, wówczas
ktoś mógłby mylić Cię z Panną Młodą, ale w tej sytułacji uważam
że nie masz się nad czym zastanawiać. Powodzenia. |
|
U nas traktowane jest to, jako nietakt i b. rzadko zdarza sie,
aby ktoras z pan wystepowala w bieli. Moja osobista opinia
pokrywa sie z tym zwyczajem. Uwazam bowiem, ze przy takiej
roznorodnosci kolorow nalezy pozostawic biel czy ecru pannie
mlodej. Tym bardziej, kiedy idziesz z Bratem i moze bedziesz
b. blisko siedziala. Moze byc to zle odebrane. Poza tym pomysl,
czy nie chcialabys byc w swoim dniu tą jedyna w bieli...? |
|
zgadza sie - biel tylko dla panny mlodej inaczej gafa murowana |
|
rzeczywiście istnieje taka niepisana reguła, więc lepiej załóż
coś innego
miłej zabawy |
|
Dzięki za rady - takie miałam intuicyjne przeczucie, że biała
sukienka to byłaby towarzyska wpadka - na szczęście mam jeszcze
w zapasie uroczą krwistoczerwoną suknię - mam nadzieję, że nie
ma już ograniczeń co do pozostałych kolorów i moja czerwień nie
wzbudzi niezdrowej sensacji :)) |
|
najprosciej zapytaj samej panny mlodej skoro stosunkowo tak
"krotka"droga do niej prowadzi. co ona na to i jakiego koloru
ma suknie. |
|
Mysle. ze pytanie sie Mlodej, to zly pomysl, bo moze z
grzecznosci odpowiedziec, ze nie ma problemu. Poza tym, po co
jej zawracac glowe, ma na niej teraz dosyc spraw. A skoro masz
czerwona sukienke, to sprawa rozwiazana. Udanej zabawy. PS.
Licze, ze moje kolezanki znaja te zasade i nikt nie zechce mnie
dublowac kolorystycznie. |
|
szczerosc i grzecznosc moga isc w parze, gdyby to mnie
dotyczylo bylabym "wdzieczna" za takie pytanie-rozwiazaloby ow
"problem". na szczescie mam to juz z glowy- a czerwien jak
najbardziej pasuje na takie okazje-sama teraz wybieram sie w
takiej "kreacji" na slub kolezanki. pozdrowienia dla przyszlych
i obecnych panien mlodych |
BIELIZNA
dodaj komentarz
| ******* | 19.05.2003 / 22:23 | 1865 |
| Jaką bieliznę pod sukienkę dwuczęściową? Gorset jest z
odkrytymi ramionami. |
|
Najlepiej stanik bez ramiączek-naprawdę, niezależnie od
rozmiaru bardzo dobrze się trzyma. Ma takie silikonowe
wzmocnienie. Moja suknia też jest dwuczęściowa a gorset ma
cieniutkie ramiączka-czyli tak, jakby ich nie miał. Mam właśnie
stanik bez ramiączek-myślę, że się sprawdzi. |
|
Gorset lub body bez ramiaczek tez jest ok. Ja mam body Lilly z
serii Donna. |
|
Witam, moja suknia również składa się z gorsetu oraz spódnicy
ale z bielizny będę miała tylko majtki ponieważ pani od której
kupowałam suknie zaproponowała mi wszycie dwóch miseczek do
gorsetu zamiast zakładania biustonosza.Oczywiście skorzystałam
z tej propozycji ponieważ moja przyjaciółka( brała ślub w
ubiegłym roku) miała w/w miseczki i była bardzo zadowolona.
Poprostu nie musiała się martwić, że biustonosz może opaść. |
bielizna
dodaj komentarz
| bipi01 | 22.08.2002 / 14:16 | 1890 |
| Gdzie mogę dostać stanik pod gorset zapinany np. na brzuchu,
proszę o pomoc |
|
w pierwszym lepszym sklepie z bielizna |
|
jesli chcesz stanik w kolorze białym to rzeczywiscie w
wiekszosci sklepach powiiny być , są tez z silikonowymi
ramiaczkami , jesli potrzebujesz ekri to jest z tym duzy
problem , bo jak już są to gładkie i dość drogie ( raczej tylko
w firmowych sklepach ). |
BIELSKO I OKOLICE
dodaj komentarz
| halinka | 28.07.2003 / 23:53 | 1950 |
| szukam jakiejś sprawdzonej restauracji w Bielsku lub okolicach
na ok 100 osób koniecznie z klimą. dajcie znac jak cos
bedziecie wiedziec |
|
Ja znam coś super w Milówce. A czy Ty znasz może dobrą
kosmetyczkę, fryzjera, kwiaciarnię?
Czy mogłabys mi
pomóc, bo ja jestem zupełnie nie stąd i nikogo tu nie znam, a
ślub juz we wrześniu.
Może byś zajrzała na
http://www.gimbla.pl/forum/ nazywam się Matizka i tam
łatwiej się skontaktować. A poza tym to świetne
forum.
Odezwij się please |
|
Halinko a moze Szczyrk - tam właśnie szukam ja, bo oprócz
lokalu potrzebuję też miejsc noclegowych dla gości. Wrzuć na
wyszukiwarce Szczyrk - hotele, restauracje i sama zobaczysz.
Pozdrawiam |
Bierzmowanie
dodaj komentarz
| Marghot | 07.08.2002 / 14:00 | 1827 |
| Nie mam bierzmowania, jak najszybciej i bezbolesnie moge to
zalatwic? Dodam, ze mieszkam w Poznaniu. Dziekuje za pomoc |
bierzmowanie
dodaj komentarz
| Paula | 03.12.2002 / 21:19 | 1845 |
Nie wiecie ile trwa cała procedura związana z ceremonią
bierzmowania,co trzeba robić(jakieś egzaminy?)i ile to mniej
więcej trwa? Wychodzę za mąż w maju i nie wiem czy narzeczony
zdąży do tej pory wszystko załatwić
|
|
Witam, niedawno mialam taki sam problem. W roznych parafiach
roznie to wyglada. Moj narzeczony mial bierzmowanie w Katedrze
Poznanskiej (bierzmowania sa co 3m-ce, nastepne chyba w marcu).
Wczesniej poszedl do swojego ksiedza i zdal "Katechizm
Bierzmowanych" (trwalo to 40 min!), ale nie chodzil na zadne
kursy. Potem dostal zaswiadczenie i mogl miec bierzmowanie. W
ciagu 2 tygodni bylo po sprawie. Radze zorientowac sie kiedy
sa bierzmowania w parafiach w Waszym miescie. Zycze szczescia! |
|
W Warszawie kurs trwał miesiąc,. Bierzmowania są trzy razy w
miesiącu w katedrze. Tak więc dwa miesiące powinny wystarczyć,
ale najlepiej zabrać się za to jak najszybciej, bo potem na
wszsytko zaczyna brakować czasu i zaczyna się nerwówka. |
Bierzmowanie - Warszawa
dodaj komentarz
| MariolaW | 20.08.2002 / 12:40 | 1918 |
Mam prosbe o rade dotyczaca mozliwosci przejscia przez ten
sakrament w mozliwie bezbolesny sposob?
|
|
Po pierwsze trzeba udać się z metryką chrztu do księdza w
parfii, w której weźmiecie ślub. Księdzu trzeba powiedzieć, że
nie ma się sakramentu bierzmowania, a w miarę szybko chcecie
ustalić datę ślubu. Ksiądz da wtedy (albo skieruje jeszcze na
nauki) specjane skierowanie. Z tym skierowaniem i po spowiedzi
zjawić się trzeba ze świadkiem, który ma sakrament bierzmowania
w par. św. Aleksandra w każdy piątek oprócz pierwszego piątku
miesiąca o godz 18. I tam po godzinnym wyjaśnieniu co będzie
się dalej działo przystąpić można do sakramentu. |
Blagam was pomozcie !
dodaj komentarz
| sulczyk@sbcglobal.net | 23.03.2004 / 20:06 | 2246 |
| Blagam was pomozcie mi . Mieszkam w Chicago mam wesele 5
czerwca i potrzebuje jakis dobrych zabaw na oczepiny. Unas
wesela trwaja tylko 7 godzin dlatego chcialabym zeby moie bylo
jakos urozmaicone .Wiem ze to powinno byc zadanie zespolu , ale
tutaj zespoly nie maja nic takiego w repertuaze, a jak juz cos
to, to samo co wszystkie inne(sciaganie podwiazki). Wiem ze
Polacy umia sie dobrze bawic , wiec moze cos z polskich wesel.
Jezeli znacie jakas fajna zabawe prosze piszcie
sulczyk@sbcglobal.net |
|
czesc-tez jestem z chicago-ale slub i wesele mialam w Polsce,
na moim weselu nie bylo zabaw-goscie sie doskonale bawili i
zespol uznal ze takowych nie potrzeba,ale... bylam na kilku
weselach,gdzie bardzo milym,zabawnym watkiem byly wlasnie rozne
konkursy i zabawy-musisz jednak pamietac ze mentalnosc Polaka
zdecydowanie rozni sie od mentalnosci"Polonusa"wiec
to co robi furrore w Polsce nie zawsze przyjmie sie na innym
gruncie,ale... wracajac do zabaw-podam Ci przyklady tych, w
ktorych sama bralam udzial-pochodze z malopolski(wesela
calonocne,poprawiny,a zabawy byly rywalizacja o tradycyjne
0,5::) 1.Mezczyzna do szlufki od spodni ma przymocowana na
sznurku butelke po napoju,stoi na przeciwko partnerki,ktora
zanjduje sie w odleglosci kiku metrow, a na ziemi-kolo
mezczyzny lezy zapalniczka-jego zadaniem jest tak pokierowanie
butelka(zwiazane sa z tym bardzo smieszne ruchy ciala) zeby
przesunac zapalniczka i zdobyc gola-bramka sa lekko rozchylone
nogi partnerki 2.Mezczyzna do spodni ma wlozona butelke po
szampanie-czesciowo napelniona woda, przed nim stoi
szampanowka, a zadaniem biednego pana jest tak sie gimastykowac
dopoki nie napelni stojacego przed nim kieliszka-druga wersja
tej zabawy zaklada ze pan ma zasloniete oczy jakas chutsa,
ajego partnerka musi go pokierowac tak aby kieliszek byl
pelny 3.Taniec z bananem-na przeciwko siebie stoja
pary-kazda dostaje obranego banana i wkladaj do ust-mezczyzna
jedna koncowke, kobieta druga-ich zadanie polega na
dostosowanie rytmow tanecznych do granych przez orkiestre
utworow(od wolnych kawalkow zaczynajac na bardzo szybkim
rock&roll`u konczac), ale jest jedno zalozenie-banana nie
mozna zlamac ani gryzc, wiadomo kto zlamie
-odpada 4.Krzeselka-na parkiecie ustawiane jest 10
krzesel-maja tworzyc"koleczko"do konkursu staje 11
osob, trzymaja sie za rece i tancza wokol krzeselek,co jakis
czas orkiestra przestaje grac i wtedy pada haslo:prosze
przyniesc np,zakretke od wodki,kto pierwszy dorwie takowy
element siada na krzeselku-co runde odpada jedna osoba,bo za
kazdym razem jest zmniejszana ilosc krzesel-jezeli chodzi o
rzeczy do przyniesienia:zakretka od alkoholu, zdzblo trawy,
krawat, jakis owoc, pomadke do ust itp(bylam na weselu gdzie
orkiestra zarzadala biustonosz,ludzie byli tak rozbawieni ze i
taka rzecz moana bylo zdobyc 5.Taniec w koleczku, orkiestra
przygrywa, wszyscy trzymaja sie za rece, po komendzie orkiestry
zaczynaja sie zmieniac sposoby trzymania, w pewnym momencie
goscie tancza trzymajac sie za uszy, nosy, kostki,klatke
piersiowa-w tej wersji najwiekszy ubaw maja
panowie 6.Rozpoznawanie panny mlodej:pan mlody za zawiazane
oczy, przed nim na krzeselkach siedzi 7 pan-w tym oczywiscie
swiezo poslubiona zona,zadaniem mezczyzny jest rozpoznanie zony
,ale...dotknac tylko moze kolana, kostki-ogolnie nogi, dloni i
moze powachac szyje.Dla utrudnienia wszystkie panie musza byc
podobnej posturu co jego zona i wszystkie musza miec obraczki
na rekach, bardzo interesujaca zabawa-szczegolnie wtedy gdy
wybor pada na inna kobiete:) 7.Obowiazki malzonkow: panstwo
mlodzi wychodza na srodek,kazde z nich otzrymuje igle, a przed
nimi jest 10 nadmuchanych balonow(w srodku balonow sa karteczki
z wypisanymi obowiazkami-jeden balon-jeden obowiazek np. ja
codziennie bede myc naczynia, ja bede trzymac pieniadze,ja bede
odkurzac i sprzatac itp.kazde z malzonkow przebija 5
balonow 8. Dzieci-sa trzy rundy, na srodku sali sa ustawione
dwa krzesla zwrocone tylem do siebie-na nich siadaja
malzonkowie,oczywiscie na wzajem sie nie widza,prowadzacy
wesele-najczesciej lider orkiestry, tlumaczy zasady gry:jezeli
chcecie miec pierwsza dziewczynke obroccie glowe w lewa strone,
jezeli chlopczyka obroccie glowe w prawa strone, i tak do 3
razy sztuka Na rzie wiecej mi nie przychodzi do glowy musze
sobie jeszcze poprzypominac, ale pamietaj to co przyjelo sie w
Polsce-nie zawsze przyjmie sie w innym srodowisku-zycze Ci
powodzenia i Udanej zabawy |
|
Dzieki serdeczne za odpowiedz na moja prosbe.Zabawy bardzo mi
sie podobaja i napewno z nich skozystam . A tak przy okazji ja
tez jestem z malopolski (Nowy Targ) . Jeszcze raz dzieki za to
, ze poswiecilas troche czasu , zeby mi je napisac. Pozdrawiam
Cie . PApa. |
|
nie ma za co-polecam sie na przyszlosc |
|
Na krzesłach staje pięciu panów, wśród nich Pan Młody,
opuszczają spodnie do kolan. Dróżka wprowadza Panią Młodą z
zawiązanymi oczami i prowadząc ją do mężczyzn ułatwia
poruszanie się. Pani Młoda dotykając genitaliów mężczyzn
rozpoznaje po rozmiarach narządów swojego męża spośród całej
piątki. Jeżeli są problemy z rozpoznaniem drużka może
podpowiadać przez dotyk w chwili gdy młoda mężatka dotknie
swego świeżo poślubionego. Zabawa cieszy się ogromnym
zainteresowaniem i dopingiem gości weselnych. Niektórzy panowie
dotykani przez Panią Młodą dostają erekcji penisa i tak
napaleni zaraz opuszczają na chwilę imprezę udając się, ze
swoimi już partnerkami na parking do samochodów lub do pokoi
hotelowych jeżeli są w pobliżu. Organizowałem tę zabawę
wielokrotnie na weselach i zawsze odnosiła duży sukces.
D.J. Wodzirej
|
blogosławieństwo młodych a nie narzeczonych
dodaj komentarz
| J. | 27.06.2003 / 11:22 | 1756 |
wydaje mi sie dziny zwyczaj błogoslawienia narzeczonych przed
wyjsciem do kościoła - uważam ze błogoslawieństwo powinno sie
przyjmowac juz po zawarciu zwiazku małzenskiego-w koncu to
blogosławieństwo na nowa droge zycia... czy ktos z was
praktykowal juz lub slyszal (w polsce) osytuacji ze mlodzi
spotykaja sie dopiero przed oltarzem??j abym bardzo chciala
zeby do oltarza poprowadzil mnie tata(który w koncu mnie
oddaje). nie wiem dlaczego ale wydaje mi sie to
rozsadniejsze...
ps oj chyba moj (nasz)slub i wesele
bedzie rewolucja w rodzinie |
|
droga J. : u nas wygladalo to tak: w domu na godzine przed
slubem przyjelismy blogoslawienstwo od rodzicow. pojechalismy
do kosciola, tam jak juz wszyscy goscie czekali wszedl jako
pierwszy moj maz a za nim swiadkowie. jak wszedl ksiadz , ja
razem z tata podeszlam do meza i moj tata"oddal" mnie mezowi
mowiac zeby dbal o mnie. maz odslonil mi welon z twarzy i
zaczela sie msza prowadzona przez 3 ksiezy. rodzice zrobili nam
niespodzianke, byl nim spiewak operowy wykonujacy 2 piesni
:jedna wloska i avw maria po polsku. jakm spiewal wszyscy stali
jak sparalizowani a po policzkach plynely lzy wzruszenia. po
mszy ksiadz podziekowal w naszym imieniu rodzicom za wychowanie
w wierze katolickiej etc a my wreczylismy zdjecie slubne
wykonane 2h przed slubem - i ekspresowo obrobione. tez fajna
niespodzianka dla rodzicow.po mszy zyczenia przyjmowalismy w
przedsionku kosciola. wychodzac obrzucono nas ryzem i drobnymi
grosikami. nastepnie wypuscilismy "do nieba" pek balonow z
chelem i kartka z nasza przysiega" by caly swiat sie
dowiedzial, jak bardzo sie kochamy i co sobie przysiegalismy",
nastepnie ja wsiadlam do naszego slubnego samochodu (mercedesa
smarta) i poprowadzilam (heheheh nikt sie nie spodziewal, ze ja
bede prowadzic) na sale weselna przejezdzajac przez cale miasto
trabiac i halasujac puszkami.
tyle o mnie. wiesz masz
calkiem oryginalny pomysl, zeby blogoslawic mlodych po slubie.
mozna by to bylo zrobic jeszcze w kosciele przed wyjsciem na
zewnatrz. kwestia dogadania sie z ksiedzem i rodzicami. |
|
oj to ślicznie miałaś...no nasza msze bedzie prowadziło 2alebo
3 księży..na organach zagra nasza przyjaciółka,a zaśpiewa
inna:) na weselu zespół złożony z dobrych znajomych:)śmiejemy
si eże kościół to my tylko wynajmujemy bo cała obsada bedzie
goscinna:) ja chce żeby narzeczony zobaczył mnie dopiero w
kościele...a co niech jemu tez łezki poleca jak mnie
zobaczy:)))) hihihi ps. a tak swoja droga to zauwazylam ze
dzialasz tu dosc preznie:)) i chwala ci za to:))))
a co
dopuszczania w świat to moi znajomi dostali w prezencie białe
gołebie od świadków i puścili ptaszki:)))) |
|
tez myslelismy o golebiach-ale jakos tak strach. choc podobno
jak ptaszek zrobi co swoje to na szczescie. a lezki na pewno
poleca jak Cie taka najsliczniejsza na swiecie zobaczy!!
zastanowcie sie powaznie nad tym blogoslawienstwem po! zrobicie
niesamowite wrazenie i na dlugo zapadniecie w pamieci! |
|
zapraszam do zakupu ozdobnych kokard na napoje weselne-cały
zysk przeznaczony na leczenie,więcej w komisie |
błogosławieństwa i przywitanie
dodaj komentarz
| agata | 10.06.2003 / 18:36 | 1950 |
| Czy może mi ktoś powiedzieć co mówią rodzice błogosławiąc
młodych i co mówią witając ich na weselu???Dzieki z góry |
|
przesady przesadami-ale w zadnym wypadku nie blogoslawi sie
krzyzem. najlepiej obrazkiem. |
|
zgadzam się z elianą nie krzyżem |
|
Błogosławi się znakiem krzyża, natomiast krzyż się całuje |
|
owszem Krzyż się całuje a błogosławi się mertą ale w żadnym
wypadku nie znakiem krzyża. Nie lubię zabobonów ale tu wolę nie
ryzykować |
błogosławieństwo
dodaj komentarz
| Zbyszek | 22.06.2003 / 20:02 | 1862 |
| Czy macie jakiś zgrabny tekst na blogoslawieństwo rodziców ? |
|
Boże dobry Nasz Ojcze pobłogosław te Nasze dzieci, które
złączyłeś w miłości, Niech będą dla Świata obrazem miłości
Chrystusa i Kościoła, dozwól im razem dożyć szczęśliwej
starości i obdarz potomstwem, a błogosławieństwo Twoje Boże
Ojcze, Synu Boży i Duchu Święty nich im towarzyszy i pozostanie
z nimi na zawsze |
|
mysle, ze wlasnymi slowami tez moga Was poblogoslawic.
Wyuczenie sie tego tekstu bedzie sztuczne i glupie wyjdzie
jakas wpadka. To jest tak podniosla i wzruszajaca chwila, ze
slowa od serca bede wazniejsze. I tak sie wszyscy poplacza. |
|
ja tez uwazam ze cos od siebie bedzie duuzo lepsze niz te
zaproponowane, zreszta sa strasznie sztuczne i wygladaja
zalosnie, bez przesady mili panstwo! |
|
ja tez jestem za wlasnymi slowami- mozna sie zainspirowac ale
to wszystko!! wydaje mi sie ze wyuczenie sie tekstu- obojetnie
jakiego- na pamiec zawsze bedzie brzmialo sztucznie- chyba ze
to wiersz |
|
zapraszam do zakupu ozdobnych kokard na napoje weselne-cały
zysk przeznaczam na leczenie,więcej w komisie |
błogosławieństwo
dodaj komentarz
| KasiA | 07.10.2002 / 10:13 | 1828 |
Czy możecie mi podac scenariusz jak powinno wyglądać
błogosławieństwo Państwa Młodych przez rodziców? Czy gdzieś są
rozpisane teksty jakie mają wyglosić rodzice?
|
|
Każdy rodzic podchodzi do młodych i mówi : "błogosławie cię na
nową drogę życia w imię ojca i syna i ducha św". w ręku trzyma
krzyż i daje do pocałowania młodym.na końcu rodzice całują
młodych.Pewnie wszystko poprowadzi osoba która będzie
nagrywała wasz ślub.Kamerzyści znają to na pamięć tak jak u nas
było. |
|
Najpierw mówicie że prosicie rodziców o błogosławieństwo,
potem klękacie.Rodzice mówią (każde po kolei) ja wam
błogosławię i niech Bóg wam błogosławi i czynią znak krzyża a
potem dają do pocałowania krzyż. Potem wstajecie, całujecie się
z rodzicami i ewentualnie składają wam życzenia. W bardziej
religihjnych domach czyta się (zazwyczaj któreś ze świadków)
fragment Pisma Świętego np. Hymn o miłości Św. Pawła.
|
|
JA SLYSZALAM ZE NIE WOLNO BLOGOSLAWIC KRZYZEM!!TYLKO OBRAZKIEM.
TAK SAMO NIGDY NIE KUPUJE SIE DZIECKU KRZYZYKA MUSI ZROBIC TO
SAMODZIELNIE. KRZYZ TO "KRZYZ PANSKI".PAMIATAJCIE! |
Boję się defloracji, pomóżcie !
dodaj komentarz
| nietykana@op.pl | 08.01.2006 / 1:31 | 2309 |
| Za pół roku będzie nasz ślub, mój narzeczony twierdzi, że
powinniśmy to już robić aby się dopasować i sprawdzić. Bardzo
boję się defloracji i ograniczam nasze kontakty jedynie do
innych metod zastępczych. Jeżeli ktoś kto ma doświadczenie jest
w stanie mi podpowiedzieć jak uniknąć lęku i pochamowań to
proszę o pomoc. Dodam, że mam już 24 lata. |
|
Ja zaczynałam już w wieku 16 lat i nigdy żadnych problemów i
pohamowań nie miałam. Poprostu zróbcie to i będzie wszystko OK.
Dla rozluźnienia proponuję wypić kieliszek koniaku przed
przystąpieniem do działania. |
|
Musisz bardzo szeroko rozchylić uda, wtedy nic nie zaboli. |
|
ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE JAK CZYTAM O TAKICH PROBLEMACH, ja sobie sama
przebiłam własnym palcem jak miałam 13 lat i nie pamiętam, żeby
bolało ... |
|
Zostań dziewicą. Żyj w celibacie. Po co Ci ten sex ? |
|
Zrobicie to po ślubie. |
|
Kto dzis kupuje kota w worku? co ma byc to bedzie, ale radze
faktycznie sprobowac po slubie,musisz czuc przed slubem ze to
jest ten facet i do tanca i do rozanca, a jak nie bedzie ci z
nim dobrze seksualnie to co bedziesz sluchac ksiedza ktory gada
glupoty ze slubowalas na dobre i na zle? Mi z pierwszym
chlopakiem nie podobal sie sex, jak poznalam mojego obecnego
meza to dopiero poznalam co to znaczy miec rozkosz seksualna, i
nie zaluje decyzji. |
|
mialam na mysli by zrobic to przed slubem,a napisalam
odwrotnie. |
|
mialam na mysli by zrobic to przed slubem,a napisalam
odwrotnie. |
|
Kto dzis kupuje kota w worku? co ma byc to bedzie, ale radze
faktycznie sprobowac po slubie,musisz czuc przed slubem ze to
jest ten facet i do tanca i do rozanca, a jak nie bedzie ci z
nim dobrze seksualnie to co bedziesz sluchac ksiedza ktory gada
glupoty ze slubowalas na dobre i na zle? Mi z pierwszym
chlopakiem nie podobal sie sex, jak poznalam mojego obecnego
meza to dopiero poznalam co to znaczy miec rozkosz seksualna, i
nie zaluje decyzji. |
brama
dodaj komentarz
| eliana | 26.05.2003 / 9:32 | 1814 |
moze u Was tez sa takie zwyczaje, ze np dzieci robia "bramy"dla
nowozencow. stoja ze sznurkiem i nie przepuszcza bez "okupu".
mam pytanie -jak to wyglada od strony mlodych: - co dawac
-cukierki? - tak kazdemu w lapke, czy popakowac je w male
paczuszki? - ile wodki przygotowac na bramy-oczywiscie dla
syarszych straznikow? - ogolnie jak to wyglada? dzieki za
odpowiedzi |
|
Ja osobiscie jeszcze tego nie przechodzilam (czeka mnie to w
sierpniu), ale moj Brat nie dawal dzieciom kasy, tylko wlasnie
cukierki. Mieli w aucie cala torbe i dawali dzieciaczkom do
lapki. Starszyzna "bramowa" sie nie stawila, wiec wodki nie
bylo. Ja osobiscie jestem przeciwko rozdawaniu wodki, tym
bardziej przed kosciolem. Poza tym, u nas nie robia fajnych
bram, nie przebierają sie, itp., tylko czesto zdaza sie, ze po
prostu staja przed autem jacyś wątpliwi goście i nie chca
przepuscic mlodych. Bardzo mnie to drazni. |
|
Tradycja bram związana jest przedewszystkim z "niedopuszczeniem
"państwa młodych aby dotarli do kościoła.U mnie bramę zrobiły
dzieci - w podzięce za to moja mama rzuciła kilkanaście
cukierków a dzieci zajęły się ich zbieraniem, jeżeli chodzi o
dorosłych dostawali po paczuszce ciastek, które wcześniej były
przygotowane i po 0,5:),Ja złużyłam 4 butelki, miałam 4 bramy |
|
To jest okropne!!!!!!!! Zawsze mnie denerwowali natarczywi
ludzie którzy odstawiali takie szopki. Po prostu tego nie
trawię. Jesli mnie to spotka to
dostaną.........................odpowiedni komentarz. Wiejskie
zwyczaje!!!!!!!!!!! |
Brama z kwiatów
dodaj komentarz
| Jola | 01.07.2003 / 7:30 | 1849 |
| Słuchajcie kto wie gdzie można KUPIĆ cos takiego. Nasz ksiądz
chce to mieć u siebie w kościele,żeby wystrojenie kościoła
mniej kosztowało mlodych. Chodzi o zachodnią Polskę. Najlepiej
Zielona Góra, Gorzów lub Poznań. |
|
Niesamowity ten ksiądz, to chyba jakiś wymierający gatunek....a
o takie rzeczy pytaj w kwiaciarniach, salonach florystycznych.
Ja jestem z Małopolski więc nie potrafię podać Ci adresów, ale
można ich mnóstwo znaleźć przez wyszukiwarki internetowe.
Powodzenia. |
|
w szczecinie kolo pkp jest sklep ze wszystkim na sluby i
wesela. maja tam katalogi ze wszystkimi ozgobami. widzialam
brame - nie z kwiatow, ale z dzwonow. nie pamietam ceny. |
Bryczka Dorozka
dodaj komentarz
| Aga | 16.01.2006 / 22:09 | 2272 |
Prosze mi pomoc!!! Gdzie na terenie Slaska a dokladnie
okolice Chorzowa moge wypozyczyc bryczke lub dorozke!! |
|
Ja tez szukam i w tych okolicach raczej nie znalazłam, może
jeszce gdzieś przy stadninach z końmi trzeba poszukać. |
Budzet i harmonogram weselny - warsztaty dla Par
dodaj komentarz
| edgarp | 10.02.2008 / 16:17 | 2173 |
Macie problem ze stworzeniem budzetu weselnego, harmonogramu
czynnosci do wykonania, zarzadzaniem wydatkami, zapanowaniem
nad iloscia i analiza ofert oraz i ich porownaniem i wyborem.
Warsztaty/konsultacje weselne dla Par Młodych lub ich
"polowek".
Pomoc zarowno Parom, ktore dopiero
zaczeły przygotowania, jak i tym, ktore juz zaczela przerastac
ilosc informacji i ofert i nie potrafia ogarnac calosci.
Zarzadzanie budzetem i harmonogramem weselnym przy
pomocy komputera.
W przypadku zainteresowania prosze o
zamowienie szczegolowych informacji pod adresem:
kontakt@jzurek.com
|
bukiet dla świadkowej
dodaj komentarz
| Alex | 02.05.2006 / 21:52 | 4912 |
| Mam problem.Myślałem,że to ja mam kupić bukiet dla świadkowej
jako mlody, ale znajoma powiedziała mi,że to świadek kupuje ten
bukiet.Teraz nie wiem kto ma rację , a nie chce popełnić
gafy.Prosze o pomoc. |
|
Z tego co mi wiadomo, jak są zamawiane wiązanki ślubne to jedna
dla młodej, druga dla świadkowej i butonierki dla młodego i
starszego drużby.No niestety przyjdzie tobie płacić za to
wszystko.Powodzenia.... |
Bukiet dla świadkowej - kto ku...
dodaj komentarz
| Inga | 23.01.2004 / 16:35 | 2335 |
| Bukiet dla świadkowej - kto kupuje: świadkowa czy młoda para? |
|
para młoda |
|
Dziękuję za odpowiedź |
|
A po co kupować świadkowej bukiet? Pierwsze słyszę. Świadkowej
bukiet nie jest potrzebny. To ona wam kupuje kwiaty i wręcza
przy składaniu życzeń. |
Bukiet raz jeszcze
dodaj komentarz
| Agusia | 19.06.2003 / 15:43 | 1937 |
Hej,
jest gdzies strona o bukietach - jakas pani doradza
jaki wybrac. Czy ktoś pamięta adres?
|
|
http://www.informator-weselny.pl/ |
bukiet slubny
dodaj komentarz
| Bogna | 16.09.2003 / 16:48 | 2395 |
Witam. prosze podajcie mi adresy jakichs stron gdzie mozna
poogladac ładne bukiety slubne. Zupełnie nie mam pojecia jakie
sie teraz "nosi". I powiedzcie mi, miała któraś z Was bukiet
zupełnie biały, bez zadnych dodatków zielonych czy innych. Może
tak byc czy to się zleje w jedną całośc z suknia? Jak by ktos
miał takie zdjecie, to chetnie bym zobaczyła. Dzięki z góry,
pozdrawiam |
|
bukiet biały zawsze się zleje bardzo ładnie wyglądaja bukiety
kolorowe przejrzyj sobie komis jest na górze nad forum
dyskusyjnym i tam własnie zobaczysz jak wygląda bukiet z
kolorowych kwiatów a jak z białych
pozdrawiam |
|
oj nie polecam bialego bukietu, bo to nie bedzie mialo zadnego
wygladu, jezeli juz bardzo chcesz to pomysl jednak o dodatkach
w innym kolorze aby troche urozmaicic. Mnie podobaja sie
bukiety, ktore wyrozniaja sie kolorem na tle sukni, chociaz i
tu nie mozna przesaadzac z bukietem mulitkolorowym bo wyjdzie
kicz |
|
A ja mialam bukiet z kalii. pomaranczowo{rdzawy}-bordowy. To
bardzo ozywilo moja biala suknie slubna! Polecam! |
|
Haniu, gdzie zamowilas ten bukiet i ile kosztowal? Wlasnie o
takim myslalam! |
|
Ja miałam bukiet z łososiowych róż i ecru eustomy( te kwiatki
są też w wersji białej). Chciałam, żeby kwiaty opadały w dół, a
eustoma się do tego doskonale nadaje. Z mojego bukietu
wystawała też "trawa" i bluszcz. Sama to wymyśliłam i
poprosiłam o wykonanie panią w kwiaciarni, myśląc sobie, że
jak wyjdzie, tak wyjdzie- najwyżej coś obetnę:) Bukiet zrobiono
mi dokładnie taki, o jakim marzyłam! Polecam - Studio
Florystyczne na ul.Bonifacego ileśtam:) Jest to na przeciwko
bazarku na Sadybie(dalej znajduje się Sadyba BestMall) w nowym
bloku obok centrum stomatologii. Powodzenia |
|
Może faktycznie kolorowy? ... Dzieki za rady, a jak znajdziecie
moze jakies stronki ze zdjęciami to tez
pamietajcie. pozdrawiam |
|
czesc bogna jak chcesz to napisz adres e-mail to ci wysle
zdjecie ja miałam różyczki w kolorze jasnego różu bez żadnej
zielieniny taka kulke mi zrobiła bukiet mój numer gg
2658141gosia |
|
Chce Ci polecic kubiet w kolorze kontrastujacym z Twoja
sukienka. Ja stanowczo chcialm biale kwiaty, ale pani, u ktorej
chcialam je zamowic bardzo namawiala mnie na zmiane tej
decyzji. Poradzila mi pomaranczowe, zeby pieknie kontrastowaly.
I zaryzykowalam. Jestem teraz bardzo zadowolona, kiedy ogladam
nasze zdjecia slubne, bo faktycznie kwiaty w tym kolorze sa
pieknym wykonczeniem calosci. Wciaz jestem wdzieczna tej pani. |
|
mój mail to bogna.drzyzga@poczta.fm
Dzięki z
góry pozdrawiam |
|
bogna koiecznie zajrzyj
na http://weselneforum.cjb.net/viewtopic.php?t=54057 no i
napisz czy cos tam Cie zainteresowalo |
|
Brałam ślub 06.09.2003r. wiązankę robiła mi dziewczyna, która
pracowała w kwiaciarni jako bukieciarka. Za wiązankę dla siebie
, dla świadkowej i 2 szt. butonierek zapłaciłam 300 zł.
Dziewczyna zrobiła wiązankę taką jaką chciałam- musiałam tylko
przynieść zdjęcie na wzór Byłam bardzo zadowolona. I zaznaczę
jeszcze jedno, że taka sama wiązanka w kwiaciarni kosztowałaby
mnie 300 zł. - chodzi o wiązanke dla panny młodej. Jeżeli
któraś z was jest zainteresowana to podam mój adres e-mail -
patka23@tlen.pl Tam podam telefon do tej
dziewczyny Pozdrawiam |
|
Czesc M.!Bukiet z kalii razem z butonierka kosztowal 160. W
razie czego moge wyslac ci zdjecie.Jesli chcesz podaj swoj
e-mail! |
|
Acha i zapomnialam napisac, ze zamawialam go w Poznaniu!
Pozdrawiam wszystkie przyszle P.Mlode! |
|
Witaj pracuje w kwiaciarni Julia w Warszawie. Zajmujemy sie
układaniem wiązanek slubnych oraz innymi rzeczami. Szczerze
powiem ze teraz nie ma jakiejs tam mody na wiazanki slubne.
Kazda pani wybiera to co jej sie podoba. Jednak ja tez musze
odradzic ci biala wiazanke. Zleje sie z suknia. Postaraj sie
wybrac cos do koloru dodatkow, makijazu. Ew. cos dla kontrastu
np. czerwien lub pomarancz. pozdrawiam i zapraszam do
kwiaciarni. mamy przystepne ceny. Jesli masz jeszcze jakies
ptyania to moj gg 4695942 Katarzyna POZDRAWIAM........ |
|
Ładne bukiety można zobaczyć na www.kwiaciarniaflora.com.pl Ja
znalazłam tam inspirację dla siebie. Pozdrawiam:-) |
bus z Poznania?
dodaj komentarz
| Asia | 17.06.2003 / 13:08 | 1954 |
| Czy ktoś z Was wynajmował bus w Poznaniu? Ile płaciliście, jak
to wszystko zorganizowaliście - bus zawoził spod Kościoła i
przyjeżdżał po gości o jakiejś konkretnej godzinie, czy był
całą noc do dyspozycji? Będę wdzięczna za namiary. |
|
Asia, niestety nie moge Ci pomoc, bo wlasnie sama mam takie
pytanie. Byc moze zrobie wesele pod Poznaniem i bedzie bus
potrzebny. Ale tez nie wiem jak to jest. Gdzie robisz wesele? |
|
W Rogalinie i mam nadzieję, że wszystko się uda. |
butelki - pilne!
dodaj komentarz
| blue | 29.05.2004 / 12:50 | 1967 |
szukam informacji gdzie można kupić w dużej ilości szklane
butelki takiego typu jak na wino tylko troszkę bardziej
ozdobne... albo wszystko jedno, muszę kupić dużo szklanych
butelek w dobrej czyli niskiej cenie. jakby ktoś wiedział
coś na ten temat, bardzo proszę o
informację blue001@poczta.fm |
butelki do wódki nowe
dodaj komentarz
| kasia | 17.08.2005 / 21:10 | 1814 |
może ktos wie gdzie można kupić butelki do wódki nowe w
Warszawie proszę pomóżcie |
Butle z helem w Warszawie
dodaj komentarz
| Olga | 13.01.2003 / 10:29 | 1828 |
gdzie wypozyczyc butle z helem zeby napelnic balony na
przybranie sali weselnej?
|
|
Firma Go Dan posiada takie butle. |
buty
dodaj komentarz
| anka | 08.06.2003 / 23:17 | 1868 |
| Dziewczyny- od kiedy "rozchodzicie "swoje buty?! ja rzadko
chodzę na obcasach i nie wiem ile czasu potrzeba by się
nauczyć!! nie chcę zabić się przy ołtarzu :-) |
|
ja wcale nie rozchodzilam a slub mam 15.06! Moze sie nie
zabije, tez mam wysokie obcasy |
|
ja co prawda jestem dopiero na etapie biegania za butami ale
proponowałabym jednak rozchodzić. W końcu to nowe buty wiem z
doświadczenia że mogą uczynić niemiłe niespodzianki ;)
wystarczy że tydzień przed pochodzisz sobie po domu i będzie
ok nie przesadzaj za bardzo bo sobie pozaginasz i b ędą nie
ładnie wyglądać :) |
|
a po za tym niezbyt ładnie wygląda jak młoda idąc do ołtarza
się zatacza :) |
buty Ryłko
dodaj komentarz
| kasia | 02.10.2003 / 12:22 | 2380 |
| wiecie może gdzie można kupić buty Ryłko w kolorze ecru,
znalazłam je na Chmielnej ale nie mają rozmiaru 38 i niewiadomo
kiedy będą mieli |
|
W Centrum Handlowym Targówek jest nowy salon Ryłko, może
tam. Ps. Jest duży wybór butów do ślubu. |
|
masz na myśli to Markach czy tam gdzie cerrfur Targówek ? |
|
W centrum handlowym na Wilenskim jest rowniez salon, w którym
sprzedają buty Rylko. Gorzej wyposażony jak na Chmielnej, ale
tez warto tam zajrzec. Nie pamietam jak się nazywa, ale mieści
sie na parterze, na przeciwko Restauracji Hammurabi.
Powodzenia!:-) |
|
dzięki Menia |
buty Ryłko
dodaj komentarz
| kasia | 02.10.2003 / 12:22 | 2126 |
| wiecie może gdzie można kupić buty Ryłko w kolorze ecru,
znalazłam je na Chmielnej ale nie mają rozmiaru 38 i niewiadomo
kiedy będą mieli |
|
cześć, na sto procent kupisz w Katowicach :-))) a powaznie to
faktycznie , ja szukałam białych a wszedzie były ecru, ale w
końcu znalazłam w Sosnowcu. Ale kupiłam te na nizszym obcasie,
z takim paskiem na wierzchu, na pewno wiesz jakie skoro
oglądałas te kolekcję. Powodzenia w szukaniu, pozdrawiam |
buty ślubne
dodaj komentarz
| monika1k@op.pl | 30.09.2004 / 8:45 | 2036 |
| sprzedam piękne buty ślubne, włoskie, rozmiar 36, kolor
ecru,delikatnie zdobione złotą nitką,obcas 9 cm, pięta odkryta.
w środku skóra. stan idealny. mogę przesłać zdjęcia. |
buty ślubne
dodaj komentarz
| monika1k@op.pl | 19.10.2004 / 8:26 | 1914 |
sprzedam tanio piękne buty ślubne rozmiar 36, kolor ecru,
delikatnie zdibione złotą nitką, obcas 9 cm, pięta odkryta, w
środku skóra. Stan butów idealny.mogę przesłać
zdjęcia monika1k@op.l
|
Buty w Warszawie
dodaj komentarz
| Ania | 17.06.2003 / 11:09 | 1857 |
| Gdzie kupowałyście buty w Warszawie? |
|
pod pałacem kultury 150 zł, na chmielnej od120 do 700 /
elizabeth/. zalezy od ceny. w salonach jest dosc drogo. na
bokseskiej od 300 zl. moze warto kupic uzywane juz sprawdzone i
nie zniszczone po 1 nocy. jezeli bys sie zdcydowala na uzywane
polecam moje rozm 36-37 białe bez piet w b dobrym stanie / nie
bylo wesela/ i wygodne za pol ceny. |
Buty w Warszawie
dodaj komentarz
| Ania | 07.07.2003 / 11:24 | 2004 |
| Gdzie jest największy wybór butow ślubnych w Warszawie? |
|
Sporo ladnych butow jest na Chmielnej w sklepie "elizabeth",
ale ceny zwalaja z nog (750-950). Chyba, ze wybierzesz cos z
ich przecen (ok. 350). |
|
Ja kupiłam swoje buty na ul Widok w malutkiej pracowni
sukien...butów jest dużo do wyboru i cena 140 zł.Polecam... |
|
Na Chmielnej jest kilka sklepów, a jeśli ktoś lubi włoskie to w
halah pod Palacem jest ogromny wybór, i tanio- 100- 150 zł. Jak
na buty na raz- w sam raz. |
|
Ja swoje kupiłam pod pałacem w najnowszej hali na stoisku J-32
(mam nadzieję że4 nie pomyliłam numeru) Dałam za nie 120 zł.
Mnie się podobają i są przede wszystkim bardzo wygodne... Wiem
że na bazarze Różyckiego i w jego okolicach jest niezły
wybór... koleżanka kupiła swoje za 60 zł.. |
Bydgoszcz! kto miał wesele w ......
dodaj komentarz
| Jola | 19.06.2003 / 23:05 | 1636 |
"Słonecznej" ? Proszę o opinie
|
Byłem na przyjęciu weselnym w ...
dodaj komentarz
| jan 45 lat | 11.11.2005 / 3:43 | 2165 |
| Byłem na przyjęciu weselnym w tym chlewie.Szkoda mi tylko
młodej pary bo wstydzili sie ,az sie popłakali.Nie dajcie sie
nabrac .Te kocmołuchu to banda solidarnościuchów-brudasów |
|
Kolego ! jeżeli już się mówi A to trzeba powiedzieć
B. Napisz konkretnie o jaki tro lokal chodzi i gdzie, jeżeli
jest coś źle. |
|
tez jestem ciekawa gdzie to? hej odezwij sie i napisz nam to co
zostalo urwane w twojej wypowiedzi,czekamy!!! |
|
tez jestem ciekawa gdzie to? hej odezwij sie i napisz nam to co
zostalo urwane w twojej wypowiedzi,czekamy!!! |
było super!
dodaj komentarz
| max | 09.10.2003 / 14:24 | 2040 |
Od ubiegłej soboty nie jestem już kawalerem! Było super!!!!!
Wszystko się udało! Gorąco polecam salę w Seven on Heaven w
Warszawskim Centrum Finansowym. Pełny profesjonalizm za
śmieszne pieniądze. I do tego te widoki na panoramę
Warszawy! Co do fotogragfa to zachęcam do strony:
marek@babirecki.com - gość robi mistrzowskie zdjęcia za
normalną kasę. Życzę wszytkim aby Wasz ślub i wesele byłu
tak udane jak moje! Powodzenia. |
|
serdeczne gratulacje i najlepsze zyczenia!!! |
|
sorki - podałem błędny adres strony, powinno
być: www.babirecki.com |
cabrio do slubu szukam -jakieg...
dodaj komentarz
| jandzia79 | 12.06.2007 / 5:15 | 2207 |
| cabrio do slubu szukam -jakiegos cadilaca lub przedwojenne
autko w okolicach Bydgoszczy..z gory wielkie dzieki... |
Cana???
dodaj komentarz
| Perełka | 17.08.2005 / 12:58 | 1879 |
| Witam.Chciałabym się dowiedzieć,ile orientacyjnie potrzebuję
pieniędzy na welese 120 osobowe,jednodniowe,organizowane w Domu
Kultury na wsi,ile kosztują muzycy,skromna sukienka z
dodatkami.Jeżeli ktoś już to przeżył i mógłby sie ze mną
podzielic informacjami,byłabym wdzięczna.Pozdrawiam:-) |
canwa
dodaj komentarz
| Kasia | 01.07.2003 / 18:05 | 1828 |
| Czy ktoś miał wesele w restauracji Canwa na Wale Miedzeszyńskim
w Warszawie???? Jak tam jest??????? |
|
jedzenie jest dobre szefowa taka sobie mało miła więc cała
obsługa trochę mrukowata ale nie można nażekać |
|
To ciekawe???? Ja byłam i naprawdę szefowa mnie zauroczyła,
cudowna ciepła kobieta...mówiła sensownie i rzeczowo. |
|
tak wogule to nie odradzam może mieli kwaśne miny bo kazali im
pracować w Wielkanoc |
catering
dodaj komentarz
| olo | 26.12.2007 / 14:07 | 2264 |
| UWAGA! nie polecam cateringu WASZ STYL. Pracowałem u nich wiem
jak to wyglada od kuchni... Zaczynajac od niezrownowazonej
włascicielki Anety, ktora na samej uroczystosci wrzeszczy na
kelnerow, bo tylko to umie nie ma nic zaplanowanego do konca,
tam zawsze jest wielki burdel, ZERO zorganizowania co pozniej
odbija sie na gosciach- dostaja zimne dania, brak sztuccow,
brudne talerze... a jakosc(swiazosc) potraw daje wiele do
myslenia- nikt na zapleczu wolal tego sie nie tykac(oczywiście
nie wszystko)mowie tylko o jedzeniu zwozonym z poprzednich
przyjec bo "trzeba wszystko wykorzystac jak najmniejszym
kosztem". Jedyne co jej wychodzi to dekoracja sali, przy
tym Tylko powinna pozostac a męża Roberta nie obwiniac za nic
bo to ona sama wszystkim steruje a pozniej ma do wszystkich
pretensje... Żenada sami zdecydujcie czy chcecie z takich usług
korzystac bo ja szczerze nie polecam! znajdzcie sobie kogos
zaufanego i sprawdzonego przez znajomych! Pozdrawiam i życze
udanej uroczystości! |
|
witam Panie olo, niemiło jest czytać komentarz pana do
naszej pracy - jeżeli używa pan oszczerstw pod naszym adresem,
należałoby się przedstawić z imienia i nazwiska, a nie ukrywać
się pod NICK-iem - będziemy mogli wówczas porównać pana opinie,
kolegów, którzy z panem pracowali, nasze oraz klienta, dla
którego wykonywaliśmy opisywaną usługę. Naszym potencjalnym
Klientom radzimy, aby zasięgnęli opinii innych osób lub firm,
którzy dotychczas korzystali z usług naszej firmy - będzie to
najbardziej obiektywna ocena!!! Proszę o to tym bardziej, że
znacząca większość realizowanych przez nas zleceń trafia do nas
z polecenia, a przy standardzie, który pan opisał, byłoby to
raczej trudne do osiągnięcia!!! Przez naszą firmę przewija
się wielu wartościowych pracowników, jednak zdarzają się
niestety również "debile zawodowi",z ich usług
korzystamy z reguły pierwszy i ostatni raz - ponieważ patrząc
na ich pracę nawet najcierpliwszym mogą puścić nerwy. Niestety
powoduje to wówczas silną frustrację z ich strony, co niesie za
sobą powstanie komentarza, na który odpowiadamy |
|
witam Panie olo, niemiło jest czytać komentarz pana do
naszej pracy - jeżeli używa pan oszczerstw pod naszym adresem,
należałoby się przedstawić z imienia i nazwiska, a nie ukrywać
się pod NICK-iem - będziemy mogli wówczas porównać pana opinie,
kolegów, którzy z panem pracowali, nasze oraz klienta, dla
którego wykonywaliśmy opisywaną usługę. Naszym potencjalnym
Klientom radzimy, aby zasięgnęli opinii innych osób lub firm,
którzy dotychczas korzystali z usług naszej firmy - będzie to
najbardziej obiektywna ocena!!! Proszę o to tym bardziej, że
znacząca większość realizowanych przez nas zleceń trafia do nas
z polecenia, a przy standardzie, który pan opisał, byłoby to
raczej trudne do osiągnięcia!!! Przez naszą firmę przewija
się wielu wartościowych pracowników, jednak zdarzają się
niestety również "debile zawodowi",z ich usług
korzystamy z reguły pierwszy i ostatni raz - ponieważ patrząc
na ich pracę nawet najcierpliwszym mogą puścić nerwy. Niestety
powoduje to wówczas silną frustrację z ich strony, co niesie za
sobą powstanie komentarza, na który odpowiadamy |
|
:) "szanowny" wasz stylu ja opisałem sytucje jakie
MAJĄ stale miejsce a dopóki Sz.P. właścicielka nie zasięgnie
porad specjalisty psychiatrii w kwestii nadpobudliwości i
wyżywania swych emocji na ludziach, nie powinna brać sie za
organizowanie wiekszych imprez, ponieważ przez jej zachowanie
wszystko ulega dezorganizacji na waszych imprezach, brak
jakichkolwiek wytyczonych standardów rujnuje wspaniałe imprezy
które niestety przyszlo wam obsługiwac. Co do "DEBILI
zawodowych" ekipa zatrudniana przez Was pozostawia wiele
do życzenia... nie należałoby wyzywać osób nie z branży tylko
najpierw sprawdzic ich kwalifikacje... a wyzywanie
odzwierciedla waszą desperację przy zatrudnianiu
ekipy. Zyczę tylko mniejszych imprez ktore bedziecie mieli
szanse ogarną fizycznie jak również psychicznie. Pozdrawiam Olo
|
|
aaaa zapomniałem nadmienić iż ów komentarz jest moją
subiektywną opinią a wszystkich zainteresowanych zachęcam do
kontaktu z osobami które miały niechlubną okazje korzystać z WS
do zweryfikowania swieżości dań i ich "drugiej"
jakości oraz "przykrego" nastroju załogi spowodowanym
nieobliczalnym zachowaniem właścicielki, które to niestety
odbija się na wszystkich. Dziękuję |
Catering -poszukuję
dodaj komentarz
| aneta.bogdanska@polkomtel. com.pl | 02.02.2004 / 11:35 | 1928 |
Cześć, poszukuję sprawdzonej firmy cateringowej (z okolic
warszawy lub Łodzi). Pozdrawiam |
cena za odpis aktu chrztu
dodaj komentarz
| berry | 03.07.2003 / 9:34 | 2098 |
| Pisze bo jestem wściekła na swoją głupotę. Zapłaciłam 20 złoty
za odpis który powinien być bezpłatny. Byłam tak zaszokowana
ceną że zapłaciłam bez mrugnięcia, jak w jakiejś hipnozie. No
cóż Polak mądry po szkodzie. Pamiętajcie odpis chrztu jest
BEZPŁATNY, chyba ze chcecie dać na ofiarę. |
|
Dla mnie akt brała babcia i ksiądz nic nie mówił leża tylko
taki wiklinowy koszyczek i tam ludzie dawali albo nie...babcia
dała 10 zł. Moim zdaniem ok.. |
|
no to ja też się dałam zrobić na szaro u mnie ksiądz od razu
powiedział 10 zł .... kurde gdybym to ja wiedziała że jest
bezpłatne już ja bym sobie z nim inaczej rozmawiała ;) ...
hihihi |
|
Ja w momencie odbioru mojego odpisu chrztu , podziękowałam
bardzo ładnie i już miałam wyjść - gdy nagle siostra spojrzała
na mnie takim wzrokiem i jeszcze trzymając za drugi koniec tego
świstka wycedziła - "...opłata dobrowaolna.." no i zatkało mnie
i dałam 10 zł. po czym ona już z pięknym uśmiechem
odpowiedziała mi "... Bóg zapłać..."
|
|
Ja tez dalam 20 zl.ksiadz powiedzial co laska a ja go pytam
potchwytliwie ile?a on mi na to-bo jeszcze powiem za malo?ale
sama bylam szczesliwa ze wydal mi dokument w niedziele a nie w
dni urzedowania |
cenna wskazowka !!!!!!!!!!
dodaj komentarz
| A | 17.06.2003 / 17:27 | 1942 |
W ostatnia sob bylam na weselu u kolezanki i podziele sie z
Wami kilkoma spostrzezeniami. Moze ktos potraktuje to jako
wskazowke. A wiec Pnna Mloda byla przez caly slub i wesele byla
usmiechnieta (szczerze i ladnie) i wyluzowana. Na weselu
szalala z Mlodym. Tanczyli, smieli sie i wszedzie bylo ich
pelno. A taka radosc i zabawa jest zarazliwa. Az milo bylo
popatrzec na nich. A nie, niektore Mlode Pary to siada jak
stare cepy i siedza. A z ich twarzy mozna wyczytac - "Goscie
idzcie juz sobie......" Warto na to zwrocic uwage. Przez
jedna noc warto sie wysilic... |
|
Strzał w diesiątkę! Cokolwiek by się nie działo uśmiech jest
najważniejszy. Pozdr |
Centrum Fort Piontek
dodaj komentarz
| Monika | 29.09.2003 / 12:25 | 2122 |
Czy ktoś z Was robił tam przyjęcie weselne? Oglądałam tam sale
i bardzo mi sie podobało. Będę wdzięczna za każdy
komentarz.
|
|
ja mam tam zarezerwowany termin na sierpnień przyszłego roku
też szukam osób co by coś wiedziały ale niestety cisza... jak
byś się coś dowiedziała to napisz do mnie elek.k@wp.pl |
Centrum Wizażu na Mokotowskiej?
dodaj komentarz
| Monique | 07.03.2004 / 12:15 | 1927 |
| Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z Centrum Wizażu na
ul.Mokotowskiej w Warszawie? Wiem,że robią tam fryzury,
makijaże, paznokcie... Ciekawa jestem czy ktoś się zdecydował -
jeśli tak, to jakie wrażenia i odczucia? Z góry dziękuję za
wszelkie wypowiedzi! |
ceny zespołów Warszawa
dodaj komentarz
| IGUŚ | 10.10.2003 / 19:07 | 2127 |
| ile trzeba zapłacić zespołowi w Warszawie za oprawe muzyczna? |
|
IGUŚ my placimy 2 500, podobno mozna sie stargowac na 2 300.
Pozdrawiam Cie :) |
|
nasi chcą 2400 ale stargowaliśmy na 2300 |
CHCEMY POJECHAC DO SLUBU MERCE...
dodaj komentarz
| DANIEL I MONIKA | 20.01.2004 / 14:27 | 1960 |
| CHCEMY POJECHAC DO SLUBU MERCEDESEM ML50 KTO WYNAJMUJE LUB
GDZIE MOZEMY GO SZUKAC. |
chcesz wyglądać wyjątkowo????
dodaj komentarz
| kati | 22.09.2004 / 1:11 | 1965 |
Sprzedam przepiękną i bardzo elegancką etolę z piór
marabuta.
Idealna dla jesiennej Panny
Młodej.
Kolor - złamana biel - jasny krem, na białej
podzewce, trzy możliwości zapięcia. Pasuje do sukni w
kolorze ecru jak i białej. . Rozmiar 36/38/40 uniwersalny -
ja noszę 38. Sprowadzona przez salon Cymbeline na specjalne
zamówienie.
Stan idealny bez czyszczenia. Nie zakładałam
jej - bo było ciepło.
Możliwość obejrzenia w Warszawie
lub w Częstochowie.
Cena do negocjacji.
Zapraszam
kati@mp.pl 0601-76-07-01 (po 18.00)
|
chcę umieścic zdjęcie w ogłoszeniu
dodaj komentarz
| Paulina | 25.05.2003 / 17:20 | 1678 |
| Jak umieścić zeskanowane zdjęcie w ogłoszeniu o sprzedaży sukni
ślubnej? Chętnie wysłałabym je e-mailem, ale nie wiem, na jaki
adres! |
Chciałabym polecić fotografa z KRAKOWA
dodaj komentarz
| Gosia | 02.07.2003 / 18:41 | 1848 |
Witam! Kilka dni temu brałam ślub. Wspaniałe zdjęcia zrobił mi
Pan Jacek Taran, jesteśmy naprawdę zachwyceni, a przy tym cena
wcale nie była wygórowana. REklamuje swoje usługi na stronie:
http://www.fotografowanie.pl - jesli ktoś w Krakowie lub
okolicach poszukuje fotografa to gorąco polecam -
profesjonalnie, szybko, solidnie! :) |
|
Przepraszam - pomyliłam adres
strony: http://www.fotografowanie.w.pl |
chciałam prosić Was o wypowiedz
dodaj komentarz
| Monia | 13.09.2005 / 12:50 | 2093 |
| Czy myślicie , że firma organizujące ślub/wesele to dobry
pomysł? Myślicie, że byli byście w stanie skorzystać z jej usłu
? w jakim zakresie? z czym jest najtrudniej? |
|
Najtrudniej jest z zespołem.... Większość to chałturnicy, kicz
i tandeta. Wykształcenie muzyczne pozostaje tylko zbyt
wygórowanym wymysłem!!! Te śmieszne tria z mini discem,
gitarzysta tzw. słup, wokalistka z czwóreczką bez
głosu pozdrawiam |
|
Najtrudniej jest z zespołem.... Większość to chałturnicy, kicz
i tandeta. Wykształcenie muzyczne pozostaje tylko zbyt
wygórowanym wymysłem!!! Te śmieszne tria z mini discem,
gitarzysta tzw. słup, wokalistka z czwóreczką bez
głosu pozdrawiam |
|
Witam W temacie zespołów - nie chce nikogo obrażać - ale mój
przedmówca ma całkowitą rację. Wiem coś o tym ponieważ sam
prowadzę zespół od 4 lat. Mam średnie wykształcenie muzyczne i
bogate doświadczenie. Przede wszystkim na początku dobrałem
odpowiednich ludzi: - pianistka Akademia Muzyczna; -
saksofon Średnia Szkoła Muzyczna; - reszta po podstawowej
muzycznej, ale jarzą i pracują uczciwie to duży problem -
dopiero po dwóch latach ciężkiej harówy doszliśmy do
odpowiedniego poziomu. Teraz jest tak jak powinno być od A do
Z. Rzadnego barachła i Disco Polo. Na około jest mnóstwo takich
sobie szarpidrutów, którzy coś tam grają, ale jak przyjdzie do
konkretów to mizeria totalna. Jestem zdania, że ponownie
powinni wprowadzić weryfikację tego zawodu. Dziwię się tylko
tym Parom Młodym, że jeszcze się dają tak nabierać, ale cóż
każdy ma inny gust, a jak go nie ma to slucha co inni, nie
zawsze fachowcy w tej branży powiedzą. Zabawa w granie na żywo
kosztuje sporo szmalu - jest tylko tak naprawdę satysfakcja i
to się liczy ! Pozdrawiam
|
Chętne do rozmowy .....
dodaj komentarz
| myszka | 18.06.2003 / 10:50 | 1858 |
| hej dziewczyny, może podacie swoje nr gg to poplotkujemy
troszkę o przygotowaniach do naszych slubów. |
|
Bardzo chętnie...2346998...ale w tej chwili coś mi nie działa:( |
|
Witam, Proszę bardzo - 1004494 - Pozdrawiam |
|
i ja sie dołaczę 1640648 |
|
jestem zielona co to jest nr gg jeśli możesz to mi daj znać
chętnie z wami pogadam |
|
chetnie z wami tez poklikam jestem juz po slubie służe radami
2658141
pozdrawiam |
Chętni na promocyjne fotki w STUDIO w Trójmieście
dodaj komentarz
| Gosia | 01.05.2003 / 16:15 | 1856 |
| nowootwarte studio zaprasza na sesje fotograficzne pary chętne
udostepnić fotki ze swoich sesji jako materiał pokazowy, cena
sesji promocyjna do końca maja br. Zainteresowanych proszę o
kontakt 0502064949 lub e-mail findesiecle@poczta.onet.pl |
|
Co do fotek które pokazuje findesiecle na swojej stronie -
powiedzieć można tylko jedno - ludzie nie dajcie się ogłupić
czasy gdy za zdjęcie w formacie 10*15 płaciło się 7 zł dawno
minęły - poszukajcie innych tańszych i lepszych rowiązań takich
jak cyfrowe fotki. Jakość pokazanych na stronie zdjęć budzi
wiele do życzenia, a ceny są z kosmosu. 40 szt. format 10 x
15cm 280,00 PLN 90 szt. format 10 x 15cm 420,00
PLN 140 szt. format 10 x 15cm 560,00 PLN 180 szt.
format 10 x 15cm 670,00 PLN 220 szt. format 10 x 15cm
800,00
PLN
http://www.findesiecle.republika.pl/poczatek.htm -
może tak autor stuknie się w głowę??
|
|
najłatwiej krytykować, pokaż swoje zdjęcia, ujawnij swoje imię
a nie tak po pseudonimie |
chętnie nabędę koronkę na gors...
dodaj komentarz
| kasia | 14.05.2006 / 19:05 | 4206 |
| chętnie nabędę koronkę na gorset., cielisty kolor z chawtem
,bardzo delikatnym ,ładną z klasą ,dł 1,5 mtra.BARDZO PROSZĘ O
WIADOMOŚĆ GDZIE MOGĘ JĄ NABYĆ WARSZAWA I OKOLICE |
CHOJNICE- KUCHARKA NA WESELE POTRZEBNA
dodaj komentarz
| izabell26 | 09.10.2007 / 11:29 | 2344 |
POSZUKUJE KUCHARKI NA WESELE W CHOJNICACH
8.08.2008
WESELE NA 60 OSOB |
Chryslerem 300M do ślubu na te...
dodaj komentarz
| autobialystok@interia.pl | 04.09.2004 / 13:31 | 1972 |
Chryslerem 300M do ślubu na terenie Białegostoku i okolic.
WWW: http://autobialystok.w.interia.pl Email:
autobialystok@interia.pl Tel. 0 888 129 918
|
CIASTA,CIASTKA,CIASTECZKA-LUBLIN
dodaj komentarz
| KAŚKA | 14.08.2002 / 0:47 | 2035 |
bARDZO PROSZĘ O ADRESY DOBRYCH CIASTKARNI W LUBLINIE(OSTATNIO
BYLAM NA WESELU,TEGO SIE NIE DALO JESC:))))!!!!)I MOZE JESZCZE
JAKIES DOBRE TORTY??? Z GÓRY DZIĘKUJĘ
KAŚKA Z LUBLINA |
|
bardzo dobre torty robią w Aldiku,cukiernia Chmielewskiego
piecze bardzo dobre ciastka życzę smacznego oraz wszyskiego
naj,naj
|
Ciekawe czy Markoccy z Baru sa nadal razem?
dodaj komentarz
| aa | 09.07.2003 / 10:30 | 1930 |
| Tak z ciekawości - ktoś może wie jak im się tam wiedzie? |
|
a kogo to obchodzi... litości |
|
Nie są |
|
naprawde nie są?????????????????? skąd o tym wiesz jak
mozesz to napisz o tym |
|
a jednak kogoś to obchodzi!:-))) |
|
ale zainteresowanie wątpliwe... |
|
a jednak jestem zainteresowana jak byś mogła cos wiecej o tym
napisac dzieki |
Ciekawość o pewną suknię ślubną:)
dodaj komentarz
| Anula | 07.05.2003 / 13:16 | 1625 |
| Cześć wszystkim. Ciekawa jestem czy może jakaś panna młoda (juz
teraz mężatka) brała ślub w sukni z kolekcji HERVE, model
DORURE? Jest to suknia z najnowszej kolekcji a pytam
bo......................ja sobie zamówiłam. Chciałam dowiedzieć
się o ewentualne wrażenia. |
cienie pod oczami
dodaj komentarz
| anka | 13.06.2003 / 14:52 | 1912 |
| Dziewczyny- co zrobić z cieniami pod oczami? mam taką urodę i
sińce są bez względu na to czy się wyspię czy nie!! używam już
kremu ale zbytnio nie działa- ślub biorę w lipcu więc pudru też
za dużo nie nałożę!! ja to zatuszować? |
|
to raczej niemozliwe. ale jak sie ladnie opalisz to beda mniej
widoczne. pozatym dobry fofograf zawsze retuszuje takie sprawy,
ludzie zapomna a zdjecie zostanie na lata. poszukaj wiec
dobrego fotografa. |
|
Popytaj w dobrych drogeriach, bo sa zdaje sie specjalne
korektory rozjasniajace na cienie pod oczami. |
|
Super korektor pod oczy ma Laurent, ale jest b. drogi- około
150 zł. Jest wart ceny- REWELACJA- nie zbiera się w
"zmarszczkach" i bardzo długo dobrze wygląda. Jeśli Cię nie
stać polecam trochę gorszy Bourjois - ale też jest spoko. |
|
albo zatrudnij porzadna babke do makijazu..jesli jest fachowcem
to ukryje ci cince..:) |
Cieszycie się czy denerwujecie?
dodaj komentarz
| EWA G. | 20.05.2003 / 1:18 | 1804 |
| cała jestem w nerwach-nie umiem po prostu się cieszyć tym
ślubem.Wciąż kwestie finansowe-kredyt na wesele itpA wy? |
|
ja biore slub za 18 dni ciesze sie ale coraz bardziej denerwuje
,ze cos zapomne cos nie wyjdzie , samochod nie przyjedzie itd.
spisuje juz sobie wszystko na katreczkach co pokolei robic w
dniu slubu , o co jeszcze zapytac w restauracji itp mam
nadzieje ze to mi pomoze. |
|
Nie panikujcie, ja mam slub za 4 dni i wciaz zyje bez rozstroju
nerwowego. To kwestia podejscia. A kredyt na wesele to
jakas paranoja, nie lepiej zrobic taniej, skromniej i nie
wchodzic na nowa droge zycia z dlugami. |
|
ślub i wesele urządzamy bardzo skromne-tylko 30 osób,własny
transport, zaproszenia, tanie stroje. Wszystko to jednak
kosztuje, a my nie mamy bagatych rodziców. |
|
nie denerwujcie sie na zapas bo to nie potrzebne bop potem
bedziecie żałowały że zamiast sie cieszyc tym dniem to sie
denerwowałyscie i za szybko wam przeleciał i wtedy bedziecie
żałowały posłuchajcie mojej rady ja brałam slub w zeszłym roku
a wiec wiem co to znaczy pozdrawiam wszystkie panny młode |
|
Droga Ewuniu, Nie denerwuj sie, bo nie warto. Ciesz sie
swoim szczesciem i nie daj sie zlym myslom. Wszystko sie ulozy,
a kredyt (wiem, ze czasem nie da sie tego uniknac) moze uda sie
splacic szybciej niz myslisz, np. z pieniedzy-prezentow od
gosci. Najwazniejsze, abys zdala sobie sprawe, ze liczy sie
tylko to, ze znalazlas swoja "druga polowke", zakladasz rodzine
i zaczynasz nowa droge zycia, w ktorej bedzie Ci towarzyszyc
ukochana osoba. Ciesz sie wiec tym faktem i zrob wszystko, aby
radowac sie tą piekna chwilka, ktora przydazy Ci sie tylko raz.
Zyczę Ci tego z calego serca.
|
|
do mojego ślubu jeszcze troszkę daleko -- 4.10.2003r.. ale już
się troszkę denerwuję...czy wszystko zrobiłam co powinnam w
takim okresie przed ślubem...już troszkę czuję to napięcie... |
|
Zgadzam sie z Magda! Chociaz to pewnie latwo powiedizec, a
trudniej zrealizowac. No i moze tez sie troche madrze, bo
wszystko dopiero przede mna (wrzesien). Moj problem polega na
tym, ze ja nie mieszkam na stale w Polsce, a slub ma byc
wlasnie w ojczyznie. Kiedy zauwazylam u siebie pierwsze objawy
popadania w paranoje, troche odpuscilam. Doszlam do wniosku, ze
zrobilam wszystko, co moglam, ze jesli czegos nie zrobilam, to
nawet o tym nie wiem, wiec tym bardziej nie ma sensu sie tym
zamartwiac. W tym calym zamieszaniu naprawde latwo zgubic to,
co najwazniejsze. Nie pozwol na to! Trzymaj sie i pamietaj,
ze przeciez jest Was dwoje! |
Ciete kwiaty
dodaj komentarz
| Marika | 28.07.2003 / 21:49 | 1805 |
| Słyszałam,że bardzo czesto zdarza sie tak, ze zamiast cietych
kwiatow przyskladaniu zyczen mlodzi zbieraja np na dom
dziecka.Wydaje nam sie, ze to jest bardzo dobry pomysl, bo
poxniej te kwiaty usychaja i tak sie marnuja, dlatego
postanowilam, ze poprosze gosci zeby zamiast kwiatow kupili
jakas zabawke dla naszego dziecka(mamy 5 miesieczna Hanusie:))
mamy dosc liczna rodzine i tych zabawek moze byc bardzo duzo
dlatego zastanawiam sie czy to dobry pomysl...POZDRAWIAM |
|
Pomysł jest dobry zostaw czesc zabawek dla swojego dziecka a
reszte czyli większosc zabawek podaruj dla domu dziecka- te
dzieci napewno będa ci wdzięczne
pozdrawiam |
|
pracowalam kiedys w domu malego dziecka. te dzieci maja
naprawde duzo zabawek i one im szczescia nie dadza. beda
bardziej wdzieczne za papmersy. dzieciaki nosza je na tylkach
bardzo dlugo-czesto juuz bardzo mokre, a pozniej maja chore
dupcie. oszczednosc na kazdym kroku. ucieszą takie dzieci
rowniez ubranka, kosmetyki-oj naprawde wszystko. zabawkami nie
ma sie z nimi kto bawic.
popieram te idee, zeby zamiast
kwiatow bylo co innego. sama sie nad tym zastanawialam, ale moi
goscie nie poszli by na to. wiec byly3 skrzynki kwiatow. a
szkoda w pewnym sensie.
widzialam tez cos takiego, ze
przed kosciolem stala pani z domu dziecka z taka skrzynka
/puszka na pieniazki, ktore trafialy tam zamiast kwiatow. nawet
ta pare lokalna gazeta opisala-chyba w krakowie-ale nie jestem
pewna. ale skoro sami macie dziecko, hmm trzeba by sie bylo
zastanowic. |
|
wiesz jeden dom dziecka stac na dużo zabawek a drugi nie i
dzieci nie maja zabawek a pozatym troszke głupio by było jak by
powiedziała goscom słychajcie pzryniescie pampersy zamiast
kwiatów a zabawka to zabawka
pozdrawiam |
|
A ja uważam, że choć inicjatywa z obdarowaniem Dzieci jest
szczytna, DZIEWCZYNY, nie zapominajcie, że to Wasz dzień!
Dajcie sobie szansę być wyróżnione w tym dniu. Nigdy w życiu
nie dostaniecie tyle kwiatów co w dniu ślubu - no chyba, że
jesteście primabelerinami.... My zawczasu kupiliśmy kilka
przeźroczystych, plastikowych wiaderek (7 zł, ikea) i
cieszyliśmy się mieszkaniem w kwiatach przez prawie dwa
tygodnie. A datki lub pieniądze na Dzieci, można zbierać
niezależnie. I nie tylko przy okazji ślubu. |
|
Pracuje w kwiaciarni i ostatnio dosc czesto dowiaduje sie o
takich modnych slubach. Jest to troche nie sprawiedliwe, ale
nie tylko dla nas kwiaciarzy, ale rowniez dla Was dziewczyny,
ten dzien to Wasz dzien, kwiat powinien byc bo on wyraza cos
wyjatkowego, nie wazne ze on zwiednie, wszytsko sie niszczy i
umieraale Wy same sobie odbieracie to czego kazda kobieta
pragnie kwiatow, i tylko raz w zyciu sie dostaje taka ilosc. A
na domy dziecka mozna przeznaczyc jakas czesc z zebranych
pieniedzy skoro ktos juz tak bardzo chce |
|
Ale janie mam zamiaru zbierac na Dom Dziecka, bo mam swoje, a
za kwiatami nie przepadam wiec pewnie nie bedzie mi szkoda.
Lubie kwiaty, ale jak sobie rosna w ogrodku:):):) |
ciężko znaleśc ciekawe miejsce na wesele pod Warszawa
dodaj komentarz
| malowniczejajo1983 | 27.03.2009 / 14:36 | 2214 |
Koniec marca 2009 roku dla wszystkich spóźnialskich mam dobrą
nowinę :) ! Przyznam szczerze że ze względu braku czasu
osobistego jak i terminów w salach weselnych w Warszawie ,
doszłam do wniosku iż na 2009 rok pozostanie mi przełożenie
najważniejszego dnia w mym życiu na rok 2010! Od początku
marca szukam Sali na Wesele a uwierzcie mi termin są albo
na rok następny , albo owe „sale
weselne” wyglądają niczym trzoda chlewna ; ( .
Jednak miłym zaskoczeniem w ostatnich dniach , było odkrycie
słowa Karczma … Mimo iż miejsce o którym mam
zamiar Was poinformować nie ma na swej stronie galerii
zdjęć, to na chwilę obecną uznam to za atut tej
karczmy, gdyż pierwsze wrażenie zrobiła na mnie ogromne. Na
zewnątrz niczym staropolska chata a w środku luksusowa
restauracja ! Wszystko dopięte na ostatni guzik, detale
genialnie współgrające z całością, toalety czyste i miłe dla
oka, a co więcej na zewnątrz przecudnie urządzony ni to
ogród , ni miejsce spotkań letnich. Mimo iż na chwilę obecną
jest szaro błotnie i ponuro , moja wyobraźnia letnich chwil
tam ..hmmm.. nie mogę się doczekać. Jednym słowem dla
osób szukających miejsca z szykiem a zarazem nutką ludowej
natury miejsce to będzie odpowiednie .
|
|
Hej, zarezerwowałam karczmę na wesele we wrześniu tego
roku:) Bardzo pozytwne wrażenia,znajomi robili komunie córki
i byli mega zadowoleni |
|
Hej, zarezerwowałam karczmę na wesele we wrześniu tego
roku:) Bardzo pozytwne wrażenia,znajomi robili komunie córki
i byli mega zadowoleni |
Classa
dodaj komentarz
| yola77@o2.pl | 11.10.2006 / 12:45 | 2836 |
Mam do sprzedania piękną suknie z firmy Classa model c370 w
kolorze ecru rozm 38. Zainteresowanym przesle zdjecia na
e-mail. pozdrawiam |
Co dalej ?????
dodaj komentarz
| gk | 18.05.2003 / 14:01 | 1781 |
| Co robiecie po ślubie ze swoimi sukniami??????????????? |
|
moja jest dość droga więc mam nadzieję że uda mi się ją
sprzedać lub wstawić do komisu ale na cuda nie licze :) (sama
przecież też nie chciałam sukni z komisu ) no ale może ktoś się
skusi a jak nie to gorset wykorzystam a spódnica pójdzie
na poszewki - moja mama mi tak przygaduje :) |
|
ja swoją zostawiłam sobie i leży w szafce na pamiątke |
|
Zostawiłam sobie suknię, ale przefarbowałam ją na czarno. Chcę
być w niej kiedyś pochowana do grobu, tak jak moja babcia. |
|
Raczej sprzedam, choć jeszcze nie wiem w jakim będzie
stanie;)...oczywiście wolałabym zachować ją na pamiątke, ale
nie mam dla niej miejsca... |
|
droga kutasico pewnie do twarzy ci w tej czarnej sukni będzie a
zwłaszcza jak bedziesz lezała w trumnie |
|
ja zostawię sobie suknię na pamiatkę:) nie będę mogłą się z
nią rozstać i wcale nie chcę...na przyszłe rocznice slubu będę
ją zakładać...i wspominac ten piękny dzień jeszcze mocniej..tak
też chce mój kochany mężczyzna:) |
Co mam zrobić ?
dodaj komentarz
| luna | 01.08.2003 / 11:08 | 1957 |
| Wszystko jest już prawie gotowe, na koniec śierpnia odbieram
suknię ale... chyba zakochałam się ze wzajemnością w koledze w
pracy. Czy pownnam wychodzić zamąż, jest mi wstyd i nie mam
odwagi powiedzieć o tym mojemu " przyszłemu" mężowi.Chętnie
wycofałabym się z tego całego zamieszania ślub 27-09. Pomóżcie
co robić??? |
|
Najpierw zastanow sie zy zeczywiscie sie zakochalas, a jesli
tak jest(zrobisz oczywiscie jak zechcesz)to nie marnuj sobie
zycia i nie wychodz teraz za maz, bo nawet jesli tak nie jest
to sam wakt, ze oczarowal cie inny facet moze swiadczyc o tym,
ze nie jestes pewna swoich uczuc do tego, ktorego masz zamiar
poslubic. Zycze powodzenia i trafnego wyboru:) |
|
nie rozwijajcie tego tematu to kolejna podpucha |
|
a jaka masz suknię? może odkupie? ... |
|
Dlaczego nie rozwijac... przeciez od czasu do czasu trzeba się
posmiac i odprezyc:) |
|
Masz na imię jak mój "przyszły" mąż |
|
ja mam nieco inną sytuację , ale też coś w tym rodzaju. Z tym
że ja sobie to wytłumaczyłam w nieco inny sposób , powidziała
bym w bardzo prosty : Każdy lubi mimo wszystko zawiesić oko na
kimś innym , nawet może tą osobę bardzo pociągać , a może jej
się wydawać że jest zakochana , ale pomyśl tylko czy on
przyniesie ci gorący rosołek gdy leżysz chora w łożku , czy
potrzym,a Cię za rękę w momencie kiedy będziesz miała
wszystkiego dość i tp. I zastanów się przede wszystkim : A czy
było mi źle z moim obecnym dopóki nie poznałam tego kolegi
...? Jeżeli odpowiedź na to pytanie będzie brzmiała nie to
masz już sprawę rozwiązną . Ja tak zrobiłam ( mimo , to że moja
rada brzmi wręcz banalnie ) i jestem zadowolona . W kwietniu
wychodzę za mąż i .. ...nie za kolegę z pracy. Powopdzenia . |
Co mnie denerwuje?
dodaj komentarz
| Ivy | 03.05.2003 / 16:32 | 1878 |
| Od dawna przeglądam forum. Od wczoraj stwierdziłam, "Czemu nie
napisać?" Prawie wszystkie tematy so ok, ale...No właśnie jest
pewna sprawa, która denerwuje mnie na forum, tzn. Dlaczego
ludzie zamieszczacie ogłoszenia właśnie tu? Przecież do tego
jest komis. Nie wiem jakie jest wasze zdanie na ten temat. |
|
masz racje zamieszczajcie ogłoszenia w komisie a nie tutaj tu
sie zamieszcza różne tematy a nie ogłoszenia
komisowe
pozdrawiam |
Co myślicie o nowym forum weselnym?
dodaj komentarz
| Wasze Wesele | 27.05.2002 / 15:06 | 1923 |
Z przyjemnością informujemy, że od dzisiaj działa na naszym
portalu "Forum Dyskusyjne". Napiszcie do nas co myślicie na ten
temat i jakie macie uwagi. Redakcja serwisu Wasze Wesele |
|
Pomysł bardzo mi się podoba. Musicie jednak bardziej
wyeksponować, że pojawiło się coś nowego. |
|
mało firm informujących o usługach |
|
no i ktoś musi zacząć, więc zaczynam
|
|
coś mało osób u was pisze |
|
Bardzo dobry pomysl fantastyczny.Jest tylko troche schowane i
tylko ktos kto na prawde interesuje sie zywo slubem i myszkuje
po tych stronach moze znalezc to forum .Gratyluje pomyslu ale
przydaloby sie jakos wyeksponowac i moze zareklamowac? |
|
fajnet to forum ktos kasuje posy czyli bewicie sie w cenzure
milo czy tylko tak sobie znikaja niektore posty ! |
|
uważam że to świetny pomysł. Ja mam wiele problemów i zapytań w
końcu to mój pierwszi ślub. Mam nadzieję, że znajdą się jakieś
przyjazne dusze które pomogą mi je rozwiązać. pozdrawiam |
|
naprawdę śietna rzecz |
|
Wedlug mnie jest bardzo potrzebne, mozn awymienic tutaj swoje
doswiadczenia (dobre i zle) i podsunac pomysly. Naprawde
dobry pomysl.
Pozdrawiam |
|
Jesteście poprostu rewelka!!! Na dzień dzisiejszy nic mi tu nie
brakuje. Trochę mało ludzi pisze na forum, ale nie jest też tak
źle. Bardzo fajny pomysł z komisem. Ja bym tylko te stare
ogłoszenia pousuwała, jest ich troche za dużo. |
|
Nieee! Proszę niczego nie usuwać! Ja wychodzę za mąż
dopiero za rok i jestem na forum pierwszy raz a już widzę że
znajdę tu dużą pomoc. Tylko nic nie usuwajcie, niech słuzy
następnym pokoleniom panien młodych ;-)
|
|
ja chcialam prosic o przeslanie piosenki pt Cudownych rodzicow
mam Urszuli Sipińskiej a to moj emailo rusin11@o2.pl |
Co na obrączkach?????????????
dodaj komentarz
| ***** | 19.05.2003 / 22:40 | 1943 |
| Co wygrawerować na obrączkach???????? |
|
Imiona i data slubu. |
|
ale na mojej obrączce ma być jego imię i na odwrót , czy dwa
imiona????? |
|
Na obrączce żony-imię męża i data ślubu, a na obrączce męża
imię żony i data ślubu. My tak zrobiliśmy, ale jak ktoś ma
ochotę można wygrawerować coś w stylu " na zawsze Twój, Twoja"
itp. kwestia gustu. Uważam jednak, że ładnie wyglądają same
imiona z datą, no i wiadomo-miejsce za dużo nie ma na obrączce.
|
|
Można też wygrawerować same inicjały narzeczonych tzn. np. A&M
(Agnieszka i Maciek) i datę ślubu..i na obu obrączkach byłoby
to samo. My chyba tak zrobimy:))) |
Co na obrączki? -zamiast daty i/lub imion
dodaj komentarz
| Lidka | 22.06.2003 / 0:10 | 1749 |
| Może macie jakieś pomysły. Pilne. Pozdrawiam |
|
Niektrzórzy piszą Kocham Cie+imię wybranki, a moja koleżanka ma
"wyskrobane" imię swego męża, ale inaczej- Misiek, bo ma na
imię Michał, a on ma "wyskrobane" Tunia, to skrót od jej
imienia Marta- Martunia. Ale przeważnie wygrawerowuje się pełne
imię + datę , ja tak będe miała zapewne, tylko nie wiem, czy z
datą, czy bez. |
|
my coprawda mamy imiona i datę ale koleżanka ma tak: na jednej
" na zawsze" a na drugiej " razem " = na zawsze razem co
niejako podkresla nierozłączność. Wydaje mi sie to ciekawe
ale każdy postępuje wg. swego uznania |
|
my z mężem mamy wygrawerowany napis w znakach runicznych
oznaczający- pierścień miłości- mąż jest fanem hobbitów:) |
|
zapraszam do zakupu ozdobnych kokard na napoje weselne-cały
zysk przeznaczm na leczenie,więcej w komisie |
co na oczepiny?
dodaj komentarz
| Jowita | 11.07.2002 / 13:57 | 4898 |
Potrzebuje jakieś zabawy na oczepiny!!!Pomóżcie!!! Można
pisać na e-mail: jowitasz@mw.mil.pl
|
|
Proponuję zabawę taniec z balonami, zgadywanie płci dziecka,
taniec na gazecie, zabawa z krzesłami ( kto ostatni usiądzie
odpada), taniec z przekładaniem marynarki. |
|
Ja też poszukuję zabaw na oczepiny, ale zależy mi na ciekawy,
niebanalnych, nieoklepanych... Razem z narzeczonym nie chcemy
by oczepiny trwały bardzo długo, a goście byli znudzeni i
zdegustowani. Będę naprawdę wdzięczna za ciekawe pomysły...
Pozdrawiam |
co na pierwszy taniec???
dodaj komentarz
| ropuszka | 23.08.2006 / 21:01 | 4185 |
Poszukujemy nadal... pioseknki na pierwszy taniec ;-) zostało
nam zaledwie miesiąc do ślubu a my nadal nie wiemy jaki
utwór wybrać. Zastanawialiśmy się nad "Moje jedyne
marzenia" Anny Jantar Prosze o radę, może ktoś zna
fajną piosenkę. Zapraszamy równiez do pamiętika
przedśubnego, fajnie tak pisać
blog;-)
www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietnik
i.php?mod=show&id=106
|
|
Ja też miałam taki problem, aż przypadkowo usłyszałam w radiu
piosenke Seweryna Krajewskiego "Wielka Miłość" tak
mi się spodobała, że od razu zdecydowałam o jej wyborze na
pierwszy taniec. Znasz ją? Może tobie też spasuje. Pozdrawiam. |
|
Ja też miałam taki problem, aż przypadkowo usłyszałam w radiu
piosenke Seweryna Krajewskiego "Wielka Miłość" tak
mi się spodobała, że od razu zdecydowałam o jej wyborze na
pierwszy taniec. Znasz ją? Może tobie też spasuje. Pozdrawiam. |
|
może być "Bo jesteś TY' Krawczyka albo "Próćz Ciebie
nic" Kayah i Kijański.Nie bierzcie "Moje jedyne
marzenie" wszyscy to biorą a to jest klepane i tandetne... |
|
a ja miałam "oczarowanie" wodeckiego, piękny
walc................. |
|
a ja będę miała Enya - Caribbean BLUE |
|
a ja będę miała Enya - Caribbean BLUE |
|
a ja będę miała Enya - Caribbean BLUE |
|
Najlepiej jest pójść na kurs tańca, albo wziąść parę lekcji
prywatnych wtedy nauczyciele pomagają wybrać muzykę no i uczą
zatańczyź do niej ;) Polecam tą szkołę tańca towarzyskiego w
warszawie www.tango-argentino.pl :) |
|
Witajcie. Nazywam się Adriana Kowalska i jestem konsultantem
ślubnym. Mam propozycję napierwszy utwór co wy na
to? Piosenka Ewy bem
Cały świat Mój cały wielki
świat To w Twych oczach śmiech To w Twych oczach blask
Milion gwiazd I tysiąc pięknych miast Nie
potrafi mnie Zachwycić tak
Więc niech po kres
Oceany lśnią Nie dla mnie szczyty gór Skryte mgłą
I na nic czar egzotycznych plaż Od kiedy w myślach mam
Twoją twarz
Paru słów Zaledwie kilku słów
Potrzebujesz by Zdarzył mi się cud
Nigdy nikt
Przed Tobą nigdy nikt Nie uczynił świąt Ze zwykłych
dni
Więc niech po kres Oceany lśnią Nie dla
mnie szczyty gór Skryte mgłą I na nic czar egzotycznych
plaż Od kiedy dobrze znam Twoją twarz
Kiedyś tak
Przerażał mnie ten świat Dziś go schować chcę W
ramiona swe
To co trwa Co Twoje imię ma Jak
słoneczny blask Ogrzewa mnie Więc niech po kres
Oceany lśnią Nie dla mnie szczyty gór Skryte mgłą
I na nic czar egzotycznych plaż Od kiedy kocham tak
Twoją twarz
oraz pioesenkę zespołu Wawele "biały
latawiec" Białym latawcem dzień wypłynął Nad
wzgórzami biała sukienka Sen się skończył ale nie miłość
Stoi w oknie stoi panienka.
Popłyniemy białym
latawcem On przyrzeka ona mu wierzy Wiatr na wzgórzach
zbiera dmuchawce Ktoś na alarm w górę uderzył.
Płynął, płynął, płynął nad ciszą Pewnie siebie
już nie usłyszą On ją woła ona nie słyszy Sen bezsenny
sen ją kołysze On latawcem białym na niebie Ona płynie
dokoła siebie Płoną chmury w pijanej bieli Rozpłynęli
się rozpłynęli się
Białym latawcem dzień wypłynął
Białe wino w jeziorach szklance Przyjechało ruchome
kino Świat się kręci w szalonym tańcu.
Popłyniemy
białym latawcem On przyrzeka ona mu wierzy Będę twoim
nadwornym krawcem Centymetrem miłość wymierzę
pozdrawiam
|
co na szyje?
dodaj komentarz
| eliana | 05.05.2003 / 12:49 | 1917 |
| jakie macie ozdoby na szyje? moja sukienka bedzie taka typowa z
gorsetem bez ramiaczek zastanawiam sie jak "przyozdobic"
szyje/uszy. ogladajac zdjecia widzialam u wiekszosci panien
mlodych zwykly lancuszek z krzyzykiem-subtelna, ladna i zawsze
legancka prostota. a co wy bedziecie miec na szyi/uszach
przyszla panny mlode? |
|
Do takiej sukni swietnie pasuje kwiat na szyje, piekne ozdoby
wykonuje salonik Angelika na Nowolipkach 24 m.100. Koszt 35
zl. Ladne sa tez perelki na zylkach lub inne koraliki. Na
Chmielnej jest spory wybor. Ja mam w gorsecie szelke wiec
nic nie bede miala. |
|
ja na szyję będę miała krótki łańcuszek z wisiorkiem z małą
cyrkonią i do kompletu delikatne kolczyki. |
|
ja będę miała skromny naszyjnik z opala/ opalu czy jak to się
wymawia takie biało kremowe kamyki ( 1 większy i 2 mniejsze na
łańcuszku) + skromne kolczyki wykonane z tego samego" minerału" |
|
Zdecydowalam sie na zestaw Swarowskiego, tzn. diadem, delikatne
kolczyki i naszyjnik z pieknych, blyszczacych krysztalow. Moja
suknie wybieralam wlasnie z mysla o tej bizuterii - zby nie
wygladac jak "choinka" zdecydowalam sie na skromna (tzn. bez
falban, perel, bufow itd.) suknie z trenem. |
|
Asia D.-G.?? |
|
Polecam coś delikatnego-sama mam łańcuszek tzw. żmijkę z
wisiorkiem-tylko mała cyrkonia. |
Co na szyję?
dodaj komentarz
| Olka | 12.05.2003 / 20:29 | 1794 |
| Mam może nieduży problem,ale problem. Suknię ślubną będę miała
na szelce, gorset delikatnie przyozdobiony cyrkoniami.Nie wiem
co najbardziej będzie pasowało do tego typu gorsetu. Może
któraś z was doradzi? |
|
Mam dość podobny problem. Nie mam pojęcia co założyć na szyję.
Mój gorset z kolei jest ozdrobiony drobnymi hafcikami i
maleńkimi różyczkami w kolorze ecru. Dodatkowo dekolt obszyty
jest lamówką w w/w kolorze. Najchętniej to nie zakładałabym
biżuterii, niestety wszyscy mówią, że muszę coś mieć na szyi.
Najgorsze jest to, że nikt nie potrafi powiedzieć - co.
Jeśli chodzi o Twój problem, to proponowałabym
delikatny naszyjnik z cyrkoniami- doskonale współgrałby z Twoją
sukienką. Bardzo fajne są również naszyjniczki z
przezroczystych kryształków i żyłek (tych ostatnich zupełnie
nie widać). Pozdrawiam serdecznie i życzę szczęścia |
|
Do gorsetow z szelka (jednym ramiaczkiem) nie zaklada sie nic
na szyje. Tak dowiedzialam sie w kilku salonach szukajac
dodatkow do mojej sukni, tez z szelka. |
|
Mój gorset ma krój tzw. koszulki (grubsze ramiączka) i raczej
maleńki dekolt. Jeśli o mnie chodzi to chciałam zrezygnować z
jakiejkolwiek biżuterii, niestety za namową rodziny muszę się
za czymś rozejrzeć. Myślałam o delikatnych perełkach. Ciekawa
tylko jestem jakiego rzędu jest to koszt. Pozdrawiam i
proszę o radę. |
|
Jesli sztuczne perelki to koszt rzedu 50 zl. |
|
jeśli prawdziwe to 250 ( wczoraj akurat oglądałam) ale podobno
się pereł nie ubiera - grozi zdradą co jak co ale tego akurat
nie chcę sprawdzać :)))) |
|
Ja szukalam sukni z mysla o bizuterii :-). Wiem, chyba
oszalalam, ale mialam w glowie obraz jak to powinno wygladac w
calosci :-) - no i udalo sie! Suknia jest przy dekolcie i na
rekawach wyszywana krysztalami Swarowskiego, do tego bardzo
delikatny naszyjnik (Swarowski 600zl), drobne kolczyki
(Swarowski, nie pamietam ceny ale nie sa drogie) i diadem albo
tiara - tu nie potrafie sie zdecydowac bo diadem bedzie
latwiejszy do wykorzystania pozniej, ale tiara w nowej kolekcji
jest ladniejsza (Swarowski, ok. 2000 zl). To moze troche drogo,
ale zawsze do wykorzystania na innych przyjeciach :-). Acha,
moj 4m welon jest tez w niektorych miejscach wyszywany
krysztalkami, ale bardzo delikatnie - mieni sie jak mgielka
:-).
Trzeba uwazac z ta bizuteria, zeby nie wygladac
jak choinka. Jednak uwazam, ze calkowity brak bizuterii odbiera
troche delikatnosci. Wszystko zalezy od typu urody, strojnosci
sukni (przy skromniejszej mozna sobie pozwolic na ozywienie ja
bizuteria), a nawet miejsca, w ktorym ma odbyc sie wesele.
Nasze przyjecie bedzie w palacu i chce w ten dzien wygladac
jak ksiezniczka. :-)
Pozdrawiam wszystkie Panny Mlode i
zycze duzo szczescia!!! |
|
Serdeczne dzięki za rady, zdecydowałam jednak, że nie zakładam
nic na szyję, by nie przesadzić ze świecidełkami-w końcu
sukienka będzie miała na gorsecie cyrkonie. |
co należy do obowiązków świadka?
dodaj komentarz
| świadkowa | 10.06.2003 / 23:03 | 1901 |
| po raz pierwszy zostałam poproszona o swiadkowanie na slubie.
co nalezy do moich obowiazków? znacie jakieś przesądy? czy to
prawda, że nalezy ukraść podwiazkę dla panny młodej, gdyż to
przynosi szczęście? nie chcę dać plamy w tak ważnym dniu dla
panny młodej... |
|
ja jak byłam swiadkiem miałam zorganizować koronę i ozdobić
samochód i złożyć podpisy w Kościele ( ś. Konkordatowy) i
pilnować by przy oczepinach goście się dobrze bawili -
właściwie tym zajął się starszy i zespoł. Ale o kradzieży
podwiązki nic nie słyszałam. Nie uważam by KRADZIEŻ mogła
przynieś szczęście. Nawet gdyby gdziekolwiek był tak głupi
zwyczaj napewno bym go nie realizowała. Zwyczaje zwyczajami ale
trochę rozsądku trzeba mieć .... tak ja uważam :) Fajnie jest
być starszą będziesz się super bawić |
|
1. organizacja wieczoru panieńskiego, 2. przy składaniu
życzeń świadkowie odbierają prezenty i kwiaty, tak żeby młodzi
mieli wolne ręce, a później dbają o ich złożenie i
przewiezienie, 3. jeżeli na stołach nie ma winietek
rozsadzają gości, tak żeby uniknąć zamieszania i
bałaganu ....i co jeszcze, pomóżcie dziewczyny |
|
Mysle, ze swiadkowie powinni po prostu miec w dniu slubu glowe
na karku. Pilnowac, czy wszystko gra, czy mlodzi niczego nie
zapomnieli, kontrolowac przebieg, pomagac przy odbieraniu
prezentow, dogladac, czy wszystko dobrze na weselu i rozne
takie. |
|
W łódzkiem pierwszy taniec młodzi tańczą w sercu ułożonym z
wiązanek. Serce to po szampanie układają świadkowie. Podpisy w
kościele, odbieranie kwiatów, zdjęcie welonu przy oczepinach. |
co o tym myślicie?
dodaj komentarz
| sebastian_maj | 03.10.2002 / 20:49 | 1770 |
| Witam wszystkich obecnych jak i przyszłych małżonków! Ja żenię
się z moją ukochaną 02.08.2003 roku i już nie możemy doczekać
się tego dnia. Męczy nas jednak pytanie czy po ślubie nic się
nie zmieni w naszych uczuciach. Jesteśmy razem 3 lata a znamy
się już w sumie 8 lat i jest nam razem bardzo dobrze! Jednak
ostatnio słyszeliśmy z telewizji, że co czwarty Polak uważa, że
małżeństwo to koniec miłości! Osobiście nie zgadzamy się z tym
ale dręczy nas ta nie pewność. Więc mamy do Was zapytanie co o
tym myślicie i jakie są Wasze odczucia!Za wszelkie odpowiedzi z
góry dziękuję! |
|
Czesc ja wychodze za maz 05.07.2003.I rowniez jest we mnie
wiele niepewnosci.jest mi bardzo dobrze z moim narzeczonym w
takiej sytuacji w jakiej jestem obecnie i powiem szczerze ze to
bardziej on tego chce niz ja.Nie dlatego ze go nie kocham, tez
ciesze sie na mysl o tym wyjatkowm dniu ale po prostu boje sie
wszystkiego co nowe.Ciezko znosze kazde nowe doswiadczenie
zyciowe i towarzysza temu niepozytywne uczucia.moze to jest
powodem rozczarowania pomalzenskiego.Z jednej strony bardzo
tego chce a z drugiej boje sie ze zawiode.nie ma chyba
reguly... |
|
Dzięki Moniko za odpowiedź! Widzę, że masz takie same wahania
jak my. Czasami zastanawiam się czy jestem na to gotowy i czy
to odpowiednia pora na podjęcie tego wyzwania. Jesteśmy jednak
dobrej myśli i mamy nadzieję, że się wszystko poukłada. Narazie
jest między nami "ok" ale nie wiadaomo zawsze jak będzie gdy
będziemy widzieć się praktycznie codziennie i dzielić wspólne
troski i problemy! Czekam na dalsze odpowiedzi! Za wszystkie
jeszcze raz dziękuję! |
|
Cześć ja jestem juz mężatką od 14/09/02 przed ślubem znaliśmy
się 11 lat a byliśmy razem 10. O ślubie rozmawia liśmy dużo
ale cały czas odwlekaliśmy tem moment coraz bardziej sie bojąc.
Decyzje o tym że się pobieramy podjeliśmy 20/06/02 a date ślubu
wyznaczyliśmy na 14/09/02 czasu było nie wiele ale się udało i
wszystkim podobała. My mieliśmy przed ślubem takie same obawy,
patrząc na to co dzieje sie w koło nas. Ale jak na razie
odpluć, odpukać jest super. Czasem nawet wydaje mi sie że
lepiej niż przed ślubem. Więc bądzcie dobrej myśli. |
|
JA żenię się z moją ukochaną 4 stycznia 2003 i powiem że nie
mogę się doczekac tego dnia ,kiedy ona zostanie moją żona , nie
wiem czy może jest to cos dziwnego , ale jak ją spotkałem i
porozmawiałem wiedziałem że to ona będzie moją jedyną , jednak
przyszedł moment rozstania musiałem wyjechać poza granice
Polski i wtedy to miałem obawy czy ona będzie tutaj czekać na
mnie nie znaliśmy sie dobrze , bo tylko tydzień , lecz po
powrocie obiecałem jej że nie wyjadę bez niej nigdzie , i
spotykaliśmy sie dalej , choć nie było to łatwe bo odległość
jaka nas dzieliła była dość długa około 70 KM tozawsze
czejkałem na te ukochane weekendy z ukochaną moja , czułem że
nie mogę bez niej żyć , chodziłem smutny dopuki ona nie
znalazła sie obok mnie, teraz po pewnym czasie spotkań , a nie
był to jakiś długi okres stwierdziłem że nadszedł czas żeby się
ustatkować , założyć rodzinę , gdyż wiedziałem ,że to jest ta
której chcę poświęcić swój czas na całe życie i wiem też jedno
niebęde żałował tego , Pozdrawiam |
co robia swiadkowie konkretnie??
dodaj komentarz
| Madzia | 22.08.2003 / 23:41 | 2083 |
| mam pytanie.jakie sa obowiazki swiadka na weselu?we wrzesniu
bede swiadkowa i nie wiem jaka jest moja rola na weselu...co
powinnam zrobic,co kupic i czym sie zajac.bardzo prosze o
pomoc. |
|
świadkowie ubieraja samochód pomagają w roznoszeniu tortu dla
gosci no i bawia się tez bardzo dobrze byłam świadkowa juz 2
razy było spoko nie się czego bać jest bardzo przyjemnie a i
jeszcze jedno swiadek może na slubie podawac obrączki na moim
slubie tak akurat było nie podawał kościelny tylko świadek ale
to zależy od księdza
pozdrawiam |
|
jeszcze moga roznosic szampana zaraz po przywitaniu oraz
obowiazkowo uczestnicza-albo przynajmniej sa chetni w zabawach
oczepinowych. byloby tez milo, gdyby zostali do konca wesela i
an poprawinach. moja swiadkowa w rozpaczy, ze nie zlapala
welonu o2chciala isc do domu, a pozniej siedziala nabuczona w
koncie sali. zdeterminowana przyszla mezatka hehehe |
|
swiadkowa powinna przygotowac wieczor panienski, na spolke ze
swiadkiem przybrac samochod, pomagac mlodej w ubieraniu sie i
ogolnie dbac o jej wyglad. poprawiac suknie welon itp. pomagac
w trzymaniu sukni przy wsiadaniu do samochodu bo pan mlody nie
ma o tym pojecia. podczas mszy przy skladaniu przysiegitrzyma
bukiet mlodej, zabiera od niej kwiaty podczs skladania zyczen.
na przyjeciu nie powinna zajmowac sie tylko zabawa ale w jakims
stopniu dopilnowac wszystkiego. Brac udzial w zabawach
oczepinowych, ogolnie dawac dobry przyklad. powodzenia |
|
Świadkowie są świadkami ! |
co robić?
dodaj komentarz
| wiola | 16.07.2003 / 12:54 | 1834 |
Za trzy miesiące wychodzę za mąż, za mężczyzne którego znam od
6 lat i jak do niedawna myślałam kocham ponad życie. Wiem, że
On zawsze będzie się starał zapewnić mi dużo szczęścia. Ale
niestety czuję pokochałam innego. Początkowa bardzo długa
przyjaźń przerodziła się naprawdę w głęboką miłość i ogromne
zrozumienie. Sprawa jest o tyle trudna, że On ma żonę. Nie chcę
rozbijać ich małżeństwa. Tak bardzo chciałabym przestać Go
kochać bo przecież wkrótce mój ślub z tym wymarzonym a nie mogę
ograniczyć spotkań z mężczyzną z którym nie mogę być ponieważ
razem pracujemy. Co robić? Jak przerwać związek który i tak
nie ma przyszłości mimo, że w głębi duszy tak tego nie chcę? |
|
dobrze się zastanów czego chcesz, czy naprawdę warto jest
ruinować tak długi związek dla jakiegoś żonatego faceta,
zastanów sie może to tylko takie chwilowe zauroczenie. Z jednej
strony jeśli nie kochasz narzeczonego to możesz mu zmarnować
życie a z drugiej strony jeśli go kochasz i tylko się chwilowo
zauroczyłaś to jeśli go zostawisz możesz tego potem bardzo
żałować. Mi sie wydaje że to jest tylko chwilowe mi tez się
zdaża że zmiękną mi nogi na widok jakiegoś faceta |
|
Boże kochany 6 lat temu przeżyłam taki sam scenariusz 1:1 .
Dziewczyno uciekaj od tego kolegi z pracy gdzie pieprz rośnie.
Z tego nic nie będzie zmarnujesz życie sobie i innym . Jeśli
nie czujesz się nasiłach wychodzić zamąż zostaw nażeczonego i
wyjedź na rok. Odpoczniesz nabieżesz dystansu wróć . Miałam
taką przygodę ... dobrze że mój mąż walczył o mnie teraz
jesteśmy razem mamy 2 dzieci jestem szczęśliwa tylko czsem
brzydzę się spojrzeć w lustro. |
|
Zmień pracę-jak nie ufasz sobie! |
|
Dziękuję Wam za wszystkie porady, rozsądek od dawna podpowiada
mi podobnie. Niestety brnę w ten związek bez przyszłości coraz
bardziej. Z drugiej strony ślub coraz bliżej. Nie wiem co
będzie dalej.... Jak sobie radzić.... |
|
Miałam podobną sytuację i bardzo walecznego faceta i skutkiem
tego będzie w najbliższym czasie nasz ślub. O tamtym tylko
czasem myślę, a ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo szczęśliwa.
Nasza miłość rozpoczęła się na nowo i rozkwita nadal. Wkrótce
będę mężatką i się bardzo cieszę. Lepiej postawić na to co
trwałe, a nie to co ulotne, a małżeństwo tylko odnowi wasz
związek. |
co sadzicie o zespole Active Band?
dodaj komentarz
| Blanka | 14.10.2003 / 11:25 | 2024 |
| prosze o opinie na temat tego zespolu z warszawy...... |
|
do bani szukaj innego |
|
czemu tak sadzisz co jest z nimi nie tak? PS PROSZE O
OPINIE NA KTORYCH MOZNA SIE W JAKIS SPOSOB OPRZEC BO ZALEZY MI
ABY WYBRAC JAK NAJLEPIEJ... |
|
proponuje zapytac na warszawskim forum(dzial opinie), bedziesz
miec wieksza szanse dowiedziec sie czegos bardziej konkretnego.
podaje link: http://www.slub.waw.pl/opinie.php |
co sadzicie o zespole MARAKAS?
dodaj komentarz
| Marcin | 07.10.2003 / 21:56 | 2036 |
| Prosze o opinie na temat zespolu MARAKAS z warszawy bo niemoge
sie zdecydowac kogo mam wybrac a chce trafic jak najlepiej
dziekuje..... |
|
widze, ze nigdzie nie mozesz znalezc kogos, kto pomoglby Ci
zdecydowac sie na zespol. My skorzystalismy z polecenia zespolu
po czym dziewczyna na forum napisala, ze to byl blad i teraz
juz zespolu by nie polecila. Jezeli podobali Ci sie ludzie z
zespolu i to jak spiewaja chyba nie ma co dalej szukac. Nigdy
do konca nie bedzie sie przekonanym do czegos. Moze akurat u
Ciebie beda pelni energii a gdzie indziej beda na weselu
odsypiac wczesniejsza impreze i zabraknie im juz werwy do
grania. To chyba tyle. To jedyny sposob w jaki moglam pomoc |
|
zespol do bani wiem co mowie pozatym wszystko idzie z dyskietek
a o zywym graniu niema mowy zero profesjonalizmu a znam sie
natym |
co sadzicie o zespole MARATON I MARAKAS?
dodaj komentarz
| AQUA | 07.10.2003 / 10:54 | 2128 |
| W PIATEK JADE NA ROZMOWE Z CZLONKAMI TYCH ZESPOLOW I CHCIALABYM
WIEDZIEC CZY KTORYS Z NICH JEST GODNY POLECENIA BLAGAM POMOZCIE
MOZE GRALI ONI U WAS ALBO JUZ ICH WIDZIELISCIE I SLYSZELISCIE Z
GORY DZIEKUJE..... |
|
Grają ładnie, tylko po północy zrywają pijane kobiety z wesela
i wychodzą z nimi na zmianę w wiadomym celu, a w tym czasie
reszta zespołu gra w niepełnym składzie. |
|
Trzeba im dosypać przy obiedzie do kawy bromu, to nie będą
myśleć na temat sromu. |
|
Faktycznie grali na weselu mojego brata i dobierali się do
mnie, gdy byłam druhną, ale powiedziałam, że mam ciotkę i
zajęli się inną kobietą. Największy lubieżnik to ten wysoki. |
|
powiedzcie czy wy mowicie powaznie czy to tylko zarty musze
wiedziec bo mam ich zamowionych na listopad..... pomocy |
|
powiedzcie czy wy mowicie powaznie czy to tylko zarty musze
wiedziec bo mam ich zamowionych na listopad..... pomocy CHODZI
MI O MARATON CZY TO ICH SIE TYCZY? |
|
Na moim weselu grał MARATON z Częstochowy. To fantastyczny
zespół! Naprawdę gorąco polecam chłopaków. W mojej miejscowosci
to było wesele stulecia i pewnie długo bedzie się o nim jeszcze
mówiło. Niektórzy goście byli tak zachwyceni zespołem, że chcą
juz tylko tę kapelę na swoje weselicho. I mam nadzieję, ze to
nie o tym mowa, o którym powyżej (rozumiem, ze to jedna nazwa
"Maraton i Marakas" - tego nie znam) |
|
Ten wysoki to "pies na kobiety" |
|
ale z ktorego zespolu maraton czy marakas ( chodzi mi zespoly z
warszawy) |
Co tańczyć żeby było łatwo (i niesztampowo)
dodaj komentarz
| księciuniu | 14.03.2006 / 12:37 | 2161 |
Hej, mam problem, wesele (moje własne) się zbliża, a ja nie
wiem co zatańczyć jako pierwszy taniec pary młodej (będzie grał
zespół). Walc wydaje mi się strasznie oklepany, na innych się
nie znam - i co najważniejsze nie mam za grosz poczucia rytmu
(naukowo potwierdzone), a poza tym nie uśmiecha mi się
zapisywać na specjalny kurs. Jakieś pomysły ??? (ktoś kiedyś
podpowiedział mi walczyka ?). Z góry dziękuję za pomoc. |
|
jesli walc jest dla ciebie oklepany to stary nie bierz sie
za tanczenie walc jest cholernie trudny i szczerze nie
widzialem jeszcze aby ktos na weselu poprawnie go
zatanczyl a jesli chcesz niesztampowo to proponuje tango
argentynskie latwe przyjemne i cieszy oko poza tym
idiotycznie podchodzisz do sprawy pytasz o taniec a pozniej
mowisz ze i tak nie masz zamiaru sie go uczyc idiotyzm?
|
Co teraz jest w modzie jako pr...
dodaj komentarz
| dkozdr@wp.pl | 11.05.2006 / 10:56 | 4725 |
| Co teraz jest w modzie jako prezent ślubny? Czy kasa, czy może
dać coś do urządzenia domu? Znalazłam trochę fajnych rzeczy na
www.art4deco.pl, zwłaszcza ciekawie wyglądają albumy, ale może
lepiej dać kasę? |
|
Teraz nowożeńcy wolą pieniądze.I generalnie daje się pieniądze,
prezenty juz sporadycznie są dawane. Ale jak chcesz dać prezent
to zapytaj się młodych co chcieli by otrzymać.Czasami maja
listę prezentów. |
|
no tak, ale o pieniadzach zapomną. No chyba ze bym dała bardzo
dużo. A moze pościel? Albo jednak album/księge z wdrukowanymi
życzeniami?... Podobały mi się... Oni listy prezentów nie
mają... |
|
Teraz nowożeńcy wolą pieniądze.I generalnie daje się pieniądze,
prezenty juz sporadycznie są dawane. Ale jak chcesz dać prezent
to zapytaj się młodych co chcieli by otrzymać.Czasami maja
listę prezentów. |
|
My dostaliśmy w większości pieniądze, ale nieoczekiwanie
dostałam piękny biały obrus Hawtowany z którego jestem bardzo
zadowolona. Wczoraj miałam chrzest swojego dziecka (mój ślub
był dwa lata temu) i była to idealna okazja na wykorzystanie
tego prezentu:)) |
Co to do k. nędzy jest!
dodaj komentarz
| Lexo | 06.01.2003 / 22:17 | 1629 |
| Kto to wymyślił ?Z jakiej racji metryka chrztu jest ważna tylko
3 miesiące? Co? Kasiorki się czarnym zachciało tak? Bo przecież
innego wytłumaczenia nie ma. Jak ktoś się urodził to chyba
tylko raz nie? Ogólnie to skandal z tą biurokracją. Na cholerę
komu jakieś bezsensowne nauki?Jakaś baba ględząca a potem
poradnia małżeńska?Czyli co, jak lać żonę żeby widać nie było
tak? Dramat! Czemu nie można sie ożenic jak Bóg przykazał
tylko trzeba łazić i załatwiać jakieś bzdury tracąc przy tym
czas no i oczywiście nabijając czanuchom kabze. Ma ktoś jakiś
pomysł jak to gówno obejść? Pozdrawiam wszystkich zbuntowanych |
|
chłopie, to po co ci slub???????????????? skoros taki
zbuntowany, nwoczesny i nie rozumiesz podstawowych zasad
działania aparatu państwowego i koscielnego :):):) hahahaha
wyzwolony sie znalazł !!!!!!!!!!!!!!!! moze tak na kocia
łapę???? będzie bez pappierków i poradni????????? |
|
uri, ja tez jestem zbulwersowana tym, że metryka, chrztu czy
świadectwo bierzmowania są ważne tylko 3 m-ce! Uważam, że to
jest tylko i wyłącznie naciąganie ludzi na kasę! Sądzę, również
że kilka nauk przedmałżeńskich nie zmieni czyjegoś poglądu na
życie czy postępowania. Pozdrawiam |
|
przepraszam bardzo a jakie to ma znaczenie ze dokument jest
wazny przez 3 miesiace, a co w ogole ma wspolnego chrzest z
data urodzenia???????? przeciez wystarczy dokumenty przyniesc
do kosciola na 3 miesiace przed slubem, po co ci
wczesniej?????? a poza tym za metryke chrztu czy zaswiadczenia
o bierzmowaniu nic sie nie placi, placisz tylko za slub ok 300
zl, a to co robi ksiadz jest rowniez jego praca i powinien
otrzymac za to jakies pieniadze, a za papierki to placisz w
urzedzie, a jezeli uwazasz ze te nauki i to wszystko jest
bezsensu to po jaka cholere bierzesz slub w kosciele idz do
urzedu i nie narzekaj!!!!!!!! |
|
A po co Ci slub koscielny skoro tak bluźnisz?! idz do usc. te
dokumenty w kosciele są za darmo |
|
Do Pauliny
W moim miasteczku, za ślub kościelny płaci
się 700 pln!!! Co Ty na to ?! |
|
"co łaska" |
|
do stelli cena 300 zl jest ceną za slub, za ktory ja
zaplacilam a bylo to w warszawie; do tego dochodza jeszcze
kwiaty na wystroj kosciola, ale nie sadze by kosztowaly
400zl!!!! bardzo mi przykro ze u ciebie tyle sie placi ale ja
podajac cene 300zl mialam na mysli wawe i nie sadzilam ze mozna
gdzies zaplacic wiecej niz w stolicy. no ale niestety sa rozni
ksieza tak samo jak rozni sa inni ludzie...pozdrawiam cie |
|
Metryka jest warzna trzy miesiące bo jest w niej adnotacja o
tym, że jesteś panną, kawalere, albo wdowcem, wdową. Jest ważna
tyle czasu ile potrzeba na załatwienie formalności, a utrudnia
bigamię. Dokumenty cywilne tez są ważne trzy miesiące.
Jeżeli chodzi o nauki to ja byłam na "Wieczorach dla
zakochanych" w Świętym krzyżu w Warszaie. Prowadzili je dobrzy,
mądrzy ludzie, którzy są ze sobę 36 lat i widać, że są
szczęśliwi. Naprawdę mieliśmy szansę lepiej się tam
poznać. Pozdrawiam wszystkich |
|
My też jestem z Warszawy i powiedziano nam w kościele ,że płaci
sie co łaska ale nie mniej niż 800,00 plus organista. Nasza
koleżanka z Pomiechówka zapłąciła 2 lata temu 1000,00. Nas
na to nie stać! Chyba sie rozmyślimy i zdecydujemy na cywilny.
Przecież nie wypada dać 300,00 |
|
Za ślub muszę zapłacić co łaska ale nie mniej niż 800.
Sk-wysyny pasibrzuchy czarne. I nie ma mocnych na tą czarną
zaraze. |
|
do paulinki za metryki chrztu trzeba w kościele zapłacić ( W
OBU KOŚCIOŁACH) zresztą nie tylko z materyki bo ja jeszcze
targowałam cenę za licencję bo ksiądz chciał 150 a dostał 100.
a dodam jeszcze, że moja Mama poszła wpłacić 200 zł na marmury
do kościoła (bo proboszcz płacze) a wiesz ile wpisał do
papierów - 150 a co zrobił z resztą??? poza tym - czy godzi
się księdzu brać tyle pieniędzy za godzinę mszy a do tego
jeszcze zbierają na tacę............ |
|
do ani dokumenty, które się skałada w USC nie mają
określonego terminu ważności - SĄ BEZTERMINOWE. Ja dałam akt
urodzenia, który ma dwa dni mniej niż ja a lat mam 24. |
|
Pewnie kazdego irytuje nieskonczona biurokracja i zalatwianie
masy pierdol. Zdystansuj sie do tego, to bedzie najlepiej.
Przeciez w zyciu jeszcze nie raz takie cos Cie spotka. Ciesz
sie ze slubu i olej reszte. Po prostu takie sa wymogi i nic nie
zrobisz. |
CO TO ZNACZY NIE WYPADA???????
dodaj komentarz
| Paula | 20.01.2003 / 20:45 | 1641 |
Ludzie zlitujcie się, przecież jak ktoś nie ma na ślub
kościelny 800 zl to niech da tyle ile ma lub tyle ile uwaza za
stosowne, my sie w ogole nie przejmuje czy wypada czy nie
wypada i ile wypada, daje księdzu 300 zl i tyle!!!!!! (no chyba
ze ktos chce miec caly kosciol w rozach no to calkiem mozliwe
ze wyjdzie 800 zl). Ja wiem ze są różni księża i że niektórzy
są po prostu pazerni na forse, ale większosc naprawde taka nie
jest!!!! A jezeli macie problem z księdzem w parafi lub wiecie
ze problem moze sie pojawic to idzcie do innego kosciola i
tyle, przeciez mozna brac slub w kazdym kosciele pozdrawiam |
|
problem polega na tym ze istnieje zwyczaj albo obowiazek
placenia mimo wszystko - nawet jesli sie nie bierze slubu w
swojej parafii. w moim miescie to taki sam koszt jak gdyby sie
ten slub tam bralo - czyli minimum 300 pln |
|
moje zdanie też jest takie, ale też dużo zależy na kogo się
trafi. Znam kilku ksieży naprawdę z powołania, ale znam też
tych pazernych. No jak ksiądz odp. na pytanie ile kosztuje
ślub? ile ludzie daą? odpowiada: "widzi pani ze cennika na
biurku to ja nie mam, to zależy ile Pani chce dać 200, 300,
400, 500 zł. No wie Pani ślub jest tylko raz w zyciu i to nie
tania impreza. Żeby do Pani mąż w przyszłości nie mówił - moja
tania, tylko moja droga, to jak najwięcej trzeba za ślub
zapłacić". Jeśli macie mało pieniędzy to wesela nie
wyprawiajcie. Nie wiedziałam, czy miałam się śmiać, czy płakać,
ale byłam w szoku, że w mojej prafi sa takie gnidy, nasz
proboszcz choć wygląda miło to dobrze ich szkoli. |
CO TU DZIŚ TAK PUSTO!!!!!!!!!!!!!!?????????
dodaj komentarz
| ********* | 29.06.2003 / 23:41 | 1714 |
| :)) |
Co tu tak cicho???
dodaj komentarz
| K | 03.10.2003 / 17:28 | 1966 |
| Co tu tak cicho??? |
|
jak chcesz żeby było głośno to włącz sobie radio |
|
Brakuje eliany i kutasicy, obie się wyniosły. |
Co ustala się w weselnym menu?
dodaj komentarz
| Magdalenka | 10.06.2003 / 19:37 | 1768 |
| Czy wiecie jakie zaproponować ciekawe menu weselne? Chciałabym
ustalić menu ciut inne niż powszechnie proponowane przez
restauracje, lokale, jednocześnie chciałabym, aby zbyt mocno
nie odbiegało od tradycyjnych (rosół, barszcz itp.)zestawów.
czy macie ciekawe propozycje? |
|
wszystko zalezy od waszych upodoban kulinarnych, ale nalezy
pamietac o tym, aby cieple posilki byly serwowane co2godziny! |
CO WPIERW I KIEDY ???
dodaj komentarz
| mAgDa | 27.09.2003 / 13:59 | 2065 |
| Chodzi mi co wpierw załatwic w kościele, i w jakim czasie przed
ślubem, jakie dokumenty są potrzebne...??? |
|
sprawy papierkowe załatwia sie dopiero 3 miesiace przed slubem
( oczywiscie oprocz zamowienia samego slubu najlepiej ok roku
przed) w parafii dowiesz sie jakie sa potrzebne dokumenty
niestety teraz nie pamietam jakie ale wejdz na strone www
weselicho.pl tam jest to napisane pozdrawiam |
CO Z ALIMENTAMI???
dodaj komentarz
| ko | 27.05.2003 / 15:58 | 1813 |
Mój ojciec płaci na mnie alimenty. Czy sama powinna go
poinformować, że wychodzę za mąż i obowiązek alimentacyjny
wygasa, czy nie muszę nic robić i - nie wiem Urząd miasta czy
Sąd - powiadomią go o tym? Pytam bo sytuacja jest taka, że
nie utrzymujemy rzadnych kontaktów (poza tymi w sądzie) i nie
mam zamiaru wysyłac mu nawet zawiadomienia. |
|
ja bym mu powiedziała niech się tatuś "cieszy" i udławi swoimi
alimentami pokazałabym mu że bez jego kasy też sobie radzę. |
|
Ale czy na pewno obowiązek wygasa ? Szałam, że istnieje,
dopóki się uczysz, niezaleznie do tego, czy jesteś panną, czy
mężatką. |
|
Nie wiem jak mówi prawo. Ale jeśli musisz go jakoś powiadomić,
to zrób to po ślubie. Tekst typu: Dnia tego i tego odbył się
ślub.... |
|
Zaproś ojca na ślub!!! |
|
nie słuchaj ksiedza ............on (ten ktory placi alimenty )
nie jest twojm "ojcem" skoro nie interesowal sie
Tobą. wogole nie zawracaj sobie glowy ani powiadomieniem go
o twoji slubie |
Co z antykoncepcją?
dodaj komentarz
| Olka | 20.06.2003 / 13:40 | 1874 |
| co z antykoncepcją, chyba że od razu planujecie dzieci? |
|
my planujemy dzieci ale nie od razu po ślubie chcemy się soba
nacieszyć ale też nie mamy ustalonej "konkretnej daty "
poprostu jak będzie już to będzie tak samo kochane jak i
póżniej |
|
Ja po ślubie nadal będę stosować antykoncepcję. Po co odrazu
dziecko, najwpierw trzeba spłacić kredyty, później może z mężem
wreszcie gdzieś spokojnie wyjechać. Wiem napewno, że trzy
mięsiące przed planowanym zajściem w ciąże trzeba rzucić
palenie, i dobrze jest brać kwas foliowy. No a później? -
witajjjjcie pieluchy!! |
|
my też będziemy dalej brać pigułki ale przed planowanym
dzieckiem odstawimy-ponoć musi minąć trochę czasu żeby organizm
się przygotował!! a kwas foliowy trzeba jeść żeby dziecko miało
zdrowy ukł. nerwowy a tabletki dużo kwasu wypłukują !! |
|
Pierwej usunę spiralę, żeby nie poronić pierwszej ciąży. Rok
wcześniej. |
|
nie wolno stosowac zadnych środków antykoncepcyjnych tylko
naturalne drogie ndziewczyny czyli kalendazrzyk i juz ,nie
mówił wam o tym ksiądz? Nieładnie , nieładnie |
|
Metody naturalne to nie tylko kalendarzyk. Jesteś
niedoinformowana. Kalendarzyk nie jest polecaną metodą
ponieważ jest mało skuteczny. Pozostałe metody naturalne
jesli są dobrze stosowane dają 99,8%
skuteczności. Pozdrawiam |
|
najlepszą metodą jest wstrzemiężliwosc |
|
dla siostry napewno:)) |
|
Nie wierzcie metodom naturalnym !!!!!, bawiłam się w to gówno
przez pół roku przed ślubem. Wydawało mi się, że już wszystko
jest dokładnie policzone, wykresy temperatrki i sluzu skrzętnie
notowane, dodatkowo przed ślubem stosowalismy też dla pewności
prezerwatywę, nawet w te niby niepłodne dni- tak dla wiekszej
pewności. Po weselu 20 kwiecień wypadał niby 21 dzień cyklu-
zwykle miałam 26-28 dni cykle wczesniejsze, jak ktoś tych bzdur
na naukach w poradniach przykościelnych sluchał to bylo to po 6
dniu od szczytu sluzu i 7 dniu wzrostu temperatury, a więc
według tych metod dzień niepłodny. Skoro miałam wyliczone dni ,
zmiezona temperaturke i zbadane pozostałe wskaźniki i męża u
boku to czemu się bawić z prezerwatywą - naszym pomocnikiem
sprzed ślubu, i zaufaliśmy NPR i dupa od nocy poslubnej jestem
w ciąży . Pozdrowienia dla wszystkich NPR - owców, a na prawdę
chciałam dobrze i pobawic sie sam na sam z męzem jeszcze przez
rok tylko we dwoje!!! Stres podczas przygotowań do ślubu
robią swoje. Zapewne też zwiększają temperaturę i przestawiają
cykl. I tak zapewne było i w moim przypadku. Ale mam nauczkę,
nastepne dziecko bedzie planowane w inny sposób na pewno nie
przez NPR. |
|
NPR jest rewelacyjny ale oczywiscia stosowac go moga tylko
dojrzale umysłowo pary. Nieukom pozostaje antykoncepcja |
Co z kosztami wesela?
dodaj komentarz
| M. | 27.07.2003 / 18:26 | 1927 |
| Witajcie Czytelnicy forum.Proszę o podpowiedź.Jak dzielicie
koszty wesela?Za co płaci mloda, a za co młody?Pozdrawiam |
|
U nas to jest tak,że rodzina mojego lubego jest o wiele większa
niż moja w związku z czym to on pokrywa większa część wydatkow.
Ja jestem odpowiedzialna jedynie za alkohol i napoje. Dlatego
wydaje mi sie,że tak wlaśnie powinno być. Ta osoba< ktora ma
większą rodzine powinna placic wiecej.Wiem równiez,ze kiedys to
bylo tak,że rodzina Panny Mlodej szykowala dom weselny i
posilki,a za reszte odpowiedzialny byl Pan Młody. |
|
U mnie podobnie jak u Mariki. Proporcje gości 1:5, rodziny się
spotkały i ustaliły, że koszty przyjęcia proporcjonalnie do
liczby gości. Jeżeli chodzi o koszty ślubu, fotografa, zespołu
etc. to po połowie. |
|
u nas też tak każdy płaci za swoich gości a że my mamy ich
mniej to strona połówka płaci więcej a opłaty w USC Kościele i
bukiet płaci młody a fotograf, kamerzysta, zespół, kucharki
etc. pół na pół |
|
U mnie 25 osób odemnie i ok 50 od mojego narzeczonego. Tylko
,że własciwie to ja poniosee i tak te koszta, bo mój narzeczony
bierzę pożyczkę i będziemy ja spłacać po ślubie :-( |
|
z tego co ja słyszałam od rodziców to : suknia i dodatki (
prócz bukietu ślubnego ) , poczęstunek ,sala to napewno należy
do Pani Młodej . Do Pana Młodego : kamerzysta , obrączki ,
alkohol, orkiestra . Fotograf według uznania . Zresztą w tych
czasach to najwżniejsza jest tu sytuacja finansowa osób
organizujących i wcale nikt nie powiedział , że trzeba się
sztywno trzymać ustalonych wcześniej przez kogoś reguł .
Zresztą jak sami napewno zauważyliście to różne krążą wersje .
|
|
U nas każdy płaci za swoich gości a za alkohol - pół na pół (za
gości i alkohol płacą rodzice). My kryjemy pół na pół koszty
videofilmowania, zdjęć, auta, DJ, zaproszenia. Pan młody
obrączki, bukiet i surdut. Panna młoda suknia, buty itp. |
co z nerwami?
dodaj komentarz
| Irulcia | 17.09.2002 / 17:18 | 1902 |
Zostalo mi jeszcze 24 dni do slubu !! (12 padziernik 2002) juz
zaczynam sie denerwowac, nie wspomne ze w nocy snia mi sie
koszmary typu: nikt nie przyszedl na slub :) Jak sobie
radziliscie z nerwami? Co z noca z piatku na sobote? mogliscie
spac spokojnie? Ja chyba umre z wrazenia! |
|
Spokojnie, będziesz miała tyle roboty na dzień przed ślubem, że
wieczorem padniesz ze zmęczenia. A tak naprawdę, to po co się
denerwować? To nic nie daję:-))) |
|
Mnie jeszcze do takiej gorączki daleko - wychodzę za mąż 1
marca 2003... Ale i tak denerwuję się - że nie zdążymy z
przygotowaniami, że zabraknie pieniędzy, że coś mi wyskoczy na
czole... ;) Przed pierwszym spotkaniem naszych rodziców
umierałam ze strachu, nie wiem, co będzie przed samym ślubem... |
|
zdazyc to zdazysz ze wszystkim spokojnie :) Wcale tak duzo
tego zalatwiania zreszta nie ma. Na poczatek najwazniejsza
sprawa to zdecydowac sie czy bedzie wesele czy przyjecie i na
ile osob. My chcielismy wesele i zamowilismy sale w marcu chyba
ale w sierpniu okazalo sie ze pieniazkow mamy malo a i ze
goscie tez raczej wszyscy nie dopisza no i zmiana planow 2
miesiace przed slubem ! Termin w kosciele juz zamowiony,
obraczki z wygrawerowana data tez :) wiec szukanie restauracji
z wolnym terminem na 12.10.2002 :) No i znalazlam obok mojej
pracy, ladnie, milo i chyba nawet taniej niz wszedzie. Fakt
ze trzeba zaczc duzo wczesniej ale bez przesady! Z
zaproszeniami tez sie troche schodzi bo to do kazdego (prawie)
trzeba najpierw zadzwonic pozniej jechac i kilka niedziel z
rzedu mielismy zajetych. Do niektorych wysalismy poczta. Co do
zaproszen to marzyly mi sie takie wloskie male , biale,
drukowane, ale niestety sa drogie ( jakies 400zl na 100 osob)
ale te gotowe teraz tez sa ladne i duzy wybor a i cena duuuzo
nizsza (1,20 szt. ) wiec jesli ktos chce zaoszczedzic polecam
gotowe. Z butami mialam tez problem bo juz wlasciwie po
sezonie i mojego numeru nigdzie nie bylo. W koncu znalazlam z
wystawy bo juz nic inengo nie znalazlam. Radze nie kupowac
butow w salonach w Warszawie bo sa duzo drozsze (360zl ze skory
) a w malych miasteczkach niedaleko Warszawy sa identyczne po
260 zl. |
|
po moim narzeczonym narazie nie widac by sie denerwowal ale
ostatnio cos wspomnial o jakis proszkach uspakajajcych :))))) |
|
Ja mam slub tego samego dnia co ty w prawdzie jedynie nerwy
zżerają mnie sprawy finansowe. Wszystko bedzie dobrze glowa do
gory |
|
a mi zostało tylko!!!!!!!! 5 dni - Ślub 28 września 2002.
Jestem tak zmęczona przygotowaniami, ze nie mam czasu na nerwy.
Jedynie martwie się pogodą ale na to nie mam żadnego wpływu.
Pozdrawiam |
|
a ja wychodzę za mąż dopiero w 2004 i już się boję.myślę ze
wezmę jakąś tabletkę uspakajajacą przed samą
uroczystością.Najbardziej boję się ceremonii w kosciele.Ale
jakoś to bedzie!pozdrawiam |
CO Z OKULARAMI ??????!!!!!!
dodaj komentarz
| OKULARNICA | 12.05.2003 / 14:21 | 1939 |
| wiem że dla wielu z was wyda się to głupie ale ja mam dośc
spory problem na codzień chodzę w okularach ale do ślubu za
chiny ludowe nie pójdę w nich szkła kontaktowwe niestety też
odpadają mam astydgmatyzm i co teraz ... iść na wesele i nie
widzieć gości czy co...? |
|
Ja bym poszla w okularach, ale dobralabym oprawki do sukni.
Albo wykorzstalabym takie bezoprawkowe. Samam mam ogromna wade
ale nosze szkla wiec nie mam problemu, natomiast "na slepca"
nigdy bym nie poszla. |
|
a dlaczego kontakty odpadają??? Ja też mam astygmatyzm, ale od
tego są tzw. szkła kontaktowe twarde. oczywiście odpowiednio
droższe (moje za parę 600 zł., ale starcza na 2-3 lata albo
nawet dłużej), ale oko trochę dłużej się przyzwyczaja niż do
miękkich, jest to jednak do przejścia - pierwsze 2-3 tygodnie
są trudne, a potem nic nie czujesz i jest bosko!!!! |
|
a czy te soczewki napewno na tyle wystarczają bo mi właśnie
lekarz mówił że to są pół roczne więc dlatego się niechciałam
zdecydować na nie bo to dla mnie ciut za duży wydatek jak na
pól roku bo zasadniczo na codzień mi nie przeszkadzają ..ale
ślub to co innego |
|
Nie kupuj twardych szkiel przed samym slubem, mozesz sie nie
przyzwyczaic tak latwo. To zupelnie co innego niz miekkie
kontakty. No i ta cena. A rzeczywiscie starczaja na kilkanascie
miesiecy, tylko trzeba je pielegnowac. Z tego co wiem to tez
ich sprowadzenie troche trwa, ale o tym moze wiecej powie
poprzedniczka. |
|
Myślę, że panna młoda w klasycznej "romantycznej" sukni i w
okularach wygląda dość ...żałośnie -nikogo nie obrażając.
Ale jeśli jesteś choć trochę ekstrawagancka i dopasujesz
suknię i fryzurę do okularów- to zupełnie co innego. Noszę
miękkie soczewki od 15 lat i bardzo je sobie chwalę, nie mam
jednak astygmatyzmu. Moja znajoma ma astygmatyzm i też nosi
miękkie, a do nich bardzo szybko można się przyzwyczaić i nie
są drogie. W żadnym wypadku nie idź na ślub bez korekcji
wady!
|
|
Ja również noszę (nosiłam), okulary i mam astygmatyzm. Byłam
załamana bo mam wrażliwe oczy i wydawało mi się, że soczewki
kontaktowe odpadają. Nic bardziej mylnego. Ślub mam w czerwcu a
już od ponad miesiąca "chodzę" w soczewkach. Jest extra.
Okuliści korygują astygmatyzm poprzez dopasowanie nieco
mocniejszych soczewek-czego praktycznie się nie odczuwa. Te
specjalne na astygmatyzm są faktycznie bardzo drogie. Na ślub
nie warto. Nie wiesz przecież jak wogóle będziesz się czułą w
soczewkach-lepiej nie ryzykować i kupić zwykłe-które podkreślam
jeszcze raz naprawdę załatwiają całą sprawę. Ja jestem tak
zadowolona, że zastanawiam się nad całkowitą rezygnacją z
okularów-już na zawsze. Oczywiście w odpowiednich okularach
też możesz iść ale zależy co masz we włosach. Robiłam próby-mam
welon-wyglądało niezbyt ciekawie. Ale to są bardzo indywidualne
sprawy. Ja osobiście będę Cię namawiała na soczewki-razem z
badaniem, płynem i pudełeczkiem ochronnym zapłaciłam 60 zł.
Polecam Pozdrawiam! |
|
Lepiej wygladac zalosnie niz byc zalosnym jak w twoim przypadku
AJM. Zamierzam miec romantyczna suknie i pojsc do slubu w
okularach, ktore nosze od ponad 10 lat i nie widze w tym nic
zalosnego. Uwazam ze byloby to dziwne i nienaturalne gdybym
nagle przed slubem radykalnie zmienila swoj wyglad, do ktorego
wszyscy sa od lat przyzwyczajeni. Poza tym moj mezczyzna
zakochal sie we mnie okularnicy a nie we mnie udajacej kogos
innego. Troche rozsadku dziewczyny! |
|
Panno, okularnico, jestes niegrzeczna i niekonsekwentna. Zdaje
się, że to ty rozpoczęłaś temat okularów- bo nie byłaś pewna co
robić. Wyglądaj więc sobie żałośnie jako romantyczna
beza-okularnica. OHYDA panno okularnico. |
|
Aha, a co do okularów ogólnie -nic nie mam przeciw nim, ale są
takie chwile i takie stroje, do których po prostu OKULARY NIE
PASUJĄ. |
|
to " pierwotna okularnica" przepraszam że wydaje ci się ze
jestem niegrzeczna ale to nie ja napisałam poprostu ktoś inny
też się tak podpisał ja osobiście nie mam nic do twojej opinii
po to rozzpoczełąm temat by wysłuchać wszystkich opinii a nie
konicznie tylko tychsłodzących Uważam że właściwie to masz
rację faktycznie są chwile gdy okulary nie pasują mimo iż na
codzień dobrze się w nich czuję nawet wygladam w nich lepiej
niż bez nich to chyba jdnak do ślubu cosik wymyślę ...zazełam
od zmiany okulisty może jak zapoznam się z opinią innego
fachowca okarze sie że nie mam się czym marwić wizyta we wtorek
zobaczymy ...? a jak nie to najwyżej zmienię okulary na takie
małe bezoprawkowe ..zawsze do zdjęc mogę zdjąc.... i
jeszcze raz sorry ale to nie ja cię obrażałam |
|
Ok Ok Ok Pytałam koleżankę- osoba z astygmatyzmem moze
"okazjonalnie" założyć po prostu mocniejsze soczewki i problem
z głowy. Cena- da się przeżyć :) Jesli masz prostą suknię,
to okularki bezoprawkowe będą ok. POZDRAWIAM! |
Co z pierwszym tańcem?
dodaj komentarz
| Monika | 01.09.2003 / 21:52 | 1977 |
| Chciałabym bardzo żeby nasz pierwszy taniec jakoś wyszedł. Czy
znacie może kogoś kto mógłby nam dać kilka lekcji tańca nie
drogo w Krakowie? |
|
W studio GALAXY mają instruktora. Zajrzyj na stronę:
www.studiogalaxy.pl tam jest nr tel. |
|
Cześć jeśli masz ochotę to z chęcią nauczę Cię tanczyć, nie
jestem instruktorem ale tanczyłam przez 6 lat taniec towarzyski
turniejowo.Zresztą już uczyłam kilku znajomych i byli
zadowoleni.Co do opłaty to wierz mi dogadamy się bo dla mnie
taniec to już sama przyjemność. To mój nr tel.501414066 |
|
Cześć jeśli masz ochotę to z chęcią nauczę Cię tanczyć, nie
jestem instruktorem ale tanczyłam przez 6 lat taniec towarzyski
turniejowo.Zresztą już uczyłam kilku znajomych i byli
zadowoleni.Co do opłaty to wierz mi dogadamy się bo dla mnie
taniec to już sama przyjemność. To mój nr tel.501414066 |
|
sorrki dwa razy mi sie klikło . |
CO Z POCAŁUNKIEM
dodaj komentarz
| J&K | 14.07.2003 / 12:17 | 1940 |
| dziewczyny mój facet mnie rozbroił ... co z pocałunkiem w
Kościele? W sumie nie ma u nas takiej formułki jak na
amerykańskich filmach" a teraz pan młody może pocałować panią
młodą" itp i mój K. się mnie teraz pyta czy ma mnie całować czy
nie? On to by chciał ale nie wie czy Ksiądz mu ekskomuniki nie
da :)) Jak to jest wolno czy nie wolno? |
|
moim zdaniem ksiadzni epowinien miec nic przeciwko- w koncu to
wasz pierwszy pocalunek malzenski i jakby pieczec:)zawsze
mozecie sie ksiedza zapytac:) |
|
moim zdaniem ksiadzni epowinien miec nic przeciwko- w koncu to
wasz pierwszy pocalunek malzenski i jakby pieczec:)zawsze
mozecie sie ksiedza zapytac:) |
|
Nam ksiądz sam pozwolił i powiedzial z usmiechem na twarzy
tylko krótko
pozdrawiam |
|
Najlepiej ustal to z narzeczonym..U nas sytuacja była
komiskowa, ponieważ mój narzeczony chciał mnie pocałować a ja
tego nie zauważyłam i odwróciłam głowę...w rezultacie dostałam
buziaczek w policzek ;-) |
Co z rękawiczkami?
dodaj komentarz
| Kasik | 02.06.2003 / 14:34 | 1852 |
| Dziewczyny będę miała do ślubu rękawiczki pełne.Na pewno muszę
je zdjać w momencie zakładania obrączek ale czy przy składaniu
życzeń muszę je też zdjąć? |
|
Ja tez sie nad tym glowilam, bo ogolnie nie wypada podawac
komus reki w rekawiczce, ale widzialam, ze dziewczyny nie
sciagaja. Ja jednak ją sciagne. Dla mnie to zaden wysilek, a
nie chce nikogo urazic. Tobie tez to proponuje, bo ludzie sa
rozni i z niczego moze powstac niepotrzebny zgrzyt. A po co? |
|
Jestem juz po weselu. Ja np. nie sciągałam rękawiczek do życzeń
z tego powodu,że brałam ślub w kwietniu i było mi w nich
cieplej podczas kiedy stałam na dworzu ok. 40
minut.
Pozdrawiam |
|
ja akurat mam rękawiczki na jeden palec więc nie będę ściągała
( chyba) ale jakbym miała całe to bym ściągła. Przyjmowanie
życzeń w rękawiczkach wydaje mi sie nie elegancmkie to tak jak
byś była w czapce brrrrrrrrrr nie wiele to kosztuje a milej |
|
Przeczytałam Wasze wypowiedzi i jedno co mi się nasuwa to jest
to ze dziewczyny jesteście na bakier z zasadami savuar vivru (
przepraszam może żle napisałam )
Dziewczyny absolutnie
nie muszą zdejmować rękawiczek!!
A nie eleganckie to są
, ale rękawiczki bez palców ( pseudo rękawiczki!) |
|
znalazła się pseudo ekspertka .... |
|
Agnesb ma rację. nie zdejmuje się rękawiczek, które są częścią
stroju. Zdejmuje to sie te które nosi się w
zimie.................damulki. |
|
z tego co wiem kobieta- gdy ma eleganckie rękawiczki- nie ma
obowiązku ich zdejmować!! ani na ślubie ani na balu- rękawiczki
są po to żeby spoconą dłonią nie znięchęcać ludzi więc po co je
zdejmować!! |
|
Ja też uważam że kobiety nie muszą ściągać rękawiczek ...
wydaje mi się że nie jest to żaden nietakt z naszej strony ...
może jestem nie kulturalna ale ja nie zamieezam zciagać |
co z suknią...
dodaj komentarz
| carlina | 29.04.2003 / 15:57 | 1634 |
| mam małły problem właśnie dziś zamówiłam suknię jest śliczna
gorset bordowy ze złotym ornamentem dół w kolorze toffi z lekko
drapowanym tyłem i upinanymi bordowymi różyczkami..no po
prostu bardzo mi się podoba Z tym że mam teraz zapytanie jaka
jest wasza opinia na temat "kolorwych sukien ślubnych" czy
gdzieś jest w końcu przykazane że suknia ma być biała |
|
Ja tez mam suknie z bordowym gorsetem i moja opinia to TAK! jak
najbardziej pasuje. Nie kazdemy do twarzy w bieli. Ja np.
wygladam strasznie trupio. Wiec po co straszyc. |
|
Jak najbardziej jestem za. Ja również nie kupiłam białej czy
ecru, tylko w kolorze jasnego złota. Jeśli taką wybrałaś, to na
pewno było Ci w niej bardzo ładnie i o to chodzi! Życze
wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! |
|
Przecież nik nigdzie nie nakazał że suknia ma być biała ...choć
to podobno oznaka czystości i niewinności ale ja osobiście
uważam że bordowa jest jak najbardziej OK tymbardziej że jak
piszesz nie jest to cała bordowa. Podobają mi się również
błękitne ... są bardzo zmysłowe i romantyczne |
|
dzięki na taką właśnie odpowiedź liczyłam .... aż mi lżej :)) |
|
a ja mam inne zdanie. ślub zawsze kojarzy się z biała suknia.
tak jest przyjęte taka jest tradycja i od małego dziewczynki
marza zeby wystapić w białej sukni a nie snia o bordowej czy
błekitnej. Biel to biel. bordowa czy inna moge sobie zalozyc na
przyjecie czy sylwestra. ja moja suknie po slubie wlasnie chce
przefarbowac na bordo / tzn gorset/ i bede miala na inne
okazje. ale nie kazdy musi miec takie same zdanie. zeby nie
wygladac jak trup wystarczy isc kilka razy na solarium itp. |
|
a że niby gdzie jest tak przyjęte że do ślubu biel i ciekawe
skąd ta tradycja napewno nie z Polski jak chcesz wiedzieć to
poczytaj o polskich tradycjach nigdy nie było białej sukni do
ślubu panna młoda zawsze ubierała najładniejszą za swoich
sukni dopiero ta durna tradycja przywędrowała do nas bodajże z
Angli (tego akurat nie pamiętam dokładnie) bo jakaś królowa się
ubrała na biało i od tamtej pory wszyscy chcą iść w bieli więć
dziewczyno nie chrzań o tradycjach skoro takiej nie ma |
|
AGNES jaka ty jesteś nerwowa !!!! że ty idziesz w kolorowej
sukni , to nie musisz naskakiwać na wszystkie które ida w
białej i lepiej ty nie chrzań , bo coś w tym jest ,że do slubu
99,9 % dziewczyn idzie w białej sukni. chyba masz jakieś
kompleksy. ja powiedziałam , że to jest moje zdanie. Radzę
wziąść coś na uspokojenie , bo twoj przyszły mąż będzie miał z
tobą ciężkie życie jak o taką drobnostkę tak się denerwujesz. |
|
nie bój żaby ja się nie denerwuję a o mojefgo męża się nie
martw lepiej zatroszcz się o własnego ...biedny ten facet jak
mu sie chwa tradycjonalistka ze sztucznymi korzeniami .Jedyne
co mnie wkurza to że ktoś używa słowa tradycja w odniesieniu do
czegoś co nią nie jest ... żałosne |
|
A ja zgadzam sie z Magda - tylko, ze nie co do tradycji, ale co
do tego, ze np. bordowa suknie chyba lepiej jest zachowac na
Sylwestra. Nie uwazam, ze do slubu musi byc biel - blekit,
stare zloto, zolty czy inne pastele ladnie wygladaja podczas
slubu (najpiekniejsza panna mloda, ktora widzialam do tej pory,
miala na sobie wlasnie zolta suknie przepieknie wspolgrajaca z
jej sniada karnacja). Trzeba jednak przyznac, ze pastelowe
suknie nadaja sie wlasciwie wylacznie na slub czy przyjecie
zareczynowe. Sama zakochalam sie w bordowej sukni Pierra
Cardina - zachowam ja sobie jednak na najblizszego Sylwestra, a
na slub wybralam perlowa suknie z przecudownej kolekcji
Hollywood :-). |
|
Skoro od kilkudziesięciu lat panny młode z reguły ida do slubu
w białych sukniach, to chyba można mówić o narodzeniu sie
takiej tradycji. Moda na suknie kolorowe pojawiła sie rok,
może dwa lata temu. Jeżeli komus podoba się takie rozwiązanie
to czemu nie, niech sobie idzie w sukni bordo, błękitnej itd,
choć jeszcze 10 lat temu w Polsce było to nie do pomyślenia.
Obawiam się jednak że za nastepnych parę lat i ta moda
przeminie jak każda i pozostaną suknie białe, zawsze modne i
ponadczasowe tak, że osmiele się je nazwac tradycyjnymi. Ja
osobiście obtuje ze białą i mam nadzeję, ze nie dostanę za mój
gust ochrzanu od pani młodej o innych poglądach za mój
"konserwatyzm i ciasne poglądy". |
|
ludzie przecież ja nie napisałam że suknie ślubna nie powinna
być biała, czytajcoie dokładnie napisałam że nie musi bo nie ma
takiego obowiązku bo to żadna tradycja . Jeśli już tak bardzo
chcecie wiedzieć ja nie mam bordowej tylko w kolorze ecru a
właściwie coś pomiędzy ecru a złotym ale uważam że jak carlina
chce mieć bordową suknię to nic nie stoi na przeszkodzie by
taką właśnie założyła jeśli sie jej taka właśnie marzy, nie
powinnyćie jej tego obrzydzać dziewczyna i tak ma doła a wy ją
swoimi tradycjami dobijacie .... troszkę psychologii i taktu
A ty carlina się nie martw bordo jest jak najbardziej OK |
|
Ja do Magdy. Mam cerę "opaloną" i włosy w kolorze brązu.
Mierząc suknię w kolorze białym wyobrażałam sobie piękny
kontrast. Jakie było moje zdziwienie jak zobaczyłam zbyt duży
kontrast zarówno z włosami. jak i z cerą. Mierząc tę w kolorze
ecre okzało się, że nie ma kontrastu, a cera, włosy i kolor
sukni harmonizują. Co do pytania każdy powinien iść do ślubu w
takiej sukni w której się dobrze czuje, zarówno pod względem
fasonu jak i koloru. |
|
i wreszcie ktoś mądry :) |
|
Agnes jestes zalosna. |
|
kto tu jest żałosny to przecież wyraźnie widać |
|
kto tu jest żałosny to przecież wyraźnie widać |
|
Ivi ja nie powiedziałam,ze nie podobają mi się suknie ecru.
białe i ekru są bardzo podobne i obie są piekne. Ja nie
przepadam za kolorowymi sukniami so slubu kościelnego typu
bordo.To jest tylko moje zdanie czemu tu wszyscy na siebie
naskakują. nudno by było na świecie gdyby wszystkim podobało
się to samo. |
|
Droga Magdo! Wcale na Ciebie nie naskakuję. Dziewczyna chciała
znać opinię na ten temat to ją wypowiedziałam. Kierowałam się
jedynie swoimi doświadczeniami. Co więcej przeglądając różne
suknie czasami przemknęło mi przez myśl "ja bym czegoś takiego
nie włożyła", ale zaraz się prostowałam przecież w tej sukni
idzie zupełnie inna osoba, o innej figurze, o innym charakterze
i osobowości. Jeżeli moja opinia Ciebie uraziła to przepraszam.
Wiem jedno ja się czułam źle w białej sukni (pomimo,że nie
jestem "biała jak trup"), a dobrze w kolorze ecre. Nie
mierzyłam innego koloru, bo widząc swoje odbicie w lustrze
stwierdziłam, że mi jest dobrze właśnie w tej. |
|
Ivy wcale mnie nie uraziłaś, nie ma za co przepraszać , ale
coraz częściej za wyrażenie swojego zdania ,które się komuś nie
podoba dostaje się coraz częściej "upomnienie |
|
Magdo! Każdy ma prawo do wyrażania swojej opini.Ja napisałam o
tym co sama przeżyłam. Wydaje mi się, że nawet gdy suknia
byłaby Cardina i kosztowała milion, to kobieta, która będzie
żle się w niej czuła (ze względu na fason lub kolor), będzie
miała stracony dzień swojego ślubu.To prawie jak z perfumami,
mogą być słynnych marek, a Tobie lub mi może się
niepodobać.Pamiętaj to co dobre dla mnie nie zawsze jest dobre
dla innego. Pozdrawiam serdecznie |
|
OK dziewczyny proszę nie kłóćcie się chciałam tylko poznać
wasze opinie i dziękuję za nie serdecznie naprawdę nie chcę aby
forum przemieniło w pole bitwy dzięki za wypowiedzi dużo mi
dały... pozdrawiam wszystkie panny młode w sumie to i tak
będziemy najpiękniejsze cokolwiek byśmy nie włożyły ... bo
jeśli nie my no to KTO? :))) |
co z tymi kokardkami??
dodaj komentarz
| Madzia | 10.09.2003 / 16:41 | 1702 |
| nie wszędzie jest kultywowany ten zwyczaj. ale w moim regionie
tak. Każdemu z gosci swiadkowie przypinaja male kokadrki.
świadkowa powinna je kupic,albo zrobic sama. Problem tkwi w
tym, ze slyszalam juz za duzo wersji, z ktores ztrony komu sie
przypina. z lewej czy z lewej pannom i kawalerom. juz sie
pogubilam!! Prosze o pomoc!! przy przypinaniu swiadek trzyma
koszyczek z na pieniazki.... dla kogo jest kasa?? po polowie
czy jak??przyciez swiadkowa ponosi koszty kokardek!! |
Co z welonem
dodaj komentarz
| paula | 30.04.2003 / 20:11 | 1898 |
| Czy jest jakiś przesąd , przymus żeby w dniu ślubu -o północy
ściągać welon?Czy też mozna się w nim bawić do samego rana |
|
wydaje mi się żeto zależy jaką masz suknię ja miałam z tym duży
problem bo nie mam białej sukni tylko bordową góre i toffi dół
więc welon też mam tofii jeśli chodzi o długość to też zależy
od rodzaju sukniu od tego czy jesteś szczupła wysoka niska itp.
dla szczpłej wysokiej ładnie wygląda taki do pasa tj. on ma
kilka warstw jedna do ramion jedna do łopatek czy do pasa itp
dla wykończenia welonów też są przeróżne jeśli suknie jest
koronkowa to ładnie wygląda welon z wykończony taką samą lub
podobną koronką ja mam np. gładki więc welon też zamawiałam
gładki wykończony "tasiemką" w salonie Ci napewno pomogą
wybrać. Proponuję zwrócić uwagę na fryzurę... żeby póżniej
nie wyglądać jak Kilimangaro :) no chyba że chcesz jakiś
diadem do włosów podobno teraz modne choć mi się osobiście nie
widzi
|
|
coś ty to poprostu taka sobie niby tradycja nie sądzę by był to
jkaiś przesąd .... ale jeśli nie chcesz się rozstawać z welonem
możesz zawsze prowadzącym uroczystość powiedzieć że nie chcesz
i tyle twój ślub leb zawsze możesz rzucić bukiet... :)))) |
|
Rzucanie welonu to cześć zabawy weselnej fajnie jest sie pozbyc
welony po co w nim chodzic całą noc wystarczy że bedziesz miała
suknie na sobie
pozdrawiam |
|
A czym rzucic gdy nie ma sie welonu, a bukiet sie nie nadaje do
tego celu? |
|
podwiązką hihihi .... :) |
CO Z WŁOSAMI?????
dodaj komentarz
| Paulinka | 20.03.2003 / 21:07 | 1962 |
czy ktos moglby mi napisac czy jest jakis inny sposob na
upiecie welonu( ktory jest na grzebyku) niz kok - w wawie za te
przyjemnosc musze zaplacic 200 zeta (100 probny no i 100 ten
wlasciwy na slub), a poza tym wolalabym miec rozpuszczone
wlosy z gory dziekuje i pozdrawiam |
|
ja umowilam sie z fryzjerka ktora przyjezdza do domu i za
uczesanie bierze 50 zl. jezeli chcesz namiary odezwij sie na
priva. jak chcesz miec rozpuszczone wlosy to tez raczej musi
uczesac cie fryzjer a nie sama, jezeli bierzesz slub w letni
dzien to lepiej i praktyczniej no i chlodniej jast w zwiaznych
wlosach. kotek15@op.pl |
|
Można też dokonać całkowitej amputacji włosów i przykleić welon
do skóry delikatnym klejem, było tak na jednym filmie. I po
problemie. |
co z zaufaniem??!!
dodaj komentarz
| pilar | 29.07.2003 / 13:51 | 1746 |
| Słuchajcie pomocy? Nie potrafie zaufac do kocna narzeczonemu.
"Sprawdzilam" jak sie to brzydko mowi jego kontakty w GG 2 tyg
temu i byla tam dziweczyna, z ktora obiecal mi zerwac kontakt.
A jak mu o tym powiedzialam to sie wyparl!!! I powiedzial ze to
pewnie przez przypadek przy instalowaniu systemu....Ludzie, mam
wierzyc??? Wiem, ze sama zrobilam fatalnie sprawdzajac - teraz
czuje sie fatalnie, ale pozostaje taka niepewnosc- ile on
swojego zycia przede mnaukrywa? czy na sie ufac bezgranicznie
czy jestem skazana na umiarkowane zufanie? |
|
no to masz pecha |
|
jedno pytanie: czy ten post jest powazny, czy typu tych, w
ktorym glownie sie odzywa np kutasnica, seksuolog - amator,
pleban i jeszcze kilu forumowiczow. sory pilar-ale ludzie
sobie czasem jaja robia, apozniej "strach" sie odezwac, gdy
ktos naprawde potrzebuje pomocy |
|
wiem, że zdarzają sie głupie posty - mój niestety jest
prawdziwy. Muszę i tak przyznać, że to moje ulubione forum (za
3 miesiące ślub a ja dzięki temu forum kupilam moja wymarzona
sukienke) i takich glupich postow zdecydowane nie jest zbyt
duzo.... |
|
a1981@op.pl |
|
Dziewczyno, nie daj sie zwariowac jakiemus bezsensownemu
kontaktowi na GG. Tylko od Ciebie zalezy, czy bedziesz zyla w
spokoju, czy w ciaglym strachu, ze maz robi Cie w balona.
Wychodze z zalozenia, ze jak ktos chce, to i tak zdradzi bez
najmniejszego problemu, bo okazji ku temu jest wystarczajaco
duzo. Kwestia, czy tego chcemy. A nawet jesli sobie gada z kims
na GG? Eeee, dla mnie to chyba przesada panikowac w takim
przypadku. Ale moze jestem zbyt wyluzowana. Radze Ci tylko
zaufac swojej polowce, bo sie zameczysz. |
|
A ja powiem Ci tak:mialam ten sam problem.Byłam z kims komu nie
mogłam zaufac,ciagle byly jakies niedopowiedziane kwestie,
wychodzace na jaw drobne tajemnice.Nie wiedziałam czemu tak
jest ze mu nie ufam.Nawet byłam zła na siebie, swoja
podejrzliwosc itp.W koncu zluzowalam a potem tak wyszlo ze sie
rozstalismy, wylalam 1000łez, bo mimo tego wszystkiego kochałam
go bardzo i nawet chciałam za niego wyjsc-czego zreszta on tez
chcial.Poznalam kolejnego faceta,cudownego, który nawet jak
wyjezdza sluzbowo na 2 tyg to jestem spokojna.Nie daje mi
zadnych powodow do strachu i nie wytwarza wokół siebie jakiejs
dziwnej, tajemniczej otoczki.A wracajac do tamtego-po 4
miesiacach od rozstania, przez przypadek dowiedzialam sie ze
moj były prowadzil zupelnie inne zycie niz twierdzil.Niestety
sprawdzilam to bo myslalam ze mnie ktos okłamal-niestety to
byla prawda, mimo ze kiedys sie wypieral.Nie mowie ci zebys go
zostawila ale na miom przykładzie mowie ci z pelnym
przekonaniem, ze jezeli nie ufasz facetowi i intuicja ci mowi
ze jest cos nie tak, to nie bedzie z tego nic dobrego.To cie
zniszczy od srodka i jego tez-bo ile mozna zniesc awantur i
klotni?Przemysl to.Powodzenia. |
|
Daj sobie spokój. Mój narzeczony to cały czas siedzi w GG i jak
ja przeczytałam jego rozmowy z dziewczynami to się trochę
zdziwiłam, że z niego niby taki ogierek. Spytałam go wprost, a
on powiedział, że jak nie ma co robić to sobie tak żartuje z
dziewczyn. Sprawa jest poważniejsza gdy zobaczysz w
wychodzących rozmowach, że podał którejś swój numer telefonu.
Ale ja i tak wychodzę z założenia "czego oczy nie widzą tego
sercu nie żal". Przestancie się dziewczyny zamartwiać - w końcu
to TY będziesz jego żonką - i do CIEBIE będzie wracał po pracy.
Ja uważam, że nie warto o tym myśleć, bo jak już się zacznie to
byle głupota rozwali wasz związek. |
|
Podziwiam Patrycje, mnie |